Rosyjskie media poinformowały o śmierci Yeleny Grigoryevej, 41-letniej aktywistki walczącej o prawa LGBT w Rosji. Ciało działaczki znalziono w zaroślach obok jej domu w ubiegłą niedzielę. Rosyjska policja nie potwierdziła związku zbrodni z jej aktywizmem i zaangażowaniem na rzecz mniejszości seksualnych. Bliscy zamordowanej mówią jednak, że Grigoryeva regularnie otrzymywała pogróżki

Yelena Grigoryeva oprócz zaangażowania w sprawy LGBT, protestowała przeciwko aneksji Krymu przez Rosję oraz łamaniu praw człowieka. W styczniu 2019 roku w podobny sposób zginął opozycyjny działacz Konstantin Sinitsyn. Rosyjska policja stwierdziła, że był to napad o charakterze rabunkowym. 

Przypomnijmy, że trwa dziś #TeczowaSroda. Dzień, w którym możemy zademonstrować swoją niezgodę na przemoc wobec osób LGBTQ, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu w Białymstoku. Organizacje walczące o prawa mniejszości seksualnych zachęcają do noszenia tęczowych symboli w przestrzeni publicznej.