Hailey Bieber słynie z doskonałej cery, która nie jest tylko owocem dobrych genów – modelka ogromną wagę przykłada do codziennej pielęgnacji i bardzo często udziela swoim followersom cennych wskazówek na ten temat. Z TikToka gwiazdy mogliśmy się dowiedzieć, że pod makijaż stosuje kultowy krem Weleda Skin Food w zielonej tubce. Jest bezkonkurencyjny jeśli chodzi o nawilżanie, a do tego doskonale stapia się z podkładem i nadaje twarzy lekki glow. Z kolei w sytuacjach awaryjnych, gdy cera robi się podrażniona, czerwona lub wyskakują na niej pryszcze, modelka ma zawsze pod ręką regenerujący krem z apteki Avène Cicalfate+.

Jak działa Avène Cicalfate+ i dlaczego kochają go dermatolodzy?

Instagram @hailerbieber

Hailey polecała krem w zeszłym roku na swoich instastories, gdy narzekała na zły stan cery wywołany stresem, licznymi podróżami, brakiem snu i PMS. „Kocham ten produkt na zawsze” - podpisała zdjęcie. Ale ten kosmetyk warto mieć w pogotowiu przede wszystkim zimą. Mroźny wiatr, śnieg i niskie temperatury łatwo uszkadzają barierę hydrolipidową oraz wywołują podrażnienia. Cicalfate+ zawiera szereg składników, które pomagają w odbudowie płaszcza ochronnego skóry, likwidują pieczenie i koją zaczerwienienia. Wśród nich jest łagodząca woda termalna z uzdrowiska Avène oraz regenerujący związek aktywny [C⁺-Restore]™ – postbiotyk wspomagający odnowę naskórka. W kremie zawarto też siarczan miedzi i siarczan cynku – składniki antybakteryjne przyspieszające gojenie się uszkodzeń skóry i redukujące zmiany trądzikowe. Po nałożeniu na twarz kosmetyk „otula” skórę jak kołderka, zmiękcza ją i daje poczucie przyjemnego komfortu. Jest hipoalergiczny, pozbawiony zapachu oraz bardzo poręczny – krem możesz w każdej chwili wrzucić do torebki i mieć zawsze przy sobie, gdy potrzebujesz np. nawilżyć spierzchnięte dłonie, usta czy suche partie twarzy.

 

Avène Cicalfate+ bardzo często polecają lekarze medycyny estetycznej, kosmetolodzy i dermatolodzy. To niezastąpiony kosmetyk po zabiegach na twarz (np. laserach, mezoterapii igłowej) oraz w trakcie wysuszających kuracji antytrądzikowych i przeciwzmarszczkowych. Jeśli jesteś w trakcie stosowania retinolu czy kwasów, Cicalfate+ musi znaleźć się w twojej kosmetyczce. Nic nie złagodzi lepiej zaczerwienienia i podrażnień skóry w tym trudnym czasie.

Produkt od wielu lat jest bestsellerem francuskiej marki Avène i także w Polsce znalazł wierne grono fanek. W serwisie Wizaz.pl otrzymał tytuł Kosmetyku Wszechczasów (KWC) i ma ocenę 4,5/5 przy niemal 400 recenzjach. W internecie można znaleźć o nim mnóstwo pozytywnych opinii. Użytkowniczki dzielą się też w komentarzach swoimi sposobami na wykorzystanie kremu - polecają go między innymi po depilacji, ponieważ zapobiega podrażnieniom i czerwonym krostkom. Stosują go też u swoich dzieci np. na trądzik niemowlęcy. Wiele dziewczyn zauważa, że bardzo pomaga w gojeniu się niedoskonałości i poprawia stan cery z trądzikiem różowatym.

Po prostu kocham ten krem! Daje natychmiastową ulgę, ukojenie i nawilżenie. Wiele razy uratował moją buzię. Jest niezastąpiony szczególnie zimą. To już moja piąta tubka tego kremu. Nie zamienię go na żaden inny” - napisała jedna z internautek. 

Zakupiłam go już któryś raz, pierwszy był po mezoterapii igłowej, a niedawno robiłam dermapen i potrzebowałam czegoś regenerującego. (...) Ten krem od razu po nałożeniu na podrażnioną skórę dał mi ulgę, sprawił, że przestała piec, nie była tak napięta. Producent napisał w opisie, że działa jak plaster i rzeczywiście tak jest” - można przeczytać w kolejnej recenzji.

Krem używam już od jakichś 2 lat i nie zamienię na żaden inny :) Zużyłam kilka opakowań. Jest bardzo dobry dla skór trądzikowych, ale tez świetnie sprawdza się po wszelkich zabiegach kosmetologicznych - super nawilża, łagodzi, regeneruje, a przy tym wszystkim jest łagodny dla skory i niekomedogenny. Ja go stosuję w pielęgnacji wieczornej - tak mi się najbardziej sprawdza. Jest gęsty, treściwy, pozostawia świetlistą skórę” - brzmi opinia Patrycji.