Jest kilka powodów, dla których powinnaś polubić pielęgnację z użyciem olejków do twarzy. Najważniejszy z nich? Stanowią skarbnicę silnych przeciwutleniaczy opóźniających procesy starzenia, doskonale ujędrniają i odżywiają suchą skórę, poprawiają jej elastyczność, owal i gęstość – ale to nie wszystkie ich zalety. Olejki są też niesamowicie praktyczne, a ich aplikacja to czysta przyjemność i odprężenie po ciężkim dniu. Do nawilżenia całej twarzy i szyi wystarczy zaledwie 4-5 kropel co sprawia, że to niesamowicie wydajny rodzaj kosmetyku. Olejowe eliksiry są też doskonałym nośnikiem składników aktywnych, które realnie wpływają na redukcję zmarszczek, przebarwień czy niedoskonałości. Związki, które bardzo lubią się z olejami, to np. witamina C, retinol czy peptydy zwiększające produkcję kolagenu w skórze. Oprócz tego oleje mają swój wyjątkowy, balsamiczny aromat, który pomaga się zresetować i wejść w stan wyciszenia – dzięki temu stanowią naturalny sposób na bezsenność. Jeśli ich aplikację połączysz z odmładzającym masażem, zaśniesz jak dziecko, a rano obudzisz się ze świetlistą, wypoczętą baby skin.

Czy istnieje lepszy i bardziej multifunkcyjny kosmetyk, który uprzyjemni ci wieczór? Założymy się, że nie – i dlatego podsuwamy ci listę 5 olejków do twarzy z dobrym składem, z które podziękuje ci twoja skóra.

1. SLAAP Moon Drops Wielozadaniowe serum olejowe na noc

Serum stworzone przez Sylwię Rajkiewicz to sama esencja najlepszych olejków i ekstraktów roślinnych, które utulą twoją cerę do snu. Jego bazą jest miks olejów ze słodkich migdałów, awokado, olej z nasion krokosza barwierskiego, z pestek winogron, śliwek oraz jojoba. Są one kopalnią nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i -6, które uszczelniają warstwę hydrolipidową naskórka. W formule znalazł się też pakiet silnych antyoksydantów, w tym witamina E, witamina A oraz silny antyoksydant LycoMega® z likopenem z pestek pomidorów i olejem żurawinowym – w ciągu nocy odwraca on negatywne skutki oddziaływania wolnych rodników na skórę i redukuje objawy starzenia. Serum ma cudowny, relaksujący aromat z nutami bergamotki, drzewa sandałowego i trawy cytrynowej, który pomoże ci się odstresować i łatwiej zasnąć.

2. Vitis Cosmetics ResVera Serum intensywnie regenerujące do twarzy i dekoltu

Nasze najnowsze odkrycie – serum czerpiące z niezwykłych, odmładzających właściwości winogron. Co ważne, pozyskiwanych z własnej plantacji mieszczącej się w Polsce. W kosmetyku znalazł się tłoczony z pestek tych owoców olej, a także resweratrol – przeciwutleniacz o udowodnionym działaniu hamującym procesy starzenia. Wraz z witaminą E, składniki te przedłużają długość życia komórek skóry, a także pobudzają ich naturalne zdolności do regeneracji. Mimo swojej olejowej formy, serum jest lekkie i szybko się wchłania zmniejszając przy tym wielkość porów oraz regulując produkcję sebum. Świetnie wygładza skórę (ten efekt stosowania potwierdziło 95% użytkowniczek kosmetyku) oraz otula ją zdrowym, promiennym woalem.

3. Sunday Riley Luna Sleeping Night Oil

Nasycony prawdziwym retinolem olejek, który głęboko restrukturyzuje i ujędrnia skórę w ciągu nocy. Zawarta w nim pochodna witaminy A ma wielokierunkowe działanie: spłyca zmarszczki, redukuje niedoskonałości, rozjaśnia przebarwienia, a także naturalnie rozświetla cerę. Receptura kosmetyku została dodatkowo wzbogacona o olejki eteryczne z facelii błękitnej i z niemieckiego rumianku – są one bogate w niebieski azulen, wyjątkowy związek, który zmniejsza zaczerwienienia i koi podrażnioną skórę. Dzięki temu rano cera jest uspokojona, ma wyrównany koloryt i jedwabistą strukturę. „Produkt ma bardzo szybkie i szerokie działania. Co istotne - pomaga w redukcji zaskórników, naprawdę jest ich o wiele mniej! Nawilża i wygładza cerę - zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, płytkich zmarszczek, pozostawia mięciutką i rozświetloną skórę. Po prostu działa” – to tylko jedna z wielu pozytywnych opinii o nocnym olejku Luna.

4. Melo Rewitalizujące serum do twarzy z witaminami A, C, E

Wracamy do propozycji od polskich marek. Serum Melo to nasz kolejny faworyt – dlaczego? W jego formule zawarto cały zestaw niezbędnych skórze witamin o działaniu przeciwstarzeniowym: witaminy A, E oraz C. Działają one wielokierunkowo, poprawiając zarówno teksturę, koloryt, jak i gęstość skóry. Dodatkowo, formułę kosmetyku oparto o najcenniejszy i najdroższy olej świata: olej z opuncji figowej. Zawiera on jedną z najwyższych dawek NNKT omega-3 i -6, dzięki czemu sprawia, że cera staje się sprężysta, dogłębnie nawilżona i mniej podatna na odwodnienie. Skład serum uzupełnia olej z rokitnika o bursztynowej barwie, który stymuluje uszkodzone komórki do odbudowy i nadaje twarzy piękny, równy koloryt.

5. Drunk Elephant Virgin Marula Luxury Facial Oil

Dzięki temu olejkowi przekonasz się, że jednoskładnikowy kosmetyk może czasem zdziałać więcej niż produkt o rozbudowanej, niekończącej się liście INCI. Ten nierafinowany, czysty olej z owoców marula od Drunk Elephant nie bez powodu okupuje redakcyjne rankingi beauty na całym świecie. W USA uchodzi już za kultowy. W Polsce ten rodzaj oleju jest jeszcze mało znany – ale czujemy, że niedługo zdetronizuje wyświechtany już olej arganowy, bo jego możliwości są zdecydowanie potężniejsze. Olej marula był jednym z kosmetyków, który uratował cerę Tiffany Masterson, założycielki Drunk Elephant. Tak o jego niezwykłym działaniu mówiła w wywiadzie dla ELLE.pl: „To silnie nawilżający, leczniczy olej, bogaty w antyoksydanty i kwasy tłuszczowe omega. Ma niesamowitą zdolność do odżywiania, zwalczania wolnych rodników i zwiększania elastyczności skóry. Jest też zupełnie nietłusty, a dzięki wysokiemu stężeniu kwasów omega-9 penetruje do głębszych warstw skóry nie zatykając porów. Znakomicie działa na cerę problematyczną – ma właściwości antybakteryjne, dzięki czemu zwalcza nagromadzone na skórze bakterie, pozwala utrzymać skórę dłużej czystą i zapobiega powstawaniu wyprysków” – wylicza Tiffany. Nie tylko my uwierzyłyśmy jej na słowo, bo Virgin Marula to jeden z flagowych kosmetyków spod znaku „pijanego słonia” i jeden z najlepiej ocenianych kosmetyków tej marki. To prawdziwa pielęgnacyjna legenda, którą warto przetestować.