Jako pierwszy o tym, że Selena Gomez i The Weeknd mogli się rozstać poinformował serwis TMZ. I były to wnioski wysnute ze zdjęć weekendu w Los Angeles, który wokalistka spędziła ze swoim byłym chłopakiem Justinem Bieberem. Śniadanie w JOi Cafe w Westlake Village oboje zjedli na pewno razem a wieczorem Bieber był widziany pod domem Seleny. Tymczasem The Weeknd był w trasie promującej swoją płytę. Według źródeł nie miał nic przeciwko temu, że jego dziewczyna po przyjacielsku widuje się ze swoim ex.

Selena Gomez i The Weeknd zerwali

Kilka godzin później po doniesieniach serwisu TMZ internet i instagram obiegła wiadomość, że Selena Gomez i The Weeknd rozstali się. Potwierdzają to już bardzo prestiżowe tytuły: Vanity Fair, ELLE, BBC i Vogue. Związek gwiazd trwał 10 miesięcy i według źródeł amerykańskich magazynów przyczyną jego rozpadu może być różnica charakteru i to, że obojgu trudno było pogodzić swój styl życia i miejsca pobytu. Selena przez całe lato była w Nowym Jorku na planie filmu Woodyego Allena "A Rainy Day in New York" a The Weeknd ruszył w trasę koncertową. Od września też coraz częściej Gomez widywano z Justinem i już wtedy media sugerowały szybki zwrot akcji w relacjach tych trojga.

Być może Bieber po prostu wspiera Selenę, być może pracują nad wspólną muzyką ale prawdopodobna jest też teoria, że "stara miłość nie rdzewieje". W każdym razie najwierniejsi fani obojga śledzą już każde polubienie i "odfollowowanie" na kontach społecznościowych gwiazd. Dziś to z "lajków" i ich braku najbardziej wiarygodnie sonduje się kondycję relacji międzyludzkich. Trochę to smutne, ale musimy przyznać, że też czekamy na rozwój wydarzeń na linii Gomez-Bieber-TheWeeknd. Myślicie, że w tej telenoweli znajdzie się jeszcze miejsce dla Belli Hadid?