Czapki Babci Stefanii, barwne szaliki i lokalnie szyte swetry

Nowa kolekcja Elementów? Zachwyca. Otwierają ją stonowane kolorystycznie swetry z półgolfem i luźne kardigany zapinane na guziki lub wiązane w talii paskiem - w granacie, butelkowej zieleni, taupe i - już nie tak spokojnej - czerwieni. Do tego akcesoria w żywych i energetyzujących odcieniach. Ich paletę barw wyznaczają trawiasta zieleń i słoneczna żółć, ale największy akcent położono na... kilka odcieni różu, takich jak amarant, powder pink, lila i lawenda. Czapki, szaliki i swetry można więc ze sobą łączyć na zasadzie kontrastów, ale też komponować w kolorystyczne total looki (szczególnie, że niektóre modele zostały wykonane z tej samej przędzy).

Czapki uszyła znana już fankom Elementów Babcia Stefania, która w rzeczywistości jest babcią jednej z przyjaciółek marki i własnoręcznie dzierga na drutach nakrycia głowy. "To niezwykła współpraca, która jest wyrazem bliskości i wyjątkowej relacji, która wytworzyła się między popularną marką a babcią klientki" czytamy w informacji prasowej. Elementy zadbały też nie tylko o rodzinny, ale też o lokalny charakter produkcji i nawiązały współpracę z pabianickim zakładem o ponad 50-letnim doświadczeniu w produkcji wyrobów dziewiarskich. To tam powstały trzy modele swetrów z nowej kolekcji, a pozostałe dwa - w dziewiarni w Bielsku-Białej. Cała piątka uszyta jest z włoskiej przędzy. 

Klasycznie już marka zwraca uwagę na przejrzystość cen, transparentność produkcji oraz kapitał społeczny. To jednak nie wszystko: w nowej kampanii za pomocą zdjęć Elementy chcą poruszyć kilka kwestii, które są dla nich też ogromnie ważne. 

Polska marka Elementy sprzedaje używane ubrania z własną metką. Kupicie je w obniżonych cenach - od jutra także online>>

Bliskość i różnorodność

Kolekcji towarzyszy klimatyczna sesja zdjęciowa, która łączy w sobie styl portretów Richarda Avedona i kampanie, które tworzy Oliviero Toscani. To zasługa tradycyjnych technik fotografii, którymi Bartek Wieczorek postanowił udokumentować tę szczególną nostalgiczną opowieść o bliskości w czasach społecznego dystansu. Obejrzyjcie je obowiązkowo: to estetyczna uczta dla oczu i prawdziwie mądre, ciepłe obrazy. Zwłaszcza, że jej bohaterkami zostało dziewięć kobiet, które różnią się między sobą wszystkim, to znaczy chociażby stylem, typem urody, wzrostem, kolorem włosów, ścieżką kariery, pasjami i zainteresowaniami. Nie są to profesjonalne modelki, ale przyjaciółki i znajome osób związanych z Elementami, dla których w wielu przypadkach było to pierwsze spotkanie z profesjonalnym fotografem. 

Marta Garbińska-Włodarczyk, współzałożycielka i projektantka marki, opowiada zresztą: "Punktem wyjścia do stworzenia kampanii była chęć pokazania tego, z czym wszyscy aktualnie musimy się zmierzyć. To opowieść o spotkaniu i bliskości. Byciu razem w czasie, który stawia przed nami wiele ograniczeń. Chcieliśmy za pomocą zdjęć wyrazić to, o czym rozmawiamy każdego dnia i co determinuje nasze codzienne decyzje. Zależało nam, aby tę historię opowiedzieć autentycznie, dlatego sfotografowane dziewczyny to nie zawodowe modelki, ale nasze koleżanki. Na planie panowała luźna atmosfera. Dużo rozmawialiśmy i śmialiśmy się, co widać na naturalnych i pełnych energii zdjęciach. Ta kampania to także historia o tym, że piękno jest ukryte w różnorodności. Tworząc zimową kolekcję zadaliśmy sobie pytanie, kim są dziewczyny, dla których projektujemy.

