Aktorki, modelki, piosenkarki, makijażystki i blogerki. Gwiazdy stosujące kosmetyki Bielenda można zobaczyć na instagramowym profilu marki, a hashtagi #Bielenda i #polecam pokazują setki rekomendacji mikroinfluencerek. Pielęgnacja Bielenda jednak nie tylko pięknie wygląda na Instagramie, co można od razu zauważyć, ale to też kosmetyki, które świetnie wpisują się w trend #skintellectuals. Mają przemyślane składy i naprawdę działają. W tubkach i słoiczkach znajdziemy mix bogactwa roślinnych składników z osiągnięciami nowych technologii i sprawdzonej kosmetologii. Są bezpieczne, skuteczne i rewolucjonizują świat beauty. Misję marki budują zresztą cztery fundamenty: "Synergia natury i technologii – umiejętne czerpanie z dobroczynnych sił świata roślin w połączeniu z najnowszymi osiągnięciami naukowymi w kosmetologii. Wyselekcjonowane składniki roślinne zamknięte w unikalnych, autorskich formułach kosmetycznych. Skuteczność i bezpieczeństwo – rygorystyczne normy towarzyszące wszelkim badaniom, testy in vitro i in vivo prowadzone pod kontrolą dermatologów. Najwyższa jakość za rozsądną cenę". A jeśli dodamy do tego jeszcze aksamitną konsystencję, przyciągające zapachy i piękne kolory? Bielenda #bodycare aż prosi się o przetestowanie. 

Kosmetyki Bielenda - pielęgnacja. Od czego warto zacząć?

Połową sukcesu jest umiejętne dobranie kosmetyków pielęgnacyjnych do swojej skóry i wymagań. Wybrałyśmy dla Was kilka produktów z oferty Bielenda, na które szczególnie warto zwrócić uwagę - zwłaszcza wiosną, gdy twarz i ciało wymagają odświeżonego podejścia do pielęgnacji.

W serii Bielenda Japan Beauty znajdziecie produkty inspirowane azjatyckimi sekretami piękna i pełne egzotycznych składników. Nasz ulubieniec to Japoński krem do ciała Monoi + Proteiny Jedwabiu, który nawilża, wygładza i zmiękcza skórę. Olej Monoi pozwala też na wzmocnienie naskórka (a proteiny jedwabiu dodatkowo minimalizują utratę jego nawilżenia), zwiększa elastyczność i tworzy warstwę ochronną, co szczególnie ważne, gdy żyje się w dużym mieście. Drugi produkt z tej serii to Japoński krem do ciała Neroli + Zielona Herbata - znajdziemy w nim odświeżający hydrolat z kwiatu pomarańczy o właściwościach antyoksydacyjnych i regenerujących, który zgodnie z przeznaczeniem również świetnie nawilża i odmładza. Kondycję skóry poprawia też ekstrakt z zielonej herbaty, tonizując i łagodząc podrażnienia jednocześnie. Skóra po tym kremie jest satynowa i idealnie wygładzona. Fankom takiej konsystencji spodoba się też Japoński krem do ciała Lotos + Olej Ryżowy, który bogaty jest w witaminy, minerały oraz antyoksydanty. Na koniec trzy olejki do ciała z serii Bielenda Japan Beauty, które idealnie wygładzają skórę i nadają jej zdrowy wygląd: Olejek do ciała Jaśmin + Olej Tsubaki (działa aromateurapeutycznie, uelastycznia naskórek, nawilża i regeneruje), Olejek do ciała Konopie + Olej Cacay (regeneruje, odżywia, poprawia kondycję i wygląd) i Olejek do ciała Lotos + Olej Ryżowy (zapewnia wielopoziomową i wszechstronną pielęgnację dzięki zawartości wielu witamin, minerałów oraz antyoksydantów). 

Wśród naszych typów znalazło się też Mleczko do ciała ze złotą perłą z linii Bielenda Magic Bronze, które pozwala bardzo szybko podkreślić efekt naturalnej opalenizny, jednocześnie rozświetlając i pielęgnując skórę olejem babbassu oraz makadamia i masłem karite. Jest bardzo łatwe w aplikacji i lekkie, więc nie ma szans na smugi. Dla nas to must have przed i po wakacyjnym wyjeździe. Mleczko doskonale współgra z kolejnym produktem - tym razem z linii Botanic Spa Rituals: Żelem do pielęgnacji ciała Sok z Aloesu + Opuncja figowa. Łagodzi on skórę i długotrwale nawilża, tworząc niewidoczną barierę, która chroni przed utratą wody. Poza tym aloes ujędrnia i poprawia elastyczność skóry, a także likwiduje szorstkość i przesuszenie. Na koniec Bielenda Super Skin Diet Olejek do kąpieli i pod prysznic Hydro Aloe. Aloes wzbogacony o kiwi nawilża i wygładza jeszcze bardziej, a do tego olejek ma właściwości eksfoliacyjne, dzięki czemu zmniejsza powstałe na skórze przebarwienia.