Obsada komediowego thrillera „The Kill Room” już do tej pory wyglądała imponująco. Na liście nazwisk widnieli Uma Thurman i Samuel L. Jackson – jedni z ulubionych aktorów Quentina Tarantino. Wczoraj światło dzienne ujrzała informacja, że na planie pokaże się również Maya Hawke. Aktorka najlepiej znana z ostatniego sezonu „Stranger Things” (w którym zrobiła niemałą furorę w duecie z Joe Keerym!) jest córką Umy i Ethana Hawke’a. Chociaż 24-latka debiutowała już w 2017 roku rolą w miniserialu „Małe kobietki”, to jeszcze nie miała okazji pracować ze sławnymi rodzicami.

Warto dodać, że Uma Thurman nie była zachwycona planami zawodowymi córki. W niedawnym wywiadzie wyznała, że martwiła ją delikatna natura Mayi:

To skomplikowana kariera. Jest się wystawionym na widok publicznym. A ona jest wrażliwą osobą.

Także jej ojciec nie był przekonany wizją kariery w show-biznesie. Maya przyznała, że obecnie rodzice są bardzo wspierający, ale początkowo nie chcieli, aby pozowała na czerwonym dywanie czy występowała gościnnie w ich filmach: „Byli bardzo nieufni wobec życia aktorów i związanych z nim trudności. Próbowali mnie przed tym chronić. Chcieli mieć pewność, że jestem wystarczająco odporna, mam pasję do tego zawodu i etykę pracy”.

Uma Thurman i Maya Hawke w obsadzie „The Kill Room”

Obawy rodziców nie powstrzymały ambitnej aktorki. Co więcej, właśnie ogłoszono, że matka i córka po raz pierwszy spotkają się na planie. Razem wystąpią w komedii kryminalnej „The Kill Room”. Na ekranie zobaczymy również Samulea L. Jacksona, Joe Manganiello, Debi Mazar i Larry’ego Pine’a. Za scenariusz odpowiedzialny jest Jonathan Jacobson, a na fotelu reżysera usiądzie Nicol Paone.

Film skupi się na losach płatnego zabójcy, jego szefa i handlarki dziełami sztuki, którzy wspólnie rozpoczynają operację związaną z praniem pieniędzy. Jako że mamy do czynienia z komedią możemy domyślać się, że nie wszystko pójdzie zgodnie z ich planem.

Aktorskie rodziny

Rodzinne konotacje wśród topowych nazwisk show-biznesu nie są niczym nowym. Czasem możemy nawet nie zdawać sobie z nich sprawy. Dobrym przykładem gwiazdy, która nie chciał robić kariery na słynnym nazwisku, jest Nicolas Cage. Aktor jest bratankiem Francisa Coppoli, twórcy „Ojca Chrzestnego”. Mimo początkowego sprzeciwu wobec swojej uprzywilejowanej pozycji współpracował z wujkiem przy filmach „Rumble Fish” czy „Cotton Club”. Coraz częściej na ekranie widzimy także córkę Andie MacDowell. Margaret Qualley olśniła publiczność w hicie Netfliksa „Sprzątaczka”.

A Kieran Culkin z „Sukcesji” jest prywatnie bratem dziecięcej gwiazdy – Macaulaya Culkina. Z europejskiego podwórka pochodzi z kolei klan Skarsgårdów. Większość dzieci Stellana poszła w jego ślady i próbuje swoich sił w aktorstwie. 31-letniego Billa możemy obecnie oglądać w miniserialu „Clark” o życiu Clarka Olofssona – pierwszego szwedzkiego gangstera celebryty.

Chociaż pod adresem aktorskich rodzin niejednokrotnie pojawiają się oskarżenia o nepotyzm, to z wielką chęcią zobaczymy Umę i Mayę razem na ekranie. A w oczekiwaniu na premierę na pewno obejrzymy nowy sezon „Stranger Things” (na Netflix już za tydzień!).

__________________

W ELLE.pl na co dzień informujemy Was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym ciężkim czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. Tutaj dowiecie się jak pomagać, sprawdzicie gdzie trwają zbiórki i przeczytacie co zrobić, aby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach: pomoc dla Ukrainy.