KIEDY TRADYCJA SPOTYKA SIĘ Z NOWOCZESNOŚCIĄ

Nasz spacer zaczynamy od Anguk. Dzielnicy znanej z przytulnych kawiarni serwujących herbatę i ciasteczka miodowe yakgwa. Tu znajduje się również malownicza wioska Bukchon. Przechadzając się pomiędzy tradycyjnymi domami hanok dotrzemy do Pałacu Gyeongbokgung. W tych okolicach większość osób będzie ubranych w tradycyjne koreańskie stroje. Hanboki widać już z daleka, bo ich jaskrawe kolory i kwieciste wzory podkreślone są połyskującym haftem jedwabną nicią. Dopełnieniem stroju są zaś ozdobne spinki upinające włosy oraz malutkie torebki. Wypożyczenie tradycyjnego koreańskiego stroju stało się jedną z obowiązkowych atrakcji podczas wizyty w stolicy Korei. W okolicy Gyeongbokgung pełno jest sklepów oferujących tego typu usługi na godziny. Poza tym wkładając hanbok można liczyć na nieodpłatne wejście na teren pałacu. Korzystają z tego zarówno turyści jak i miejscowi. Dzięki temu wszyscy mogą przenieść się w czasy dynastii Joseon i odwiedzić pałacowe ogrody oraz dziedzińce niegdyś dostępne jedynie dla władcy i jego najbliższej służby. 

Z początku może nam się zdawać, że to lokalna atrakcja, która nie ma nic wspólnego ze współczesnymi trendami. Wbrew pozorom jednak koreański hanbok – jego krój, tradycyjne wiązania i wielowarstwowość – wciąż inspiruje współczesnych projektantów. Ci chętnie przerabiają jego elementy w taki sposób, by odnalazły się w nowoczesnej rzeczywistości ze szkła i stali. Współczesne koreańskie sylwetki to często te stylizowane na hanbok koszule czy sukienki w stylu business casual, przypominającymi uproszczoną wersję tradycyjnego stroju.

WARSTWY, WARSTWY, I JESZCZE RAZ WARSTWY

Inspiracja hanbokiem w koreańskiej modzie przejawia się także w uwielbianych przez Koreańczyków warstwach. Są nie tylko atrakcyjne i upiększają sylwetkę, lecz także chronią przed zmianą temperatur jak niegdyś. O przeziębienie w Korei zaś nadzwyczaj łatwo, bo niemal każde pomieszczenie ma podkręconą klimatyzację, wystawiając nas na duże zmiany temperatur. 

Warto tu również wspomnieć o koreańskim zamiłowaniu do wszystkiego co oversize. Poczynając od jesiennych płaszczy na koszulach kończąc. Może wydawać się to zaskakujące, biorąc pod uwagę drobną budowę Koreanek, często niemal tonących w warstwach odzieży. Potrafią jednak dobrać swój strój tak, że ich wygodzie towarzyszy również dobry styl.

Cha Eun-Woo (ASTRO) na imprezie Louis Vuitton Maison Seoul

KOLORY I WZORY NIE MAJĄ PŁCI

Wizerunek mężczyzny w kulturze Dalekiego Wschodu znacząco różni się od tego do którego przywykliśmy w Europie. Samo pojęcie „męskości” rozumiane może być na wiele odmiennych sposobów, co swoje odbicie ma zarówno w kulturze, obyczajach, jak i w modzie. W Korei Południowej pozwala ona panom na znacznie większą ekspresję. Zacznijmy od kwestii potocznie zwanej „dbaniem o siebie”. Co oznacza to stwierdzenie dla koreańskiego mężczyzny?

Przechadzając się ulicami Seulu trudno nie zauważyć licznych reklam oraz szyldów salonów urody oferujących usługi kosmetyczne, z których korzystają także panowie. I nikogo to nie dziwi. Maseczki i zabiegi upiększające są w Korei dla ludzi, nie dla konkretnej płci. Podobnie jest z dodatkami. Noszenie pierścionków, bransoletek i kolczyków to rzecz tak normalna, jak dodawanie kimchi do posiłku. 

