Kilka miesięcy temu świat obiegła informacja, że H&M zatrudnił modelkę plus size, Jennie Runk do kampanii mody plażowej. 24-latka została ogłoszona pierwszą w historii okrąglejszą twarzą sieciówki, ale okazało się, że to była pomyłka. Dziś zupełnie nieważne jest, czy to był planowany zabieg, czy przypadkowy, bo historia miała pozytywny oddźwięk. Po raz kolejny poruszono debatę o rozmiarach, której ciąg dalszy właśnie nastąpił.

Może to zwykły zbieg okoliczności, a może zauważenie potencjału marketingowego przez przedstawicieli francuskiej marki bielizny? Niemniej jednak reklama Chantelle na sezon jesień/zima 2013/14 doskonale wpisuje się w społeczne trendy. W najnowszej kampanii firmy bieliźnianej, która istnieje od 1876 roku, zobaczymy dwie odsłony kobiecości – niezwykle seksowną Robyn Lawley z rozmiarem 16 (UK) i szczuplejszą od niej aż o 10 rozmiarów, rosyjską modelkę Marynę Linchuk. Obie dziewczyny wyglądają pięknie w obiektywie Grega Kadela, ale to Robyn przyciąga wzrok. Wygląda niezwykle kobieco, zwłaszcza w porównaniu z niezwykle szczupłą Maryną.

To pierwszy przypadek w historii luksusowej mody bieliźnianej, że kobieta o brytyjskim rozmiarze 16 (europejskie 44) reklamuje główną kolekcję a nie linię plus size. Pomysł na zatrudnienie dwóch modelek o różnych rozmiarach jest fantastyczny! To pozytywny sygnał dla kobiet, których rozmiary nie pasują do kanonu "zero", że firma je zauważa. Pojawiają się nawet głosy, że ta kampania zapoczątkuje przełom w debacie o plus-size. Taką nadzieję, ma Roby, która przy wzroście 183 centymetrów ma wymiary: 91 - 81 - 106 cm, które są zbliżone do rozmiarów większości dojrzałych kobiet.

„Wolałabym, żeby mówiono o nas po prostu modelki, a nie modelki plus-size. Jeśli już to te chude powinny być nazywane minus-size .” – powiedziała w wywiadzie dla "Guardian".

Wcześniej australijską modelkę Robyn Lawely mogliśmy zobaczyć m.in. w kampanii Ralpha Laurena, H&M, Calzedonia, Boux Avenue Lingerie i Clements Ribeiro Evans. Piękność o rozmiarze 16 ma też na swoim koncie znakomite sesje. Do najsłynniejszych należy okładka włoskiego Vogue’a z czerwca 2011, do której pozowała razem z Tarą Lynn. Były pierwszymi modelkami plus size w historii, które znalazły się na okładce "biblii mody".

Zdjęcia Robyn i Maryny znajdziesz w GALERII ! >>