"Julia is not dead!" - obwieszcza duet Paprocki & Brzozowski. Jeśli sądziliście, że czeka was kolekcja pełna romantycznych, delikatnych sukienek to niestety jesteście w błędzie. Z pewnością nie znajdziemy tu skromnej bohaterki z dramatu Williama Szekspira, w którą w 1996 roku wcieliła się Claire Danes w filmie Baza Luhrmanna. Dzisiejsza ukochana Romea jest jej przeciwieństwem. Tej dziewczynie dobrze znane są rockowe klimaty, sale zadymione od papierosów i ostre dźwięki.

Zanim jednak mogliśmy zobaczyć premierowe looki z metką "Paprocki & Brzozwski" pokaz mody rozpoczął się od prezentacji wiosenno-letniej kolekcji obuwia Kazar. Grupa modeli (z Patrykiem Grudowiczem, zwycięzcą ostatniej edycji Top Model, na czele) kilkakrotnie przeszła po wybiegu w białych stylizacjach. Oprócz butów inspirowanych latami 80., latynoskim rękodziełem, barwami lata czy dżinsem mogliśmy podziwiać złoty makijaż modelek oraz looki, które mocno podkreślały figurę. To był jedynie przedsmak przed daniem głównym.

Paprocki & Brzozowski znani są przede wszystkim z kobiecych i eleganckich looków. Na wiosnę i lato 2017 proponują sety, którym nie oprze się żadna rockandrollowa księżniczka. Mocny, grunge'owy makijaż, seksowne szpilki, ramoneski i przykrótkie spódniczki - tę wersję glam rocka znamy już z kolekcji Saint Laurent, gdy dyrektorem kreatywnym był Hedi Slimane. Polscy projektanci zmiksowali to z "kobiecymi fasonami, do których zdążyli (nas; przypis redakcji) przyzwyczaić".

Razem z dizajnerami odkrywamy kolejne oblicza glam rocka. Także te romantyczne choć z mrocznymi detalami. Przecież nie może być zbyt słodko! Skupiono się głównie na wyeksponowaniu ramion, wąskiej talii i nóg. Czarne, skórzane kurtki z frędzlami, krótkie kurtki/marynarki, obcisłe koszule, minispódnice zestawione z rajstopami - to tylko część propozycji. Sporą rolę odegrały również koronki. Podziwialiśmy je na bluzkach i sukienkach. Były niczym tatuaże, które część modelek prezentowało w ubraniach z głębokimi dekoltami, czy odkrytymi ramionami. Nie zabrakło również spodni - wersji z szerokimi nogawkami, z rozcięciami, o długości capri, a nawet kulotów. Druga część pokazu to suknie na wieczór. Nowoczesna Julia mogłaby je wybrać na elegancką galę, czy nawet na swój ślub, gdyby Romeo również ożył (albo wymieniłaby go na bardziej interesującego "złego chłopca"). Nas zaciekaiła metaliczna kreacja, która wyglądała na niedokończoną w kilku miejscach. Efekt zamierzony i intrygujący. W informacji prasowej możemy przeczytać:

"Jak zawsze u Marcina Paprockiego i Mariusza Brzozowskiego detale odgrywają ogromne znaczenie – aplikacje 3D, łańcuchy, punkowe żyletki, rockowe frędzle, plisowane kryzy i koronkowe wykończenia. Elementy punka i wieczorowego glamour łączą się tu w istną mieszankę wybuchową."

Choć przeważała głównie czerń i biel, gdzieniegdzie pojawiały się inne akcenty kolorystyczne jak róż, zieleń, fiolet, czy nude. Na tkaniny wybrano "eteryczne szyfony, romantyczne falbany, seksowne koronki i drapieżne skóry". Julio, już nie umieraj! Żyj i baw się na całego.

Paprocki & Brzozowski "Julia is not dead" wiosna-lato 2017 >>

Reżyseria: Katarzyna Sokołowska
Stylizacja: Agnieszka Ścibior
Makijaż: Patrycja Dobrzeniecka wraz z zespołem makijażystów marki PUPA Milano
Fryzury: Kacper Rączkowski / Kevin Murphy
Stylizacja paznokci: Marzena Kanclerska lakierami marki PUPA Milano
Muzyka: BUENO BROS (UK/PL)

Producent wykonawczy: 180heartbeats + JUNG v MATT

Już za kilka godzin zobaczymy nową kolekcję @paprockibrzozowski #fashionshow #elepl

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ELLE Poland (@ellepolska)