Przenieśmy się do Hongdae – niezwykle popularnej wśród młodzieży dzielnicy. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, by zachwycić się tutejszą swobodą w podejściu do mody i wizażu. W okolicy znajdziemy też sporo sklepów oferujących biżuterię, salonów wykonujących piercing oraz butików, w których można zaopatrzyć się w najmodniejsze w danym momencie ubrania. Ale uwaga! Trendy w Korei przychodzą i odchodzą w szaleńczym tempie. Nie łatwo w tym wyścigu dotrzymać kroku mieszkańcom Seulu.

Kontynuując nasz spacer (w rzeczywistości musielibyśmy jednak skorzystać z metra) trafiamy na Dongdaemun. To tutaj odbywają się pokazy mody i Seoul Fashion Week. Warto śledzić to wydarzenie, bo kreuje trendy, które potem mylnie przypisujemy zachodnim projektantom. W pobliżu Dongdaemun Plaza o każdej porze natrafimy na pozujących do zdjęć modeli oraz fotografów. Walczą o najlepsze ujęcia na tle futurystycznej konstrukcji, która stała się centrum prestiżowych wydarzeń świata koreańskiej mody. Znajdujące się na Dongdaemun butiki z odzieżą męską proponują różowe koszule czy wzory w panterkę – na zachodzie tak namiętnie przypisywane wyłącznie kobietom. Tu jednak pozbawione są takich skojarzeń i pozostają unisex. 

TOREBKA - NIE TYLKO DLA KOBIET!

Jeśli już mówimy o wolności w koreańskiej modzie nie możemy pominąć tematu torebki. W przeciwieństwie do sporej części świata, Koreańczycy odkryli komfort, jaki niesie za sobą jej posiadanie. Zamiast chowania swojego dobytku po kieszeniach wybierają elegancję. Ta jednak nie sprowadza się do plecaka czy biurowej teczki. Koreańczycy mają o wiele większy wybór. Torebek stworzonych z myślą o modzie męskiej jest naprawdę sporo. Od kopertówek zaczynając na tych przerzucanych przez ramię kończąc. 

JAK PODPISAĆ SWOJEGO CHŁOPAKA, CZYLI COUPLE OUTFIT

Korea Południowa odróżnia się na tle innych państw także kulturą związków. Koreańczycy mają w zwyczaju celebrować związek nieco inaczej niż np. Europejczycy. Popularne jest świętowanie krótszych stażem rocznic takich jak sto dni związku czy trzysta dni związku. To co najbardziej jednak przykuwa uwagę na ulicy to tzw. couple cloathing. Dzięki temu zakochanych można poznać już z daleka. Jeśli para pragnie skompletować dla siebie couple outfit, opcji jest mnóstwo, szczególnie, że wiele ubrań w koreańskich sklepach jest oversize. Często można zobaczyć pary noszące tę samą koszulę. Na chłopaku leży ona normalnie, natomiast dziewczyna nosi ją jako luźne nakrycie na bluzkę lub jako sukienkę. W zimie z kolei sporo par decyduje się na takie same płaszcze oraz dodatki typu czapki.

Couple clothing nie musi od razu oznaczać ubierania się na bliźniaki! Wspólny może być krój lub wzór, a kolor pozostawać różny. Jeśli chcemy zobaczyć takie pary na żywo, najlepiej będzie udać się w okolicę Sinsa, szczególnie ulicy Garosu-gil. To miejsce spotkań towarzyskich i randek oraz zakupów – jest tu sporo butików znanych projektantów. Wystarczy wtedy usiąść w jednej z licznych kawiarni i obserwować zatłoczone uliczki. 

MODA KOREAŃSKA W PIGUŁCE

Jeśli po tej wycieczce czujesz niedosyt to zajrzyj na YouTube Centrum Kultury Koreańskiej. W ramach festiwalu Koreańska Jesień swoimi spostrzeżeniami na temat mody koreańskiej dzielą się Harel, autorka najstarszego i stanowczo nietuzinkowego polskiego bloga o modzie, a także Kimikohime, autorka tekstu, który czytasz.