Ponad 230 tytułów, z czego blisko 80% stanowią produkcje pełnometrażowe — znalazło się w tegorocznym programie Nowych Horyzontów. Na miłośników kina czeka kilkaset seansów — zarówno w kinach, jak i na wrocławskim rynku. Ponad połowa festiwalowych tytułów będzie dostępna także online.

"Memoria" reż. Apichatpong Weerasethakul

Jessica (Tilda Swinton) cierpi na bezsenność. Podczas nieprzespanych nocy, w najmniej spodziewanych momentach zaskakuje ją przeszywający huk. Nietypowy dźwięk towarzyszy jej również w podróży do Kolumbii, gdzie odwiedza siostrę i poznaje dwóch mężczyzn... Istnieją naprawdę czy zaczyna tracić zmysły? Apichatpong Weerasethakul zaprasza na prawdziwie filozoficzną ucztę.

"Nieodwracalne: chronologicznie" reż. Gaspar Noé

Nieodwracalne, które zostało zaprezentowane w 2002 roku na festiwalu w Cannes, wzbudziło nie lada emocje. Film wywołał prawdziwy szok — do tego stopnia, że z każdą minutą salę opuszczali kolejni widzowie. Powód? Niezwykle brutalne sceny przemocy — zarówno fizycznej, jak i seksualnej. Nie mniejszą rolę odegrała chronologia, która nie tylko zmienia odbiór produkcji, ale stanowi swoiste wyzwanie dla oka. Po niemal dwóch dekadach Noé wraca do dzieła, które ukształtowało jego styl, aby je przemontować zgodnie z kolejnością zdarzeń. Jak uważa sam reżyser: "Le temps détruit tout".

"Zero" reż. Kazuhiro Sôda

Japońskie dzieło Kazuhiro Sôda to powrót do domowej kliniki doktora Yamamoto, którego praktyce psychiatrycznej przyglądał się już ponad dekadę temu w "Seišin". To, co odróżnia "Zero" od poprzedniej produkcji obserwacyjnej reżysera, to historia, która nie skupia się na szpitalnym życiu, ale na lekarzu przechodzącym na emeryturę. Jego odejście jest prawdziwym wydarzeniem dla lokalnej społeczności, którą Kazuhiro Sôda obserwuje od lat... a teraz zacznie obserwować również siebie samego.

"Bohater" reż. Asghar Farhadi

To prawdopodobnie najlepszy film z całego dotychczasowego dorobku reżysera. Farhadi — dwukrotnie nagrodzony Oscarem, został wyróżniony na tegorocznym festiwalu w Cannes Grand Prix. W "Bohaterze" reżyser wraca do Iranu, skąd opowiada dramatyczną historię Rahima — mężczyzny, którego przeszłość determinuje przyszłość. Tytułowy "Bohater" podczas dwudniowej przepustki (mężczyzna odbywa karę za długi) znajduję torbę z monetami – Rahim staje przed wyborem, czy zostawić ją i spłacić długi, czy postąpić tak, jak każde sumienie. Choć seans trwa dwie godziny, napięcie pozostanie z Wami do ostatniej minuty.

"Drive my car" reż. Ryûsuke Hamaguchi

Ryûsuke Hamaguchi przenosi na wielki ekran prozę Haruki Murakamiego! "Drive my car" zostało oparte na opowiadaniu ze zbioru "Mężczyźni bez kobiet", które skupia się na intymnej relacji aktora z tajemniczą kobietą... Obraz nie tylko wpisuję się w kino drogi, ale przede wszystkim przenika głęboko przez nasze wnętrze. Produkcja o akceptacji siebie i innych, której potrzebowaliśmy.

"Wyspa Bergmana" reż. Mia Hansen-Løve

Fårö jest niewielką wyspą położoną przy południowo-wschodnim wybrzeżu Szwecji. Nazywana jest „wyspą Bergmana”, ponieważ to właśnie tutaj mieszkał i pracował słynny szwedzki reżyser. Mia Hansen-Løve nie bez powodu umiejscawia swoich bohaterów właśnie tutaj. Para filmowców przybywa do posiadłości ikony kina w poszukiwaniu inspiracji oraz żeby pracować – każde nad własnym scenariuszem. On jest niezwykle ceniony. Ona nie potrafi się odnaleźć w miejscu okupowanym przez słynnych mężczyzn. Pobyt na Wyspie Bergmana sprawia, że rzeczywistość zaczyna przenikać się z fikcją — a ta, rodzi kolejną znajomość...

"Cmentarz wspaniałości" reż. Apichatpong Weerasethakul

W retrospektywie Apichatponga Weerasethakula zobaczymy m.in. "Cmentarz wspaniałości", czyli unikalne dzieło opowiadające o szpitalu w Tajlandii, w którym przebywają pogrążeni w tajemniczej śpiączce żołnierze. Choć sytuacja jest trudna do wytłumaczenia, pielęgniarki starają się zapewnić chorym jak najlepszą opiekę. Weerasethakul skupia zatem uwagę na jednej z nich — kobieta poświęca swoją uwagę młodemu żołnierzowi, którego nikt nie odwiedza. Z czasem udaje jej się nawiązać kontakt z mężczyzną... To dość osobista opowieść Weerasethakula — jak skomentował reżyser: "To poszukiwanie duchów, które poznałem w dzieciństwie, gdy mieszkałem z rodzicami i lekarzami w szpitalu".

