Braun towarzyszy naszym redakcyjnym testom już od paru lat i wciąż zaskakuje nas kolejnymi udogodnieniami oraz skutecznością swoich sprzętów. To marka, która nie spoczywa na laurach, stale szukając nowoczesnych rozwiązań, które ułatwiają nam czynność depilacji.

Za nami już początek astronomicznego lata, temperatury sięgają nawet 33’C, więc marzyłyśmy o krótkich spodenkach bez konieczności ciągłego sięgania po maszynki do golenia. Już po pierwszym użyciu czułyśmy osłabienie włosków i nie mogłyśmy doczekać się efektów po dłuższym czasie testowania. Po czterech zabiegach śmiało możemy stwierdzić, że depilacja urządzeniem IPL jest niezwykle prosta i wbrew pozorom naprawdę bezbolesna. Potwierdza to również Kamila Mraz (@cam_myy), która uczestniczyła w naszym majowym spotkaniu.

Najważniejsza jest jednak skuteczność urządzenia. W jaki sposób działa? Braun Silk-expert PRO 5 został wyposażony w technologię Skin Pro 2.0 (SendoAdaptTM), która automatycznie optymalizuje intensywność każdego błysku do odcienia skóry. Proces ten możemy zauważyć na panelu z boku depilatora, po przyłożeniu go do skóry. Dopiero po całkowitym zbliżeniu głowicy do ciała możemy wyzwolić błysk, który osłabia cebulki włosów. A co jeśli chcemy użyć go w delikatnych okolicach takich jak twarz, pachy czy okolice intymne? W tym pomagają nam dwa delikatne tryby, które zmniejszają intensywność światła. Istotne jest również bezpieczeństwo – urządzenie posiada akredytację Skin Health Alliance i zostało zatwierdzone przez FDA, co w swoim teście podkreśliła Karolina Naji (@knaji).

Czy jesteśmy zadowolone z efektów? Bardzo! Coraz rzadziej sięgamy po maszynkę, a zabiegi depilatorem IPL możemy wykonywać nawet w łóżku słuchając ulubionego podcastu. A świadomość gładkich nóg nawet do 6 miesięcy tym bardziej zachęca nas do korzystania z urządzenia. 

Z kodem ELLE_100 – 100 zł zniżki do 15 lipca na tej stronie. Promocje nie łączą się ze sobą.