Rodowe nazwisko Aerin jest bez wątpienia jednym z najbardziej znanych i znaczących w branży kosmetycznej - Lauder. Kobiety z tej rodziny noszą też piękne imiona.  Estée Lauder swoje ( nieco zmienione) imię i nazwisko po mężu ( także delikatnie zmienione) nadała marce, którą od lat kochają kobiety na całym świecie. Wnuczka Estée Lauder, Aerin  marce, która założyła, nadała swoje imię. AERIN ma w ofercie zapachy i kosmetyki oraz dodatki dla kobiety i dla domu. Te torebki, apaszki i buty świetnie pasują do obrazu współczesnej, wielkomiejskiej elegantki, niezależnie od wieku dziewczęcej i pełnej naturalnego wdzięku, zbyt jednak zabieganej, żeby cały dzień spędzić w szpilkach. Szpilek w ofercie AERIN nie ma. Są za to wygodne sandałki. Jest ponadto nieduża linia kosmetyków kolorowych  a Aerin przyznaje, że chciała dać kobietom dokładnie to, co sama ma w torebce: tusz, róż, błyszczyk, krem do rąk i niewiele więcej, ale wszystko świetnej jakości. Niewielka jest tez linia biżuterii. Pojawia się za to mnóstwo rzeczy, które maja wręcz biżuteryjna stylistykę, ale zostały stworzone z myślą o domu. Te małe precjoza, bardzo efektowne, rzadko są wyłącznie dekoracjami. Większość z nich to rzeczy  przydatne w eleganckim wnętrzu: puzderka, pudełka i szkatułki starannie wykonane ze szlachetnych materiałów; tace, wazony, podstawki. Wiele z nich ma złoty kolor lub choćby złoty detal. Babcia nauczyła mnie, ze złoto ostatecznie jest neutralnym kolorem”, mówi Aerin. I właśnie złoty kolor stał się jednym ze znaków charakterystycznych marki już na etapie powstawania kolekcji. Złote są także liczne detale lamp. Oświetlenie to skądinąd jedna z najjaśniejszych stron domowej linii. Aerin przyznaje, że w każdej podróży przygląda się żyrandolom i uwielbia wyszukiwać oświetleniowe perełki na targach staroci. Łatwo zachwycić się lampami marki AERIN: wytwornymi żyrandolami, nawiązującymi do złotej ery Hollywood, lampami podłogowymi przywodzącymi na myśl lata 50., 60. i 70. XX w., lampkami nocnymi o rozrzeźbionej sylwetce. 

Aerin często powtarza: „Moim dziedzictwem jest piękno, ale dom jest moją pasją”. Łatwo uwierzyć w te deklaracje. Kobiety z rodu Lauder, nawet jeśli lubia wielkie słowa, nie rzucają ich na wiatr. Estée słyneła z ogromnego zaangażowania, wiary w powodzenie wspartej ciężką pracą i...nośnych haseł, które często wymyślała sama. „Sprzedaję kremy, rozdaję piękno”, „Zacznij rok z nowa twarzą”.

Aerin odziedziczyła po babce, oprócz dużego kawałka ogromnej fortuny, wiarę w komunikację i przekonanie, że warto ciężko pracować, żeby spełniać marzenia. Te marzenia wydają się oczywiście bardziej osiągalne, gdy już jest się bogatą. Trzeba jednak przyznać, ze Aerin przez ponad 20 lat pracowała w rodzinnej firmie w różnych rolach i na różnych szczeblach. Przez siedem lat, z dużymi wizerunkowymi i finansowymi sukcesami dla firmy, piastowała stanowisko dyrektora kreatywnego marki Estée Lauder, była także wiceprezesem firmy. Aerin pracuje w kosmetycznym imperium do dziś, pozostając dyrektorem do spraw stylu i wizerunku. Jej własną markę łączy z firmą rodzinną linia zapachów. Wzorzyste pudełka i eleganckie flakony z kamiennym korkiem skrywają ciekawe kompozycje zapachów. Oprócz bursztynu znajdziemy m.in. gardenię, lilię wodną, bez. Kwiaty są ważne dla całej linii AERIN – pojawiają się jako wzory na torebkach czy apaszkach, jako kształty w przedmiotach dla domu, kwiatowe elementy są obecne w kosmetykach kolorowych, zaś ekstrakty w zapachach. Inspiracja do stworzenia premierowej linii tych ostatnich były m.in. kwiatowe wspomnienia i pamięć zapachów Aerin. Powstały pod jej okiem czy raczej nosem. I tak np. impulsem do stworzenia „liliowej ścieżki”, czyli Lilac Path, było wspomnienie zapachu bzów pielęgnowanych przez Estée Lauder w ogrodzie domu na Long Island, do którego Aerin uwielbiała przyjeżdżać.

Firmy kosmetyczne potrafią opowiadać piękne historie. Nawet jeśli powstawały w znoju, ich celem było piękno. Do niego dążyła babka, do niego dąży wnuczka, która rozszerzyła jednak pole działania. Aerin zawsze wierzyła, że piękno i dom powinny być ze sobą połączone. Chciała, żeby marka AERIN odzwierciedlała jej pasje i dawała małe przyjemności zapracowanym, współczesnym kobietom, które łącząc wiele życiowych ról, starają się dbać o rodzinę, o siebie i o dom. Aerin skupiła się na każdym szczególe, została nawet twarzą kampanii zapachów. I chyba dla wszystkich było od początku jasne, że firma nie jest chwilowym kaprysem dziedziczki. Aerin głęboko wierzy w AERIN.