Ale sam rabat to nie jedyny argument, który powinien was przekonać do zakupu Ultranawilżającego serum z kwasem hialuronowym Melo. Są co najmniej trzy inne powody, dla których warto je przetestować.

Po pierwsze – opinie. Aby znaleźć negatywną recenzję tego serum w sieci, musielibyście naprawdę się natrudzić. Internautki są nim zachwycone, i to niezależnie od wieku. Dowody?

Jestem naprawdę zachwycona. Serum szybko wnika w skórę, eliminuje suche skórki, wygładza i doskonale przygotowuje skórę pod makijaż. Zdecydowanie warto podkreślić tutaj długotrwały efekt. Jeśli zapomnę nałożyć serum dzień lub dwa, skóra pozostaje idealnie nawilżona” – Ola, 23 lata

Od 5 lat borykałam się z problemem suchej skóry na czole (skutek używania mocno kryjącego podkładu). Z czoła dosłownie sypała się skóra jak łupież z głowy. Kosmetyczka twierdziła, że tylko kwasy mogą mi pomóc. Po trzykrotnym (!!!) użyciu tego serum problem praktycznie zniknął. W życiu nie trafiłam na lepszy kosmetyk. Polecam z całego serca” – Elżbieta, 43 lata

"Serum jest świetne, po zużyciu 1/3 opakowania widoczne są już efekty. Skóra jest jędrniejsza, bardziej odżywiona i mam mniej wyprysków. Polecam warto!" - Monika, 18 lat

Po drugie – skład. Nie chodzi tylko o to, że jest w 97% naturalny, ale o jego jakość. Połączenie kwasu hialuronowego z kwasem mlekowym i mocznikiem daje wielowymiarowy efekt „wypełnienia” skóry. To aktywne trio posiada zdolność do wiązania wilgoci w komórkach oraz zapobiega ucieczce wody z jej głębszych warstw. Twarz odzyskuje jędrność, miękkość i naturalny glow.

Po trzecie – działanie regulujące. Ponieważ serum zawiera kwas mlekowy, nie tylko nawilża, ale też bardzo delikatnie złuszcza naskórek. Jest to efekt mikro, ale przy regularnym stosowaniu, robi ogromną różnicę. Zwłaszcza, jeśli masz problem z nierówną fakturą skóry, przebarwieniami czy rozszerzonymi porami, które trudno zakryć podkładem. Warto też dodać, że kwas mlekowy działa przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco, więc możesz liczyć na efekt subtelnego liftingu.

A to wszystko za nieco ponad 30 złotych zamiast niemal 70 zł.

Serum zamknięte jest w butelce z ciemnego szkła z pipetą, za pomocą której łatwo dozować codzienną dawkę kosmetyku. Ma formę transparentnej, żelowej esencji bez zapachu. Wystarczy zaaplikować kilka kropel na twarz i dekolt, a po kilkunastu sekundach nałożyć swój codzienny krem nawilżający. Taki rytuał pomoże najbardziej przesuszonej skórze odzyskać komfort i blask.

Jakie kremy pomogą ci jeszcze bardziej podkręcić nawilżające właściwości serum? Mamy kilka propozycji: