Aktor sławę zdobył w 2008 roku dzięki roli wampira Edwarda Cullena w "Zmierzchu" (chociaż niektórzy pamiętają też jeszcze jego grę w dwóch filmowych częściach "Harry'ego Pottera" - "Czarze Ognia" i "Zakonie Feniksa"). W przerwach i po pracy przy ekranizacji filmów na podstawie sagi Stephenie Meyer, mogliśmy go oglądać między innymi w "Good time", "The Rover" i "Wodzie dla słoni". To właśnie ambitniejsze produkcje pozwoliły, by Robert Pattinson pozbył się łatki chłopaka-wampira i mógł udowodnić widzom oraz krytykom, że naprawdę ma talent. Teraz z kolei będzie miał szansę rozkochać w sobie na dobre Hollywood, bo oto przed nim jedna z ważniejszych ról w dotychczasowej karierze: Batman.

Tak! Doniesienia sprzed paru tygodni zostały potwierdzone - 33-letni Robert Pattinson dostał główną rolę w filmie "The Batman" i tym samym będzie najmłodszym odtwórcą tej roli w historii kinematografii. O angaż starał się też m.in. Nicholas Hoult, ale to właśnie Pattinson najbardziej przypadł do gustu producentom. Zdjęcia ruszają już za chwilę - ekipa ma zacząć pracę na planie jeszcze w te wakacje. 

Premiera filmu "The Batman" planowana jest na 25 czerwca 2012 roku. Przed Robertem Pattisonem intensywne miesiące - czy sprawdzi się jako nowy Bruce Wayne? Mówi się, że jego charyzma może zapewnić "The Batman" prawdziwy sukces i odświeży wizerunek tego superbohatera. Przypomnijmy, że przy scenariuszu do nowej części "Batmana" pracował Ben Affleck, czyli dotychczasowy Batman.