"Paryż, 13. dzielnica" reż. Jacques Audiard

13. dzielnica Paryża to prawdziwie chińskie miasteczko zbudowane przez społeczność chińską w południowo-wschodniej części dzielnicy. Akcja najnowszej produkcji Jacquesa Audiarda rozgrywa się zatem wśród wieżowców i szerokich ulic tutejszego Chinatown. Na tle surowej architektury poznajemy trzy kobiety i mężczyznę. Emilie jest zakochana w swoim współlokatorze Camille'u — ale ten odpycha uczucia – do momentu, gdy poznaje Norę, która z kolei ma obsesję na punkcie Amber Sweet, tajemniczej dziewczyny, która pracuje jako camgirl. Audiard z doskonałą precyzją krzyżuje drogi swoich bohaterów, a seks wypiera słowa i staje się dialogiem kochanków.

"Rezydencja pod Truskawką" reż. Kentucker Audley, Albert Birney

W sekcji "Nocne szaleństwo" czeka na Was kilka wybitnych tytułów, które przełamują wszelkie schematy. "Rezydencja Pod Truskawką" rozgrywa się we freudowskiej dystopii, gdzie ludzkie sny są kontrolowane i opodatkowywane przez rząd. Głównym bohaterem jest cenzor snów, który w pracy śledzi marzenia starzejącego się ekscentryka, a wkrótce odkrywa pewien sekret...

"Titane" reż. Julia Ducournau

Nagrodzoną Złotą Palmą na festiwalu w Cannes, produkcję Julii Ducournau trudno wyjaśnić, a co dopiero streścić... Film otwierają rytmiczne kadry metalicznych powierzchni, aby chwilę później rozpocząć prawdziwą jazdę bez trzymanki. Alexia posiadaczka tytanowych płyt w ciele i niezbyt szczęśliwej przeszłości nie dopuszcza do siebie nikogo, a jej życie bardziej przypomina rozpaczliwą walkę o przetrwanie. Czy możliwa jest niezwykła przemiana bohaterki? Ducournau serwuje widzom mix gatunkowy, w którym napięcie przeszywa ciało do ostatniej sekundy. Mamy nadzieję, że już niedługo wszyscy doświadczymy tego uczucia!

"Vortex" reż. Gaspar Noé

Wewnętrznej przemiany z pewnością doświadczył Gaspar Noé, który canneńskiej publiczności dostarczył największych wzruszeń. Najnowsza produkcja argentyńsko-francuskiego reżysera jest nie tylko wybitna, ale w kinematografii staje się prawdziwym unikatem (ekran podzielony na dwie części). "Vortex" jest opowieścią o ostatnich dniach z życia starszego małżeństwa. Ona z dnia na dzień coraz bardziej pogrąża się w demencji. On — pomimo pogarszającego się stanu zdrowia usiłuje za wszelką cenę ukończyć książkę o filmach i śnieniu w kinie. Choć "Vortex" możemy porównywać z historią Hanekego, różnice są znaczne, co czyni go filmem prawdziwie niepowtarzalnym.

"W świetle dnia" reż. Dénes Nagy

To pełnometrażowy debiut Dénesa Nagya, który został doceniony na tegorocznym Berlinale. "W świetle dnia" jest adaptacją powieści Pála Závady z 2014 roku. Akcja filmu rozgrywa się podczas II wojny światowej na terenie Związku Radzieckiego. Nagy śledzi losy Istvána Semetki, oficera, który po nagłej śmierci dowódcy musi zająć jego miejsce i poprowadzić jednostkę na spotkanie z oddziałem. Obok niego pierwszoplanową rolę grają węgierscy żołnierze, którzy okupują sowieckie wsi. To, co wyróżnia produkcję Nagy'ego, to przede wszystkim zachwycający realizm, z którego wyłania się piękno zimowego krajobrazu w najbardziej tragicznym historycznie momencie.

"Wszystko poszło dobrze" reż. François Ozon

Last but not least — równie mocno wyczekiwana przez nas premiera Françoisa Ozona. Nowy komediodramat francuskiego reżysera znalazł się w konkursie głównym festiwalu w Cannes. Jaki temat podejmuje tym razem twórca "8 kobiet"? André doznaje udaru, który sprawia, że mężczyzna ląduje sparaliżowany w szpitalu. Niespełna 90-letni mężczyzna (pomimo wieku jest pełen wigoru) nie wyobraża sobie, aby miał być zależny od innych. Sytuacja sprawia, że nie widzi innego wyjścia jak eutanazja, dlatego zwraca się z prośbą o jej organizację do... własnych córek. Te, godzą się pomóc ojcu, ponieważ liczą, że wkrótce odzyska chęci do życia i zmieni zdanie. Niech Was nie zwiedzie opis filmu - tak jak w przypadku innych produkcji Francuza, diabeł tkwi w scenariuszu, który obok poruszającego obrazu rodziny i wyśmienitego humoru, zawiera równie doskonałe dialogi.