Urszula Wiszowata

LICZBY NIE KŁAMIĄ
Według odwrotnego scenariusza potoczyła się kariera Urszuli Wiszowatej. Po ponad dwóch latach pracy dla Chanel w Nowym Jorku postanowiła wrócić do Polski. Dziś jest redaktor naczelną portalu Fashion Biznes, naktórym dzieli się swoją pasją do mody oraz wiedza i doświadczeniem w ekonomii. Do USA wyjechała już po maturze. – Chciałam studiować psychologię kliniczną w Warszawie, ale rodzice nie zgodzili się na wyjazd z rodzinnego Białegostoku. Śmieję się, że przekornie postanowiłam wyjechać na koniec świata. Pożyczyłam pieniądze, żeby opłacić college w New Jersey. Po czterech latach skończyłam go i zapisałam się na finanse na uniwersytecie w Filadelfii. Wszystko się zmieniło, gdy siostra namówiła mnie, bym weszła na stronę Chanel. Były tam dwie oferty pracy pasujące do moich kwalifikacji, na stanowisko analityka do spraw wydatków – wspomina. Po przejściu kolejnych etapów rekrutacji Urszula dostała pracę analityka finansowego do spraw sprzedaży w segmencie fragrance and beauty (kosmetyki i perfumy). – Ludzie utożsamiają luksusowe marki głównie z moda. Ale groszysków generują właśnie perfumy i kosmetyki– tłumaczy. Praca w Chanel idealnie połączyła wykształcenie Urszuli z jej pasją. – Swoją przyszłość od zawsze wiązałam z muzyką albo z modą. Od dziecka oglądałam Fashion TV, zjechałam pół świata, odwiedzając festiwale muzyczne – mówi. Jej głównym zadaniem było monitorowanie wydatków i kontrola finansowych relacji z największymi domami handlowymi: Bergdorf Goodman, Macy’s, Saks NY czy Neiman Marcus. –Ta cała machina jest jak dobrze nakręcony zegarek. Wszyscy ścisłe z sobą współpracują, a przy tym każdy musi się zmieścić w swoim budżecie – wyjaśnia. Przez dwa lata, które spędziła w Chanel, dużo się nauczyła. – Firma organizowała dla nas też świetne konferencje w Kalifornii, Las Vegas, Nowym Orleanie. Ale przez cały ten czas tęskniła za Polską. – Co roku przyjeżdżałam tu odwiedzić rodzinę. Podczas jednej z tych wizyt przyjrzałam się polskiemu rynkowi mody i zobaczyłam, że brakuje tu organizacji danych. Zaczęłam zbierać informację, jakie magazyny mamy na rynku, jakie są targi i kto się na nich wystawia, które z polskich spółek odzieżowych są na giełdzie. Znajomi poradzili mi, żebym to opublikowała. Do tego zakochałam się w Polaku i zaczęłam myśleć o powrocie – opowiada. Nastąpił on półtora roku temu. Wtedy też wystartował portal Fashion Biznes. Poza dostarczaniem informacji zajmuje się rekrutacja i skupia oferty pracy w branży mody. – W internecie działają duże portale rekrutacyjne, ale jest na nich za dużo informacji. Ograniczenie ich do jednej branży, zwłaszcza tak specyficznej jak moda, pomaga odnaleźć własną ścieżkę zawodowa – wyjaśnia Urszula. Sama pracuję też nad międzynarodowymi projektami. – Mam nadzieję, że dzięki nim uda się wypromować polska modę za granicą. Marze o stworzeniu w Polsce kierunku studiów, który pomógłby w edukacji o modzie na poziomie biznesowym. Urszula podkreśla, że u progu kariery dobrze mieć mentora. Sama spotkała taką osobę. – Byłam asystentką bardzo bogatej kobiety z Princeton, która dostrzegła we mnie potencjał. Ale widziała też, że miałam problem z wyzbyciem się poczucia niższości w związku z tym, że pochodzę z Europy Wschodniej, i wysłała mnie do coacha. Dzięki pracy z nim pokonałam swoje bariery i zrozumiałam, że mam takie same szanse jak inni. Dziś staram się to przekazać innym młodym ludziom.