Lifting rzęs (na Instagramie znany jako #liftinglashes) jest ostatnio jednym z najpopularniejszych zabiegów kosmetycznych. Polega na uniesieniu i podkręceniu rzęs u nasady, zaaplikowaniu odżywki na bazie keratyny, a także zabarwieniu rzęs na czarno. Lifting rzęs skierowany jest do kobiet, których naturalne rzęsy są proste i niezdyscyplinowane. Proces, jaki zachodzi w trakcie około godzinnej sesji, zmienia strukturę włosa, podobnie jak w przypadku zastosowania trwałej ondulacji na włosach. Jak informuje kosmetolog Magdalena Marczak, wielką zaletą zabiegu jest fakt, że nie wywołuje on uszkodzeń zewnętrznych wiązań chemicznych włosków. Lifting rzęs zwykle kończy się aplikacją rekomendowanej odżywki na bazie keratyny, która dodatkowo wzmacnia strukturę włosków. Dlaczego jeszcze warto sprawić sobie lifting rzęs? Bo jest całkowicie bezbolesny, a wiele klientek określa go jako relaksujący - w końcu można bezkarnie poleżeć przez godzinę z zamkniętymi oczami! 

Lifting rzęs to metoda, której efekty są widoczne bezpośrednio po zejściu z fotela. Nasze rzęsy będą ujarzmione, optycznie wydłużone oraz zmysłowo podkręcone aż do 8 tygodni (w zależności od indywidualnego cyklu faz wzrostu włosa). Dzięki temu lifting rzęs pozwoli nam odpocząć od zalotki i mascary - jak już wspominaliśmy, jednym z etapów liftingu rzęs jest zabarwienie ich na czarno.

"Lifting rzęs jest doskonałą alternatywą dla klasycznych zabiegów zagęszczania i przedłużania, którą bez problemu można połączyć z metodą 1:1" - dodaje Magdalena Marczak

Najbardziej spektakularny efekt jest zauważalny na rzęsach w dobrej kondycji. W przypadku osłabionych, jak i (paradoksalnie) bardzo grubych rzęs, może być on niezadowalający lub wręcz zupełnie niewidoczny. Aby efekty liftingu rzęs utrzymywały się jak najdłużej, przez dobę od wykonania zabiegu należy unikać wilgoci, wody, tuszu, tarcia powiek i aplikacji kremów wokół oczu. Pamiętajmy także, by stosować się do szczegółowych zaleceń pielęgnacyjnych od specjalisty, któremu zawdzięczamy nasze nowe spojrzenie.

Przeciwwskazaniami do wykonania zabiegu są: stany zapalne skóry powiek, oczu i spojówek, choroby takie jak jaskra i zaćma, a także dermatozy np. egzema czy łuszczyca. Nie wybierajmy się na lifting rzęs także wtedy, gdy borykamy się z łysieniem, syndromem suchego oka lub trichotillomanią (wyrywaniem rzęs na tle nerwowym). Niestety na lifting rzęs nie powinnyśmy decydować się także w trakcie ciąży lub jeśli nosimy szkła kontaktowe.