Naturalne kosmetyki dla wielu osób stały się przełomem w leczeniu trądziku. Z tym defektem można zmagać się bezskutecznie wiele lat, i to nawet z pomocą całego sztabu specjalistów, inwestując w drogie, mało efektywne terapie. Jeśli tradycyjne kuracje nie działają, być może odpowiedzią na twój problem będzie naturalna pielęgnacja oparta na kosmetykach typu clean beauty – czyli z dobrymi, wegańskimi składami. Raczej nie wyleczą trądziku w jeden dzień, ale stosowane systematycznie, mogą unormować niektóre funkcje rozregulowanej skóry: wzmocnić jej barierę hydrolipidową, wyrównać nadprodukcję sebum, zadziałać antybakteryjnie i regenerująco. Bo niedoskonałości pojawia się wtedy, gdy harmonia skóry zostaje zaburzona. Wybrałyśmy kilka naturalnych kosmetyków, które powinny ci pomóc ją odzyskać.

Szmaragdowe Żuki Bakuchiol booster

Retinoidy od wielu lat są z powodzeniem stosowane w leczeniu trądziku, ale ich efektem ubocznym często jest podrażnienie i zaczerwienienie skóry. Na dodatek większość zawierających je produktów dostępnych jest tylko na receptę. Co zastosować w zamian? Nowy, innowacyjny składnik przeciwzmarszczkowy i przeciwtrądzikowy, czyli bakuchiol. Nazywany jest botanicznym retinoidem, ponieważ działa bardzo podobnie do pochodnych witaminy A, ale pozyskuje się go z roślin i jest dużo delikatniejszy dla skóry. Znajdziesz go w serum Bakuchiol booster od Szmaragdowych Żuków zawierającym maksymalne stężenie tej substancji. Kosmetyk lekko złuszcza i normalizuje cerę ograniczając pojawianie się wykwitów, na dodatek działa przeciwstarzeniowo – nadaje się więc idealnie dla osób zmagających się z trądzikiem po dwudziestce.

AA GO GREEN oczyszczająca pasta detox z selerem

W przypadku cery tłustej i trądzikowej, oczyszczanie gra podwójnie ważną rolę. Zalegające w porach sebum i zanieczyszczenia są jak tykająca bomba, która w każdej chwili może się uaktywnić. Dlatego skórę problematyczną najlepiej oczyszczać dwuetapowo – najpierw stosując kosmetyk na bazie olejów, a potem wody. Na pierwszym etapie świetnie sprawdzi się oczyszczająca pasta AA GO GREEN. To w pełni ekologiczny, certyfikowany kosmetyk z przejrzystym składem, zawierający m.in. ekstrakt z selera będący bogactwem witamin, minerałów i antyoksydantów o właściwościach anti-aging. Obecne w paście oleje i masła doskonale rozpuszczają brud oraz sebum, pozostawiając skórę dogłębnie oczyszczoną i gładką.

Argan House Czarne mydło bio z Maroka

Dla dogłębnego detoksu, w drugim etapie oczyszczania warto sięgnąć po czarne mydło od Argan House, prosto z Maroka. Ten naturalny kosmetyk wytwarzany jest ręcznie ze zmiażdżonych i rozdrobnionych oliwek wymieszanych z oliwą, stąd jego miękka, mazista konsystencja. Od wieków stosowane jest do oczyszczania skóry całego ciała oraz odgrywa ważną rolę w tradycyjnym rytuale hammam. Czarne mydło ma właściwości antybakteryjne, doskonale usuwa nadmiar sebum oraz „wysusza” zmiany skórne. W przypadku cery trądzikowej i tłustej najlepiej używać go co kilka dni, na zmianę z łagodnym żelem lub pianką myjącą.

Ambasz INVISIBLE Special Care

W przypadku cery trądzikowej, wybór kremu nawilżającego nie należy do łatwych, ponieważ wiele osób ma obawy, że kosmetyk przyczyni się do zatkania porów i nasilenia zmian. Jednak nie w przypadku naturalnego kremu Ambasz INVISIBLE Special Care. Jego formuła została skomponowana tak, aby regulować wydzielanie sebum i hamować powstawanie niedoskonałości. Krem zawiera antybakteryjny, łagodny olejek herbaciany oraz tonizujący olejek petitgrain z liści i gałązek włoskiego drzewa pomarańczy. Bogaty w fenole olejek tymiankowy przyspiesza gojenie, a cenny olej neem łagodzi swędzenie, łuszczenie się i objawy alergii często towarzyszące cerze problematycznej. Kosmetyk przywraca skórze harmonię, łącząc w sobie działanie przeciwzapalne i nawilżające.

Zobacz też: Krem do cery tłustej - jaki wybrać, żeby nie obciążył skóry?

Miya Serum z prebiotykami do skóry problematycznej

Przy aktywnych stanach zapalnych, koniecznie wypróbuj naturalne serum od Miya Cosmetics do skóry problematycznej. Zawiera kompleks składników, które wszechstronnie walczą z objawami trądziku, przebarwieniami, podrażnieniami i nierównomiernym kolorytem. Kompleks 5% z kwasem azelainowym i glicyną normalizuje wydzielanie sebum i rozjaśnia przebarwienia, prebiotyki dbają o zdrowy mikrobiom skóry, postbiotyk Lactobacillus Ferment ma działanie antybakteryjne, a niacynamid obkurcza rozszerzone pory i ujednolica koloryt cery. Serum jest wegańskie i ma w 96,6% naturalny skład. Jego lekka formuła szybko się wchłania - możesz stosować ją pod krem i pod makijaż.

Tata Harper Clarifying Mask

Bestsellerowa Clarifying Mask od Tata Harper stała się jedną z ulubionych maseczek wśród influencerek i zwykłych Amerykanek. To kosmetyk S.O.S., który dosłownie ratuje cerę nawet podczas największego „wysypu”. Jej skuteczne działanie to zasługa złuszczających kwasów AHA połączonych z probiotykami, naturalną glinką, kryształkami kwarcu, zmiękczającymi olejkami oraz miodem, który koi podrażnienia i zaczerwienienia. Co ważne, maseczka nie pozostawia skóry ściągniętej – po zmyciu twarz jest miękka i rozjaśniona, a stany zapalne goją się szybko i nie bez pozostawiania śladów.

Creamy Hydrolat oczarowy

W naturalnej pielęgnacji hydrolaty, czyli wody kwiatowe i roślinne, zastępują tradycyjne toniki - tak jak one wyrównują pH skóry po myciu oraz przywracają jej równowagę. Przy cerze trądzikowej najlepiej sprawdza się hydrolat oczarowy - my wybieramy ten od marki Creamy, zawierający czystą wodę z oczaru wirginijskiego i konserwanty dopuszczone przez Ecocert. Kosmetyk wykazuje działanie przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne, reguluje wydzielanie sebum, ściąga pory oraz łagodnie odświeża. Doskonale nadaje się do skóry wrażliwej i naczynkowej, ponieważ skutecznie redukuje zaczerwienienie i swędzenie. Mgiełką oczarową można spryskiwać twarz nie tylko po umyciu, ale także w ciągu dnia, dla ochłodzenia i tonizacji.