„Moda to marzenia o piękniejszym świecie, a świat, mody, mimo że, bywa okrutny to wspaniałe emocje i doznania. Uwielbiam moment tuż przed pokazem, kiedy tworzymy z całą ekipą „modową rodzinę”. Lubię zobaczyć u klientki przymierzającej nasze ubrania błysk podziwu, gdy ogląda swoje odbicie w lustrze. W tworzeniu mody odnajduję radość życia i przemianę rzeczy zwykłych w niezwykłe. Praca projektanta to dla mnie terapia, przełamywanie własnych ograniczeń i kompleksów. W świecie mody odnalazłem wiele wspaniałych przyjaźni” mówi Rafał Michalak, a Ilona Majer dodaje: „Moda to rozwój i ciągłe patrzenie w przyszłość. Moda to moja miłość i pasja. Moda to wzloty i zwątpienia. Moda to droga prowadząca przez histerie do stanów euforycznych. To niezwykle emocjonująca droga, której nie zamieniłabym na żadna inną. To ciągły wyścig z czasem i permanentna. Rozwój i dyscyplina. Moda to wypracowywany przez lata kształt i charakter stanowiący dna naszej marki”. Tymi słowami zaserwowali nam wstęp do swojej jubileuszowej kolekcji, którą mogliśmy zobaczyć wczoraj w warszawskim Studiu Las. 

Niesamowity, magiczny, emocjonalny, sentymentalny - takie epitety przychodzą do głowy, kiedy myślimy o wczorajszym pokazie MMC. 

Obejrzeliśmy go w miejscu szczególnym dla Michalak i Majer - w fotograficznym Studiu Las duet zrealizował wiele swoich sesji i kampanii. Tym razem pokazany został jednak na żywo, bo chociaż MMC jako pierwszy w Polsce pokazali swoją kolekcję AW 20/21 w formie wideo i online, to tym razem zwrócili się w stronę klasyki wybiegu. To znaczy: zaprosili publiczność na żywo, by razem z nią świętować swoje 25-lecie. 

Podczas tego wieczoru projektanci MMC zaprezentowali ponad 50. wielowarstwowych looków, które były ukłonem w stronę przeszłości MMC. Wśród nich wpleciono 25. archiwalnych modeli ubrań, które - jak się okazało - są ponadczasowe i nie podlegają trendom. Ujrzeliśmy między innymi pierwszą puchową kamizelkę z 2008 roku, oversize'owe marynarki z końca lat 90. czy czarny płaszcz, w którym Anja Rubik zaprezentowała się na jednym z paryskim tygodniu mody. Pamiętacie je? To kluczowe projekty dla historii polskiej marki. Równie ważne były też ulubione materiały duetu, takie jak skóry, ultralekkie nylony wypełnione naturalnym puchem, tafty, miękkie kaszmiry, klasyczne wysokoskrętne wełny, z których uszyto ubrania. Monochromatyczny styl przełamano rozbudowaną gamą kolorystyczną, na którą złożyły się mocno kobaltowe błękity, amaranty, szmaragdowa zieleń, odcienie od cegły do głębokiego burgundu. Stylizacje przygotowała współpracująca z MMC od kilku sezonów Agnieszka Ścibor.

Na urodzinach nie zabrakło też przyjaciół marki, którzy tym razem pojawili się... na wybiegu.

Ujrzeliśmy na nim Renatę Gabryjelską, która była ubrana przez (początkujący wtedy) duet MMC na pierwszą galę Telekamer w 1998 roku, Roberta Kupisza – modela w jednym z pierwszym pokazów marki podczas łódzkiego fashion weeku i wielokrotnego stylistę fryzur do ich pokazów, a także Bognę Sworowską, Joannę Horodyńską, Larę Gessler oraz Kasię Warnke – kobiety-muzy, które inspirowały duet MMC na różnych etapach ich pracy twórczej.

Co się działo na wybiegu MMC, który zafundował nam wzruszającą i sentymentalną podróż do przeszłości? Zajrzyjcie do naszej galerii, by przyjrzeć się dokladnie wszystkim sylwetkom, które miały ogromny wpływ na kształtowanie się polskiej branży mody.