Gwiazdy i modelki coraz częściej przyznają się do rozstępów. Upubliczniają zdjęcia swojego ciała bez retuszu udowadniając, że wcale nie jest idealne. Na Instagramie to stało się nowym trendem - pod hashtagiem #LoveYourLines znajdujemy wiele postów przekonujących, że rozstępy można nosić z dumą. Warto postrzegać je jako "pamiątkę" po zakończonym etapie życia. Najczęściej pojawiają się na ciele w okresie dorastania, po ciąży, nagłej utracie wagi lub szybkim przybraniu na masie. Są uwarunkowane genetycznie i nie ma na nie jednego, dobrego sposobu. Nawet drogie kremy czy zabiegi laserowe nie potrafią na zawsze się ich pozbyć.

Perfekcyjne zdjęcia vs rzeczywistość - poznaj prawdę o FIT zdjęciach >>

Historią swoich rozstępów postanowiła podzielić się publicznie Alexandra Brea, młoda mama z Florydy. Jej jędrne i wysportowane ciało zostało zdeformowane po urodzeniu dwóch synów, co wpędziło ją w 18-miesięczną depresję. To, jak sama twierdzi, ciemna strona macierzyństwa, o której nie rozmawia się z przyszłymi matkami. Kobiecie ciężko było zaakceptować swój wygląd. Płakała, kiedy patrzyła w lustro i przestała czuć się atrakcyjna. Dużo czasu zajęła jej akceptacja samej siebie, w czym pomocne okazały się być social media. Alexandra wstawiła na Instagram zdjęcia swojego zdeformowanego brzucha, pokrytego głębokimi rozstępami. Nie spodziewała się fali pozytywnych komentarzy, które dodały jej otuchy i pewności siebie. Jak napisała młoda mama:

"Nikt nigdy nie uprzedzi Was o ciemnej stonie ciąży oraz macierzyństwa. Nikt nie opowie, jak bardzo zmienicie się fizycznie i psychicznie po tym, jak zostaniecie matkami. Dla mnie 18 miesięcy po urodzeniu syna było najbardziej depresyjnym okresem. Dopiero 5 miesięcy po tym, gdy na świat przyszło moje drugie dziecko, zaczęłam znowu czuć się wspaniale. Życzę wszystkiego dobrego wszystkim mamom, które zmagają się z depresją poporodową, a pomimo to każdego dnia wstają z łóżka dla swoich dzieci. Nie płaczcie nad rozstępami, tylko cieszcie się ze swoich cudownych pociech! Macierzyństwo to największe szczęście."

Alexandra dopinguje na Instagramie inne mamy. Razem z nimi pokazuje, że nie warto się poddawać  i przestawać o siebie dbać. Nie chce ukrywać rozstępów do końca życia, tylko dobrze się z nimi czuć. Dzieci dają jej motywację do tego, by każdego dnia stawała się lepszą wersją samej siebie.  

Młoda mama ujawniła na Instagramie "ciemną stronę" macierzyństwa - ZDJĘCIA >>