Tomasz Górecki to jeden z najlepszych i najbardziej cenionych fryzjerów w Polsce. Ostatnio efekty jego pracy mogliście podziwiać na czerwcowej okładce ELLE - Tomek odpowiadał za fryzurę Kasi Smutniak. Tomasz często pracuje przy telewizyjnych i edytorialowych produkcjach, a salon Frizz Me przy Brackiej w Warszawie, gdzie przyjmuje klientki, odwiedzają regularnie polskie aktorki i modelki (sprawdźcie jego profil na instagramie @tomas_gorecki!). Nam zdradził, co trzeba robić, by włosy utrzymać w dobrej kondycji i jak sprawić, by odzyskały blask i szybko je zregenerować. Oto jego rady:

1. Najważniejsze jest zdrowe i regularne odżywianie. "Nic nie zastąpi zdrowej diety" - podkreśla Tomek. Dodatkowo zawsze możecie wspomóc się suplementami, np. tabletkami z biotyną. 

2. By utrzymać włosy w dobrej kondycji, trzeba pamiętać o codziennej pielęgnacji - szampon nie wystarczy. "Odżywka to must have, a maskę nakłada się (w zależności od zniszczenia włosów) około raz w tygodniu".

3. Nie można zapominać też o regularnych wizytach u fryzjera. Oprócz podcinania końcówek, Tomek poleca raz na miesiąc wybrać się na zabiegi pielęgnacyjne do profesjonalnego salonu. "Rodzaj pielęgnacji dopasuje fryzjer. To zależy od kondycji włosów".  Być może potrzebujcie nawilżenia włosów, albo silnej regeneracji. Przy suchych włosach Tomek często poleca zabieg z olejkiem arganowym. Na czym polega taki zabieg? Pierwszy etap to oczyszczenie włosów i skóry głowy, później fryzjer nakłada maskę na około 5-10 min (by maska mogła lepiej wniknąć w łuskę włosa, najlepiej czas ten odczekać pod lampą), następnie - olejki, a na koniec dokładnie spłukuje produkty. 

4. Jak sprawić, by po nałożeniu maski na włosy w domu efekt był bardziej spektakularny? "Mój sprawdzony trik?Nałożenie na głowę reklamówki. W ten sposób maska lepiej wniknie w strukturę włosów". 

5. Jeśli wybieracie się na saunę, na przykład przy okazji wizyty na basenie, zabierzcie maskę do włosów. Nałóżcie ją - pod wpływem ciepła dobrze się wchłonie i z sauny wyjdziecie z odżywionymi włosami. 

6. Idąc na plażę, oprócz ręcznika i bikini nie zapomnijcie spakować odżywki (obojętnie, czy tej do spłukiwania czy nie). Nakładajcie ją na włosy, mniej więcej z częstotliwością taką, jak nakładacie na ciało krem z filtrem UV. W ten sposób nie zniszczycie włosów, a nawet dodatkowo będą wyglądały lepiej. 

7. Podobny trik do tego z plaży możecie zastosować również w domu. Po myciu włosów, w końcówki (dobrze osuszonych ręcznikiem włosów) wetrzyjcie maseczkę - nie musicie jej już spłukiwać (nawet jeśli to maska do spłukiwania). Róbcie tak, szczególnie jeśli macie mocno rozjaśnione włosy.