Patrząc na zdjęcia jej rodziców, Zoë Kravitz ewidentnie wygrała na loterii... genów. Jej niesamowita uroda zachwyca nas od lat, ale mimo tego aktorka znana z takich hitów jak "Wielkie kłamstewka","Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda", "Niezgodna" czy "Dope", bardzo dba o to, żeby jak najdłużej jej cera była idealna i bez oznak starzenia się czy zmęczenia. Jak ona to robi?

Zasady pielęgnacji Zoë Kravitz

31-letnia aktorka od lat chodzi regularnie do kosmetyczki oraz na masaże twarzy. Zaczęła gdy miała 15 lat! Co ciekawe, Zoe korzysta z pomocy tej samej kosmetolożki co Lisa Bonet i Lenny Kravitz, czyli do Dayle Breault, która ma nawet własną linię kosmetyków. Amerykanka uwielbia je, co więcej, od lat używa płynu do mycia twarzy sygnowanego właśnie przez Breault. Zoë również sięga po naturalne komponenty, takie jak olej kokosowy. "Olej kokosowy jest świetny. Nakładam go na ciało za każdym razem, gdy kończę brać prysznic" - ujawniła gwiazda w rozmowie z magazynem InStyle w 2019 roku. Aktorka zawsze wybiera produkt w 100% naturalny i często zdarza się, że kupuje go w sklepie ze zdrową żywnością. Kravitz nie rozstaje się również z olejkiem z drzewa herbacianego. Jest świetny na niedoskonałości skóry (tak, nawet Zoë czasem zmaga się z krostkami). 

Co jeszcze? Zoë Kravitz tak, jak wiele innych gwiazd nie rozstaje się ze szklanką czy butelką wody. Aktorka uważa, że sekret pięknej skóry tkwi w nawadnianiu, odpowiedniej diecie oraz sporej ilości snu. Raz w roku, razem ze swoją słynną mamą, przechodzi przez 30-dniowy detoks Dr.Schulze'a. Celebrytka również często się rusza - uwielbia biegać i jest wielką fanką treningów Ballet Beautiful (razem z Mary Helen Bowers ćwiczą najsłynniejsze modelki, w tym Aniołki Victoria's Secret). 

W kosmetyczce Zoë Kravitz znajdziemy również wiele luksusowych marek i niedostępnych w naszym kraju produktów. To m.in. płatki Arcona Tabula Rasa Spot Repair, fitr przeciwsłoneczny Isun Antioxidant Sun Butter, masło do ciała Simply Divine Botanicals, czy krem Retrouvé Intensive Replenishing. Jest jednak pewien popularny kosmetyk, który aktorka uwielbia. To produkt od pewnej francuskiej marki.

Zoë Kravitz uwielbia ten kosmetyk od słynnej francuskiej marki. Rozświetla, nawilża i wygładza drobne zmarszczki. Kupisz go również w Polsce

"Kocham Caudalie Beauty Elixir, jest świetny, zwłaszcza po locie - budzi cię i uwielbiam ten miętowy zapach" - przyznała Zoë Kravitz w rozmowie z Vogue UK. Ta wegańska mgiełka (nazywana eliksirem) sprawi, że w kilka sekund skóra twarzy staje się promienna. Zmniejsza widoczność porów oraz drobnych zmarszczek, koi i regeneruje skórę, a nawet utrwala makijaż. Caudalie Beauty Elixir to remedium na szarą i zmęczoną cerę, a inspiracją do jego stworzenia był "eliksir młodości" XVI-wiecznej królowej Węgier, Izabeli Jagiellonki. W jego składzie znajdziemy same naturalne składniki takie, jak np. ekstrakt z białego winogrona, olejek z mięty pieprzowej, olejek różany, olejek z rozmarynu, olej z róży rdzawej czy olej z mirry. 

Caudalie Beauty Elixir. Opinie o produkcie

"Skutecznie zwęża pory i wygładza drobne zmarszczki, zapewnia skórze perfekcyjne wygładzenie. Ja stosuje jako bazę pod makijaż, świetnie go utrwala.Dodaje cerze promienny i zdrowy wygląd."

"Beauty Elixir ma formę mgiełki w szklanej butelce, fajny skład i zauważalne natychmiast działanie. Odświeża, rozświetla i koi napiętą skórę. Pachnie nieco kolońsko, wyczuwalny zapach neroli."

"Jestem absolutnie zakochana w tym produkcie. Już po pierwszej aplikacji zauważyłam ogromne ukojenie na twarzy. Ziołowy zapach jest wyczuwalny, ale nie natrętny, mam wrażenie, że przyczynia się dodatkowo do uczucia chłodu. Idealny podczas letnich upałów, zarówno na cerę no makeup, jak i do zatrzymania makijażu na swoim miejscu."

"Wody tej używam z przerwami od prawie 20 lat i nadal jestem nią zachwycona. Wspaniały produkt “ pick me up”. Jej naturalny aromat pobudza zmysły, energizuje i działa jak kubek kawy. Pomimo alkoholu w składzie nie wysusza mojej mieszanej skóry. Skóra jest wyraźnie rozświetlona. Doskonała na i pod makijaż. (...) Nie zastąpi toniku ani pielęgnacji - to produkt odświeżający bo makijażu nią nie utrwalimy, a jedynie odświeżymy. Nie polecam stosować kilka razy dziennie, bo może wtedy wysuszyć suchą skórę". 

"Bardzo lubię ten produkt, za zapach i właściwości. Pomimo ze zawiera alkohol to nie szkodzi mojej mieszanej cerze. (...) Przyjemnie, ziołowo pachnie. Zawiera drobniutki pyłek rozświetlający. Warty swej ceny."