Jak dbasz o skórę?
Każdy dzień zaczynam od szklanki soku z marchwi. To najlepszy sposób, aby dogłębnie ją nawodnić i odżywić. Do mycia twarzy używam niezawodnej szczoteczki Clarisonic, a potem nakładam maskę nawilżającą. Po kilku minutach zmywam i wmasowuję krem nawilżający. Mój ulubiony to Nutri Gold od L'Oréal Paris o konsystencji olejku. Po takim porannym rytuale skóra jest idealnie gładka. Codziennie staram się też wypijać sześć, do ośmiu szklanek wody z cytryną. A gdy mam wolną chwilę, zaszywam się w spa. Najpiękniejsze w jakim byłam to Amanyara na Karaibach. Z "miejskich" najbardziej lubię Studio Joanny Vargas w Nowym Jorku i spa w hotelu Park Hyatt w Paryżu. Robią tam obłędne masaże.

Kosmetyki bez których nie możesz żyć?
Jestem wielką fanką olejków. Zwłaszcza arganowego i kokosowego. Są niedrogie, a działają jak marzenie na suchą skórę. W całkowicie naturalny sposób nawilżają twarz i ciało. Od wielu lat używam dezodorantów marki Dove i maskary Volume Million Lashes So Couture od L'Oréal Paris. Żadna inna tak mocno nie pogrubia rzęs. Mam też obsesję na punkcie zapachów. Zwłaszcza wody perfumowanej Coco Noir od Chanel i pachnących świec marki Diptyque.

Masz ulubiony trick makijażowy?
Tak, nauczyłam się go od siostry. Przed malowaniem rzęs przykładam do powieki łyżeczkę, skierowaną wypukłą stroną do góry. I na takiej "bazie" dopiero tuszuję włoski. W ten sposób podkręcają się bez użycia zalotki.

Jak dbasz o figurę? Ćwiczysz?
Jestem byłą tancerką, nie wyobrażam sobie tygodnia bez regularnych ćwiczeń. Najczęściej biegam wzdłuż rzeki Hudson. A do tego chodzę do studia modelFit, gdzie ćwiczę pod okiem Justina Gelbanda. To trener-magik, który potrafi połączyć ostry wycisk z dobrą zabawą. Polubiłam też spinning. Po tym w SoulCycle ledwo się ruszam.

Podobno przykładasz dużą wagę do diety?
Tak, unikam pieczywa i nabiału, bo mi nie służą. To właśnie moja dieta zainspirowała mnie do stworzeniam wraz z Christiną Tosi, marki Karlie's Kookies. Produkujemy ciasteczka bez glutenu i laktozy. Można je kupić na shopmilkbar.com. Część dochodu z ich sprzedaży przekazujemy organizacji Feedprojects.com, która zajmuje się dożywianiem potrzebujących osób.

Ulubione kosmetyki Karlie zobaczysz w naszej galerii.