Trądzik, blizny, cellulit, rozstępy. Żyjemy w czasach, w których defekty na ciele są skrzętnie skrywane pod makijażem i ubraniem. W social mediach rządzi nieskazitelnie czysta cera oraz wiecznie młoda, szczupła, wyrzeźbiona sylwetka. Na Instagramie nie ma miejsca na "brzydotę". Tu karmimy oczy perfekcyjnymi zdjęciami i staramy się podążać za trendami. Korzystamy z aplikacji à la "Photoshop" w pigułce, ulepszamy selfies wygładzającymi filtrami. 

Czy nowym kanonem piękna jest nierealny wygląd rodem z gry "The Sims"? Mamy dość idealizowania siebie w internecie, dlatego całym sercem popieramy ideę body positive. Co ciekawe, na Instagramie powstał nowy ruch, dedykowany kobietom z problemami skórnymi. To skin positivity, za którym kryje się mocny przekaz i wiele inspirujących historii. 

Pod tagiem #skinpositivity znajdziecie już ponad 600 zdjęć dziewczyn z trądzikiem lub rumieniem. To popularny, urodowy problem, z którym zmaga się wiele osób.

Niestety zdarza się, że są przez to zawstydzane lub upokarzane, a wypryski stają się przyczyną kompleksów. Wystarczy przypomnieć sobie filmik Em Ford (autorki Instagrama @mypaleskinblog) z 2015 roku. Blogerka stworzyła tutorial makijażu prezentujący jej twarz z trądzikiem przed i po kosmetycznej metamorfozie. Wizerunek jej twarzy bez make-upu, pokrytej krostami, został mocno skrytykowany przez internautów. 

Suchej nitki nie pozostawiono też na Kendall Jenner, która pokazała swój trądzik na czerwonym dywanie podczas gali Złote Globy 2018. Dlaczego cera z  defektami budzi zgorszenie? Wielu ludziom wydaje się, że krosty na twarzy to wynik zaniedbania: paskudnej diety, nieprzestrzegania higieny, braku snu. Jednak dermatolodzy przekonują, że skłonności skóry do wyprysków mogą być zakodowane w genach. Jesteśmy narażeni na trądzik także wtedy, gdy przeżywamy silny stres. 

Warto pamiętać, żetrądzik to tymczasowy problem skórny. Można go wyleczyć - istnieje na to wiele sposobów, naturalnych, jak i farmakologicznych. Dużą rolę odgrywa dieta, zioła czy odpowiednio dobrane kosmetyki. Nie można oceniać ludzi przez pryzmat ich wyglądu, jeśli nie wiemy, co może być przyczyną.