Sentymentalny minimal 

Długie naszyjniki z pojedynczą zawieszką w rozmiarze L regularnie widywałyśmy na szkolnych korytarzach. W swoich kolekcjach na jesień i zimę 2020/2021 przypominają nam o nich najważniejsi projektanci. I to na wiele różnych sposobów. U Celine w rolach głównych wystąpiły geometrycznie powycinane kamienie szlachetne, złoto i frędzle (motyw biżuteryjnej grzywki to kolejny mikrotrend, który warto mieć na oku w tym sezonie), na dekoltach modelek z pokazu Saint Laurent połyskiwały odlane w mosiądzu detale udające wilcze kły, a u Chanel zaskoczyły wielokolorowe błyskotki.

Celine AW 20/21 / Imaxtree

Ostatnie miesiące to także wielki powrót sekretników, czyli minimalistycznych ozdób z otwieraną zawieszką. Najpiękniejsze wypatrzyłyśmy wśród projektów Ani Kruk i Klaudii Wasserman, ale i Zary. Stylowe pragmatyczki powinny polubić się z kolei propozycjami domów mody Givenchy, Prada i Lacoste, gdzie za naszyjniki robiły mini saszetki i puzderka na drobiazgi zawieszone na skórzanym pasku, rzemyku lub łańcuszku. 

More is more 

W biżuteryjnych trendach sezonu jesień-zima 2020/2021 doskonale odnajdą się wszystkie jewellery junkies. Do łask powróciły bowiem efektowne naszyjniki i bransoletki z charmsami. Ozdoby obwieszone zawieszkami przewijają się teraz na każdym kroku. Wybierać możecie spośród tych pstrokatych, w kolorze złota lub stali. Ozdoby tego typu przybierają też najróżniejsze kształty raz inspirowane sztuką, innym razem naturą. Te od Prada wyglądają jak czarodziejskie amulety: wciąż klasyczne, ale bardziej wyraziste niż tradycyjne „celebrytki”.

Po zakupy, oprócz oczywistego kierunku jakim w tym przypadku będzie butik marki Pandora, warto zajrzeć do sklepów internetowych polskich brandów autorskich i słynnych sieciówek. Na liście naszych sprawdzonych adresów między innymi Mango, Zara, Mohito, Ania Kruk i Anka Krystyniak. Piękną bransoletkę z charmsami w nadmorskim klimacie wypatrzyłyśmy także u Anny Orskiej, więcej piszemy o niej tutaj>>. 

Siła grawitacji 

Tzw. statement earrings to jedna z rzeczy, o której branżowe media rozpisują się już od kilku sezonów. Najmodniejsze kolczyki sezonu AW 20/21 mają wiszącą konstrukcję i wyglądają jak kryształowe żyrandole zdobiące wystawne sale bankietowe w XVIII-wiecznych pałacach. Choć nie tylko te wysadzane połyskującymi kryształami wzbudzają zainteresowanie stylistek, blogerek i redaktorek mody. Na topie są także minimalistyczne rzeźbiarskie formy pozbawione dekoracji, perły oraz motyw przeplatających się ogniw.

Off-White AW 20/21 / Imaxtree

Uwaga, tak efektowne kolczyki lub nausznice najlepiej wypadną... solo. Pojedynczo wystylizowane kolczyki gościły na najważniejszych wybiegach podczas pokazów słynnych projektantów i topowych domów mody, wśród których Valentino, Balmain, Off-White, Fendi i Carolina Herrera. 

To ulubiony element biżuterii gwiazd, stylistek i popularnych instagramerek. Jest modny, oryginalny i łatwy w stylizacji>>

Akcent na talię

Na początku lat dwutysięcznych bez łańcuszkowych pasków zawieszonych na dopasowanych biodrówkach nie mogła obejść się żadna gwiazda muzyki pop. A trzeba pamiętać, że to właśnie one dyktowały wtedy trendy. Dziś na wzór Fergie, Paris Hilton czy Gwen Stefani znów sięgamy biżuteryjne akcenty podkreślające talię. Największą popularnością w tej kategorii cieszą się dodatki z wiszącymi charmsami. To zabieg podpatrzony u Chanel. 

Dekoracyjne paski-łańcuszki noście na prążkowanych sukienkach z dzianiny i ulubionych jeansach. Poniżej podrzucamy też kilka propozycji zakupowych.