Uczestniczki bezpłatnych warsztatów dowiedziały się, czy konieczne jest stosowanie toksyny botulinowej i dlaczego kosmetyki z linii MAMUSHI skutecznie niwelują zmarszczki mimiczne. Kurs podstaw jogi twarzy i nauka aplikacji maski biocelulozwej – tego doświadczyły zgromadzone panie, a  poczęstunek w japońskim stylu zwieńczył warsztaty odbywające się w całej Polsce.

Skąd pomysł na taki event?
„Yasumi po japońsku oznacza relaks, wakacje, wypoczynek. Wiemy, że naszym klientkom na co dzień najbardziej brakuje czasu dla siebie. I tak powstał pomysł organizacji bezpłatnych warsztatów pielęgnacji, podczas których zgromadzone panie mogłyby połączyć przyjemne z pożytecznym – chwilę relaksu z nauką dbania o skórę w iście azjatyckim stylu.” – mówi Michalina Dyczkowska, manager kreatywny marki Yasumi.

Licząca blisko 100 gabinetów sieć beauty  &SPA słynie z inspiracji krajem kwitnącej wiśni. W ofercie gabinetów znaleźć można japońskie rytuały pielęgnacyjne – nasz ulubiony to ryżowy SHIDO na twarz, czy oczyszczająca i detoksykująca terapia ciała na bazie zielonej herbaty – SENTAKU.

Również podczas warsztatów uczestniczki dowiedziały się, w czym tkwi tajemnica długowieczności Japończyków. „Dlaczego podczas eventu wybraliśmy maskę z zielonym kawiorem Yasumi? Mieszkańcy japońskiej wyspy Okinawa słyną z długowieczności. Często sięgają między innymi po... Zielony kawior! To tak naprawdę składnik wegański, alga, która dzięki swojej budowie ma podobne działanie do kwasu hialuronowego. Zielony kawior działa jak gąbka, przyciągając wodę i uwalniając ją w momencie, gdy skóra tego potrzebuje. To właśnie ten składnik jest tajemnicą naszej maski biocelulozowej Hydro Green Caviar, którą uczestniczki warsztatów miały okazję przetestować na własnej skórze” – dodaje Michalina Dyczkowska.

Jak Wam się podoba taka forma spędzania czasu? My zdecydowanie jesteśmy na TAK! I czekamy na kolejne warsztaty organizowane przez markę Yasumi – a te podobno już wiosną.