Latem nie lubimy zbyt skomplikowanej pielęgnacji. W naszych kosmetyczkach królują produkty typu multitasking, które są praktyczne, zajmują mało miejsca i zaoszczędzają czas. Przestawiamy się też na bardziej naturalny makeup współgrający z potrzebami skóry. Zgodnie z tym kluczem zamieniamy więc kryjące szminki na pielęgnujące pomadki w naturalnych odcieniach, które pozostawiają usta miękkie i o(d)żywione. Wystarczą dwa pociągnięcia, a wargi stają jędrne, zyskują koloryt i świeży blask. Sprawdziłyśmy, w które pomadki warto zainwestować tego lata.

Nudestix Fresh Gel Color Lip + Cheek Balm

Żelowa, ultranawilżająca pomadka z „mokrym” wykończeniem, która dogłębnie nawilża usta i nadaje im lśniący kolor. Nie klei się jak błyszczyk i aksamitnie rozprowadza się na wargach. Jej formuła zawiera ponad 30% supernawilżających ochronnych olejków roślinnych pochodzących z nasion rzepaku, słonecznika, nasion bawełny i nasion soi. Pomadki można używać też jako rozświetlającego różu na policzki. Gama kolorystyczna jest szeroka: od neutralnych odcieni nude (Posh, Haven), po mocne, wiśniowe czerwienie (Siren).

Perricone MD No Makeup Lipstick

Barwiąca pomadka o świetnym składzie, która będzie idealnym uzupełnieniem makeup-no makeup look. Jej uniwersalny, różowy odcień dostosowuje się do indywidualnej barwy ust i podbija go, nadając im żywszy wyraz. Po aplikacji są pięknie wygładzone, elastyczne (to zasługa odmładzających neuropeptydów) i lśniące. Dodatkowy plus za filtr SPF 15, dzięki któremu usta są chronione nawet w pełnym słońcu.

Clinique Chubby Stick Moisturizing Lip Colour Balm

Odżywcza pomadka z masłem shea, masłem z nasion mango i olejkiem jojoba. Ma rewelacyjną trwałość, co potwierdzają opinie z internetu. Możesz wybierać z palety aż 11 odcieni – nasz ulubiony to przepiękny, truskawkowy kolor Super Strawberry. Usta po aplikacji są delikatne, miękkie i ukojone. Ze względu na bardzo odżywczą konsystencję, pomadka sprawdzi się także w chłodniejsze pory roku – świetnie ochroni przed wiatrem i zimnem.

Burt’s Bees Tinted Lip Balm

Koloryzujący balsam do ust z bardzo dobrym, naturalnym składem. Bazuje na odżywczym wosku pszczelim, wosku Candelilla i oleju kokosowym. Zapewnia ustom nawilżenie aż do 8 godzin i nadaje piękny glow jak po nałożeniu miodowej maseczki. Dostępny w 6 odcieniach, od ciepłych łososiowych kolorów po chłodne róże. Nasz faworyt jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości.

Arbonne Smoothed Over Cherry Blossom

Jak na pomadkę koloryzującą, ta od Arbonne daje naprawdę wyrazisty i trwały efekt. Usta po aplikacji są pełniejsze i mocno wygładzone. Kosmetyk zawiera kompleks naturalnych wyciągów z arbuza, soczewicy i jabłek, które dbają o nawilżenie warg oraz ich zdrowy wygląd. W limitowanej edycji Cherry Blossom znalazły się dwa odcienie: uniwersalny Flush z kolorze zgaszonego różu i energetyzujący, fioletoworóżowy Bouquet. Oba bardzo twarzowe i pasujące do większości karnacji.

Sprawdź też: Najlepsze balsamy do ust na spierzchnięte wargi