Oscary 2021 nadal przed nami, ale trwająca pandemia koronawirusa już wpłynęła na przyszłoroczną galę rozdania najważniejszych nagród filmowych na świecie. Wprawdzie kolejne Oscary na razie mają odbyć się według planu, czyli 28 lutego 2021 roku, ale poczyniono pewne ważne zmiany w regulaminie. Chodzi o listę filmów, które powalczą o złote statuetki.

Oscary 2021: o złote statuetki powalczą również filmy z serwisów streamingowych

Do tej pory zasady były proste: na Oscara mają szansę filmy, które wcześniej miały swoją premierę i były wyświetlane w kinach (a dokładnie były prezentowane przez tydzień w kinach w Los Angeles). Dlatego produkcje takie jak "Roma", "Historia małżeńska" czy "Irlandczyk" Netflixa zdobyły nominacje. Choć to nie wszystkim się podobało, że platforma streamingowa wchodzi na grunt do tej pory należący tylko i wyłącznie do dystrybutorów kinowych. Pandemia koronawirusa jeszcze bardziej zmieni zasady jeśli chodzi o Oscary.

The Hollywood Reporter podał, że w obliczu kryzysu ta reguła została właśnie zniesiona. Członkowie Akademii obejrzą również filmy, które od co najmniej 60 dniu są dostępne na platformach streamingowych lub serwisach VOD dla szerszej publiczności. Powstał nawet Academy Screening Room, gdzie uprawnieni do głosowania będą mogli zobaczyć tegoroczne produkcje. Oscary idą z biegiem czasu i zmieniają się!

"Niesprawiedliwe jest karanie firm i twórców filmowych, którzy czuli lub odczuwali potrzebę, z przyczyn finansowych lub innych, pokazania swojej pracy przed wznowieniem tradycyjnego wyświetlania filmów w kinach" - oświadczył komitet ds. zasad przyznawania nagród. 

To nie jedna zmiana jeśli chodzi o Oscary 2021. Zdecydowano również, że kategorie "Best Sound Editing" oraz "Best Sound Mixing" zostaną połączone w jedną kategorię o nazwie "Best Sound". Żeby otrzymać nominację za "Najlepszą ścieżkę dźwiękową" 60% muzyki w filmie musi być oryginalna, czyli stworzona na potrzeby produkcji. 

Oscary 2021 będą też inne dla filmów międzynarodowych. Teraz głosować na nie mogą wszyscy członkowie Akademii, a nie tylko ci, którzy zgłosili swoją chęć ich obejrzenia podczas pokazów w Beverly Hills.