Te produkty nie sprawią, że w tydzień stracisz trzy rozmiary, a twoje uda zaczną wyglądać jak po obróbce w Photoshopie. Chyba wszystkie już dawno wyrosłyśmy z podobnych bajek, które od lat opowiadają nam producenci kremów wyszczuplających. Po co w takim razie warto je stosować? Z tego samego powodu, z którego aplikujemy serum oraz kremy na twarz – po prostu skóra, która jest dobrze nawilżona i jędrna, sama z siebie wygląda lepiej, bez względu na twój rozmiar. I tak jak w kosmetykach do pielęgnacji twarzy szukamy retinolu, witaminy C czy kwasów, tak i w przypadku balsamów do ciała warto wybierać te ze składnikami ujędrniającymi. Spowodują one, że skóra z czasem nabierze sprężystości, będzie bardziej elastyczna oraz gładka. Bez specjalnych zabiegów sprawią też, że cellulit nieco się zmniejszy – ale to nie powinien być twój nadrzędny cel, ponieważ ma go naprawdę każda z nas (według najnowszych szacunków dotyczy 99% kobiet). Jego ograniczenie potraktuj jako miły skutek uboczny kuracji.

Cello Scratch-coffee-scratch Peeling do ciała z kawą i naturalnymi olejami

Warto mieć go w kosmetyczce cały rok, ponieważ ma genialny skład – zawiera m.in. masło kakaowe, olej z pestek winogron, olej makadamia i arganowy. Oprócz tego nie ma w nim żadnych innych, podejrzanych wypełniaczy. Delikatnie ściera naskórek dzięki zawartości kryształków cukru. Drobinki rozpuszczając się w trakcie masażu, wygładzają ciało i dodatkowo je nawilżają. W recepturze peelingu znalazł się też ekstrakt z kawy, która jest znana ze swoich właściwości lipolitycznych (czyli rozbijających komórki tłuszczowe). Kosmetyk pięknie pachnie i na dodatek kupisz go w oszałamiającej promocji, z 60-procentowym rabatem – czyli za mniej niż 20 złotych.

Clarena Ice Gel Excess Chłodzący żel do ciała

Nałożony na skórę w upalny dzień daje cudownie przyjemny efekt chłodzenia – zupełnie jak po przyłożeniu do ciała kostek lodu! Ale oprócz tego, że daje ulgę po przebywaniu na słońcu, żel Clarena przydaje się też na co dzień jako kuracja nawilżająco-ujędrniająca. Jego lekka konsystencja wchłania się w mig i nawadnia skórę bez pozostawiania tłustej powłoczki. Produkt zawiera kompleks Liporedux z L-karnityną i CLA, które ograniczają gromadzenie się nadmiaru tkanki tłuszczowej, a także ujędrniający składnik Slim Excess. Aplikacja żelu jest naprawdę szybka, przyjemna i odświeżająca. Dodatkowo, kosztuje niewiele jak na tak dobry, profesjonalny skład.

BodyBoom Suchy olejek do ciała Anti-cellulite

Olejek, po którym ciało nabiera kuszącej, jedwabistej poświaty i jest doskonale nawilżone – ale nie klei się ani nie jest przetłuszczone. Już za ten efekt mogłybyśmy dać mu 5/5 gwiazdek, jednak olejek BodyBoom zawiera też dodatkowe składniki ujędrniające, takie jak ekstrakt z kawy robusta oraz olejek ze skórki pomarańczowej, i to całkiem wysoko w składzie. Pobudzając krążenie, przyczyniają się one do stopniowej redukcji cellulitu. Olejek jest niesamowicie wydajny i wielofunkcyjny. Sprawdzi się także jako naturalny rozświetlacz do ciała. Po rozprowadzeniu zostawia delikatnie świetlisty woal i czyni skórę przyjemnie miękką w dotyku.

Frank Body Peeling + Maska do ciała z węglem

Kuracja w formie maski na ciało, która zrelaksuje cię i poprawi wygląd skóry. Ma działanie nie tylko ujędrniające. Dzięki zawartości prawdziwego węgla i olejku z drzewa herbacianego, który ma właściwości antybakteryjne, maska wysusza wypryski i przyspiesza ich gojenie. W ten sposób szybciej pozbędziesz się krostek, które często pojawiają się po goleniu ud, jak również trądziku na pośladkach (a ten wcale nie jest tak rzadki, jak mogłoby się wydawać). Dzięki dodatkowi olejków z pestek winogron i z ostropestu, kosmetyk nie wysusza skóry. No i ten zapach! Maska pachnie jak waniliowe latte z bitą śmietaną – przed jej zjedzeniem powstrzyma cię tylko bezkompromisowo czarny kolor obecnego w niej węgla.

Dr Irena Eris Body Art Skoncentrowany krem wygładzająco-ujędrniający do ciała

Luksusowy krem, który pielęgnuje ciało jak skórę na twarzy. Zawiera peptydy, czyli składnik obecny w wielu kosmetykach do ujędrniania twarzy oraz szyi, który wspomaga produkcję kolagenu i tym samym poprawia napięcie skóry. Bazą kosmetyku jest odżywcze masło kakaowe i olej brzoskwiniowy, których właściwości nawilżające podkręca dodatek cukru trzcinowego i syropu klonowego. W formule zawarto też ekstrakt z czarnej borówki uszczelniający naczynia krwionośne – krem sprawdzi się więc idealnie, jeśli masz problem z „pajączkami” na nogach.