Odpowiedzi pojawiło się tak wiele, że trudno byłoby je zmieścić w kilku zdaniach. W ten sposób narodził się pomysł na sesję, do udziału w której zaprosiliśmy 9 bohaterek, będących zarówno naszymi przyjaciółkami, jak i przyjaciółkami naszej marki". 

Pandemia zmieniła początkowe plany pokazania w kampanii dużej grupy dziewczyn i sprawiła, że jej twórcy skupili się na dziewięciu z nich. Do tego, by zachowywać dystans społeczny, nie wszystkie były obecne w tym samym czasie na planie, chociaż zdjęcia mogą sugerować coś zupełnie innego. Okazuje się, że tutaj na ratunek przyszła historia fotografii i sposoby Avedona na łączenie kilku zdjęć w jedno. "Nie lubię efektu fotomontażu, a to jak działali dawni mistrzowie fotografii, jest mi dużo bliższe. Zawsze podobał mi się sposób, w jaki Richard Avedon zestawiał swoje zdjęcia - łącząc ze sobą kilka fotografii tworzył wrażenie grupy. Dzięki zastosowaniu podobnego zabiegu udało nam się zrealizować pierwotną ideę, grupa dziewczyn spotkała się; nie w realnym świecie, ale na stykówce. Sesja powstała na kliszy fotograficznej, wybrane zdjęcia zostały przygotowane pod powiększalnikiem w ciemni. Dodatkowo do całości dołożyliśmy kilka stykówek, które dokumentują proces powstawania zdjęcia, kadr po kadrze. W ten sposób możemy przyjrzeć się bohaterkom z bardzo bliska" tłumaczy Wieczorek.

Marka ELEMENTY: "Branża mody żyje z kilkusetprocentowej marży, nam wystarczy 150%. Czy to się opłaca? Tak" [Wywiad ELLE]>>

Przesłanie sesji porusza: chociaż pozornie tak bardzo się różnimy, to powinniśmy się trzymać razem, rozmawiać i wspierać. Modelki zresztą zostały zapytane o to, co według nich znaczy słowo "bliskość", a kreowane przez nie definicje spotkały się w jednym punkcie: autentyczności. Takiej, która jest ciepłem, o które trzeba dbać nieustannie. I nic dziwnego - w nowej rzeczywistości doceniamy je jak nigdy dotąd, ale też widzimy, że mogą być źródłem swobodnej ekspresji, zaufania i czułości. 

Poniżej możecie też przeczytać, kim są kobiety, które wzięły udział w kampanii nowej kolekcji marki Elementy

Modelka 1: Carmen Ferreira | AS Management – modelka, studentka filologii romańskiej.

Modelka 2: Maria Kompf – modelka, stylistka, kostiumografka z zamiłowaniem do tworzenia nakryć głowy, masek i akcesoriów.

Modelka 3: Józefina Tomaszewska - autorka audycji muzycznej Loveset w Radiu Kapitał, twórczyni kolaży.

Modelka 4: Sara Trojanowska – tiktokerka, początkująca instagramerka.

Modelka 5: Marta Kotkowska - projektantka, pianistka miłośniczka kosmetyków DIY.

Modelka 6: Beata Karapetyan - studentka katedry mody, w wolnych chwilach rolkarka, pasjonatka historii mody i parzenia kawy.

Modelka 7: Martyna Miller – multidyscyplinarna artystka, reżyserka i antropolożka.

Modelka 8: Krystyna Bartos – marketingowiec zawodowo i w wolontariacie. Od niedawna psia mama. Wraz z przyjaciółmi współtworzy społeczność DOM.

Modelka 9: Jagoda Porębska - modelka, początkująca aktorka i antropolożka kultury, uwielbia analogową fotografię i koty.

Twórcy kampanii

Fotograf: Bartek Wieczorek | LAF

Asystent Fotografa: Aleksander Balcerek

Kreacja: Eliza Dunajska

Stylizacje: Michał Koszek | LAF

Makijaż: Aga Brudny | Art Faces

Włosy: Daniel Gryszke | D’vision

Produkcja: Karolina Popławska | LAF

Studio Praga

Kasia Tusk w bestsellerowych jeansach z polską metką. To model, który pasuje na każdą sylwetkę>>