Ciąża Meghan Markle nadal elektryzuje media oraz fanów brytyjskiej rodziny królewskiej. Ostatnio świat obiegły informacje, które mają być dowodem na to, że księżna Sussex ujawniła kiedy urodzi się Royal Baby. A jeszcze kilka dni temu zachwycano się nad ciążowymi stylizacjami Markle, czy plotkami na temat przyszłych rodziców chrzestnych (czy księżna Kate i książę William dostąpią tego zaszczytu?). Nadal spekuluje się również na temat płci pierwszego dziecka Meghan i Harry'ego. Podobno książę chciałby mieć córkę. A co z terminem porodu? Poznajcie najnowszą teorię spiskową.

Pierścionek Meghan Markle zdradza datę narodzin Royal Baby? 

Gdy w końcu Pałac Kensington potwierdził, że księżna Meghan spodziewa się dziecka, ujawniono jedynie że do narodzin dojdzie wiosną 2019 roku. Oprócz imion, jakie może otrzymać Royal Baby, największą ciekawość wzbudza właśnie data porodu. Zarówno Meghan Markle, jak i książę Harry nie komentują tych plotek. Jednak są osoby, uważające że księżna Sussex mogła ujawnić miesiąc narodzin dziecka. Podczas zawodów Invictus Games w Sydney arystokratka miała na sobie pierścionek, a dokładnie trzy noszone na jednym palcu. Internauci są pewni, że każdy kamień ma znaczenie. Niebieski szafir oznacza wrzesień, czy miesiąc urodzin Harry'ego. Zielony perydot to symbol sierpnia, wtedy urodziny obchodzi Meghan. Ostatni, czyli przezroczysty diament ma wskazywać miesiąc kwiecień. Przypadek czy celowy zabieg?

Przypomnijmy, brytyjskie tabloidy uważają również, że księżna Sussex jest już w drugim trymestrze ciąży i ma za sobą pierwsze badania USG. W czerwcu tego roku National Enquirer zamieścił na swojej okładce zdjęcie Meghan z powiększonym brzuszkiem. Dziennikarze uważali, że do zapłodnienia doszło za pomocą metody in vitro. Za to tygodnik Life & Style stwierdził, że słynna para doczeka się bliźniąt, a dokładnie chłopca i dziewczynki.