Mowa o masce Jet Lag marki Summer Fridays. Dobra wiadomość jest taka, że jest już dostępna w Polsce. Ale dlaczego właściwie ten niepozorny kosmetyk w metalowej tubce stał się tak popularny?

Ta gąbka do makijażu ma ponad 2,5 tysiąca pozytywnych recenzji! Kupicie ją za nieco ponad 20 zł >>

Przede wszystkim maseczka ma dobry, nawilżający skład. Próżno szukać tu tanich „zapychaczy”, jak np. parafina. Zamiast tego maska Summer Fridays zawiera m.in. naturalny emolient z oleju kokosowego, olej z kasztanowca, glicerynę, masło shea, niacynamid (uwielbiamy ten składnik za jego przeciwzmarszczkowe i łagodzące działanie) i ekstrakt z miechunki. Ta unikalna kompozycja odpowiada za odżywcze, mocno nawilżające i kojące właściwości kosmetyku. Została stworzona przez dwie blogerki – Mariannę Hewitt (@marianna_hewitt) i Lauren Gores (@laurengores) we współpracy ze specjalistami.

Trudno nam policzyć, jak wiele kosmetyków wypróbowałyśmy. Dzięki naszym blogom Life With Me i You & Lu, marki przysyłały nam mnóstwo produktów (…) Mimo to wciąż szukałyśmy formuły z naturalnymi składnikami, która przywróci skórze natychmiastowy blask. Dlatego wraz z ekspertami z branży opracowałyśmy nasz pierwszy produkt – prostą maseczkę, która pozostawia skórę idealnie gładką i nawilżoną, bez względu na to, czy właśnie wyszłaś z samolotu, czy szybko wybiegłaś z domu” – opowiadają założycielki Summer Fridays.

Istotnie, ich maseczka to prawdziwe remedium na jet lag skóry. Błyskawicznie nadaje jej miękkość, usuwa oznaki zmęczenia, koi zaczerwienienia, przywraca zdrowy koloryt i zmniejsza obrzęki pod oczami. Potwierdzają to zachwycone gwiazdy. Do stosowania maseczki przyznała się m.in. Kim Kardashian i Jessica Alba. „Jeśli jestem zmęczona czy mam podkrążone oczy, używam maseczki Marianny Hewitt Summer Fridays Jet Lag Mask – jest niesamowita” – przyznała Jen Atkin (@jenatkinhair), znana fryzjerka pracująca m.in. z Chrissy Teigen and Hailey Bieber.

Sprawdź też: 8 kosmetyków, których używają paryskie it-girls

Maskę kupisz w perfumeriach Sephora. Kosztuje 209 złotych. Za dużo? Znalazłyśmy kilka nieco tańszych odpowiedników.

Zamiast Jet Lag możesz wypróbować np. maseczkę nawilżająco-wypełniającą SOS Lierac Hydragenist. Ma konsystencję łagodzącego balsamu, który nawadnia i dotlenia nawet najbardziej suchą skórę. Zawiera minerał działający analogicznie do tlenu, regenerujące liście ambiaty, kwas hialuronowy oraz koncentrat witamin.

Nasz drugi typ to Kiehl’s Ultra Facial Overnight Hydrating Mask. Jak wskazuje sama nazwa, jest to maseczka całonocna – najpierw nakłada się jej grubszą warstwę, a po 10 minutach częściowo się ją usuwa np. ręcznikiem papierowym. Pozostała cienka warstwa maseczki doskonale zregeneruje skórę w nocy. Kosmetyk zawiera silnie nawilżający skwalan oraz glicerynę.

Jeszcze jeden warty uwagi produkt, którego z powodzeniem możesz użyć zamiast maski Summer Fridays, to Origins Drink Up Intensive Overnight Mask. W jej składzie można znaleźć odżywcze olejki z awokado i pestek moreli, a także wodorosty z morza japońskiego o właściwościach anti-aging. Maseczkę należy nałożyć na noc – rano skóra jest odprężona, odświeżona i jędrniejsza.