Peachy makeup to naturalny, świeży makijaż, który idealnie sprawdzi się na wakacjach. Skąd wzięła się jego popularność? Podobny makijaż królował na pokazach wiosna-lato 2019. U modelek Isy Arfen, Genny, Annakiki czy Josse można było dostrzec policzki i powieki muśnięte kremowym różem w połączeniu z ustami w tym samym odcieniu.

Ta gąbka do makijażu ma ponad 2,5 tysiąca pozytywnych recenzji! Kupicie ją za nieco ponad 20 zł >>

Genny / Imaxtree

Instagram bezsprzecznie zainspirował się tą techniką makijażu, ale na w sieci króluje kolor peachy, czyli brzoskwiniowy. Pasuje praktycznie do każdego typu karnacji i nie podkreśla mankamentów cery. Peachy makeup widziałyśmy na profilach takich makijażystek jak @samchapman, @claudianeacsu czy @nikki_makeup. Nietrudno zauważyć w nim nawiązanie do najmodniejszego koloru tego roku, czyli Living Coral.

Charakterystyczne dla peachy makeup jest to, że wygląda bardzo „effortless”, czyli tak, jakbyś zrobiła go na szybko i od niechcenia. Przypomina tym samym nieco francuski makijaż, który Francuzki robią niedbale, tylko przy pomocy palców i stosując jeden kosmetyk do podkreślenia oczu, policzków i warg. Peachy makeup jest tak samo łatwy i oszczędza czas, dlatego to idealne rozwiązanie na letnie, wakacyjne dni, gdy żadna z nas nie lubi zbyt długo stać przed lustrem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez NAM VOGLOW (@namvo) Wrz 7, 2018 o 12:47 PDT

Jak zrobić peachy makeup?

W wersji minimum zrobienie peachy makeup zajmie ci nie więcej niż 5 minut, bo cały trik polega na tym, by na policzki, oczy i usta nanieść trochę różu w kremie. Jeśli dodatkowo będziesz chciała podkreślić brwi oraz nałożyć podkład, cała operacja może potrwać maksymalnie kilka minut dłużej.

Zobacz na wideo, jak krok po kroku wykonać peachy makeup:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez NUDESTIX (@nudestix) Maj 27, 2019 o 10:30 PDT

Kluczowym kosmetykiem, który potrzebny jest do wykonania peachy makeup jest róż w kremie czy też w sztyfcie. Dlaczego akurat w takiej formie? Bo jest poręczny i łatwy w użyciu oraz wygląda niezwykle naturalnie. Dobrze stapia się z podkładem, dzięki czemu można uzyskać delikatną „mgiełkę” koloru na policzkach czy powiekach. Dodatkowo róż w kremie nawilża twarz i nadaje cerze zdrowy, modny glow. Wypróbuj np. Bourjois Aqua Blush w odcieniu Cocoricorail – wystarczy, że wklepiesz go delikatnie palcami i lekko rozetrzesz. Utrzymuje się na twarzy do 12 godzin i dodatkowo rozświetla cerę.

Jeśli masz cerę tłustą i skłonną do świecenia się, rumieńce na policzkach zrób różem w kamieniu – twarz dłużej pozostanie zmatowiona. Do jego aplikacji użyj miękkiego, puchatego pędzelka, dzięki czemu łatwiej uzyskasz naturalny efekt. Nasz faworyt w tej kategorii to róż w kamieniu Sisley L'Orchidée Corail, który ma bardzo uniwersalny kolor – nie za różowy, ale nie za pomarańczowy; stanowi idealny kompromis klasycznym tradycyjnym różem a brzoskwinią.