Reklamy na Netflix?

Medialne widmo zmian na platformie Netflix wisi nad użytkownikami już od pewnego czasu.Platforma ściera się z silną konkurencją ze strony coraz większej liczby usług streamingowych i zaskakującym spadkiem liczby subskrybentów. Chociaż Netflix nadal dominuje,nowicjusze, tacy jak Disney+ czy Hulu (niedostępne w Polsce), mocno pracowali nad swoją ofertą i maksymalnie wykorzystali na to czas pandemii. Problemem Netflixa jest też współdzielenie kont w ramach jednej subskrybcji, co logicznie nie przynosi wielokrotnych zysków z jednoskowych opłat.

Platforma odniosła się do ostatnich doniesień o kłopotach na pokładzie, ale zarządzający największym (jeszcze) na świecie streamingiem tłumaczą spadki wojną w Ukrainie i sankcjami. Netflix w wyniku sytuacji politycznej wycofał się z Rosji i w związku z tym stracił około 700 000 subskrybentów. W perspektywie szacuje też utratę kolejnych 2 milionów, sumując potencjalne straty na wszystkich rynkach.

Reklamy na Netflix - kiedy?

Wszystko wskazuje więc na to, że reklamy na Netfliksie jako dodatkowe źródło przychodu platformy pojawią się na niej już pod koniec roku. Platforma szuka pieniędzy u zewnętrznych partnerów, bo podwyższanie cen subskrybcji ostatnio nie skończyło się dla firmy dobrze. Po tym, jak Netflix podniósł ceny abonamentów w USA na początku 2022 r., kolejna fala użytkowników odpłynęła. Przypomnijmy, jak to wygląda w USA: podstawowy plan, który pozwala oglądać treści na dowolnym ekranie w jakości innej niż HD, zaczyna się od 9,99 dolarów, podczas gdy standardowy Plan z transmisją strumieniową HD kosztuje o 6 dolarów więcej. Plan Premium z przesyłaniem strumieniowym 4K i możliwością oglądania treści na maksymalnie czterech urządzeniach jednocześnie kosztuje 19,99 USD, co czyni go najdroższą opcją spośród wszystkich usług przesyłania strumieniowego.

Podczas apelu dotyczącego wyników za I kwartał 2022 roku współdyrektor generalny Netflix, Reed Hastings, wskazał, że firma bada opcję obsługiwaną przez reklamy i „rozwiąże to w ciągu następnego roku lub dwóch”. Przecieki z wewnątrz platformy świadczą jednak o tym, że w Stanach może to nastąpić szybciej a kolejnym krokiem będzie ukrócenie współdzielenia kont w ramach jednej subskrypcji. Kiedy zmiany mogą dotknąć polskich widzów? Tego jeszcze nie wiadomo...