O Selenie Gomez znów jest głośno. Nie chodzi o kolejne rekordy na instagramie, nowy teledysk, czy związek. Niestety, słynna 26-latka wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Od początku wszyscy zastanawiali się, czy powodem nie był przypadkiem ślub Justina Biebera z Hailey Baldwin, czy odnowienie związku Belli Hadid i The Weeknd. Amerykańskie tabloidy sugerowały, że Gomez nie może otrząsnąć się po tym informacjach. Dziś już wiemy, że chodzi o wiele poważniejsze sprawy, a mianowicie o stan zdrowia Seleny.

Selena Gomez usłyszała diagnozę. To załamało gwiazdę

Serwis TMZ podał, że Selena Gomez kilka tygodni temu trafiła do Cedars-Sinai Medical Center w Los Angeles. Pod koniec ubiegłego miesiąca okazało się, że jej wyniki krwi nie są dobre. "Liczba białych krwinek była niepokojąco niska" - cytował wspomniany portal. Okazuje się, że u celebrytki zdiagonozowano leukopenię. Ten stan hematologiczny może być spowodowany m.in. chorobą nowotworową szpiku (np. białaczkę), nieprawidłowym rozwojem linii komórkowej w szpiku czerwonym, chorobą autoimmunologiczną, nadczynnością tarczycy, chorobą pasożytniczą, gruźlicą, hipersplenizmem, czy HIV/AIDS. I tu znów pojawia się kwestia schorzenia, z którym artystka walczy od lat. Chodzi o toczeń, rzadką chorobę reumatyczną o podłożu autoimmunologicznym. Uszkadza ważne narządy wewnętrzne (nerki, płuca, skóra, układ nerwowy, szpik, wątroba, serce) i zagraża życiu. To dlatego we wrześniu 2017 roku doszło do przeszczepu nerki (dawczynią była przyjaciółka Gomez, Francia Raisa). Niepewny stan zdrowia oraz komplikacje po operacji spowodowały, że  Gomez cierpi na depresję. Popularność również nie pomaga - sukces Seleny doprowadził do tego, że Gomez musiała walczyć z atakami paniki. 

"Odkryłam, że niepokój, ataki paniki i depresja mogą być skutkami ubocznymi tocznia, a to stawia przed nami oddzielne wyzwania. Zrozumiałam, że muszę poświęcać sobie jak najwięcej czasu, żeby zachować moje zdrowie psychiczne i fizyczne w dobrej formie." - przyznała 26-latka w jednym z wywiadów.

 Rodzina zawiozła Selenę do zakładu psychiatrycznego na Wschodnim Wybrzeżu, gdzie przechodzi przez terapię dialektyczno-behawioralną.