Najpierw wyglądasz jak staruszka, a po 30 minutach możesz pochwalić się promienną i młodszą o 10 lat cerą - tak reklamuje swój produkt producent maski Hanacure. Gwiazdy, ale i inne użytkowniczki instagrama hurtem publikują swoje zdjęcia, na których widać wszystkie zmarszczki, bruzdy czy przebarwienia. Czyżby nastąpiła jakaś epidemia i ludzie zamieniali się w zombie? Spokojnie, nie chodzi też o charakteryzację na kolejne Halloween (czy do filmu, jeśli chodzi o aktorki). Fotografie pokazywały jedynie, jak twarz wygląda po zaschnięciu maski. Słynne ujęcie Drew Barrymore obiegło cały świat. Fani byli początkowo przerażeni, na szczęście szybko wyszło na jaw, że chodzi o pewien intrygujący kosmetyk do pielęgnacji skóry twarzy. 

Maska Hanacure: na czym polega? Co znajdziemy w składzie tego kosmetyku?

Maski w płachcie nie są już dla nas niczym nowym. Od kiedy do Polski trafił trend na koreańską pielęgnację i słynne 10 kroków, nie wyobrażamy sobie, żeby chociaż raz w tygodniu nie nałożyć tego produktu na twarz. Azjatyckie kosmetyki można już nawet kupić w popularnych drogeriach. Efekt jest natychmiastowy - skóra jest dogłębnie nawilżona. Jednak maska Hanacure to zupełnie inny poziom pielęgnacji, także anti-aging. To krem, serum i esencja w jednym!

Wygładza, nawilża, rozświetla, zmniejsza widoczność blizn po trądziku, przebarwień oraz porów. Na dodatek, tej żelowej maski można używać w ramach pielęgnacji przeciwzmarszczkowej czy jako remedium na pierwsze oznaki starzenia się skóry. Za inspirację do jej stworzenia posłużył kwiat lotosu, który w Azji jest symbolem odrodzenia i czystości. Producent maski Hnacure obiecuje, że ten produkt skuteczniejszy niż inne kosmetyki dostępne na rynku. Cała kuracja trwa zaledwie cztery tygodnie, a maskę nakładasz na 30 minut i tylko raz w tygodniu. To takie proste!

Jak używać maski Hanacure? W opakowaniu znajdziecie serum oraz "gell solution" w plastikowym opakowaniu. Należy je zmieszać, a potem przy pomocy dołączonego pędzla zaaplikować na twarz. Produkt jest hipoalergiczny, sprawdzony dermatologicznie i nie był testowany na zwierzętach. W jego składzie znajdziemy m.in. wyciąg z zielonej herbaty i drzewa rodzynkowego, ekstrakt z lotosu, wiciokrzewu i korzenia piwonii, olejek z owoców dzikiej róży oraz cztery rodzaje peptydów.

Maska Hanacure: czy działa?

To mocno zastanawiające, ale czy jeden kosmetyk może być dobry na wszystko? Prawdą jest, że produkt sprzedaje się w ekspresowym tempie i w większości miejsc jest wyprzedany. Tysiące opinii w internecie nie może się przecież mylić. Do najsławniejszych fanów maski Hanacure należą: January Jones, Molly Sims, Olivia Culpo, Debra Messing, Rumer Willis, Kelis, Busy Philipps, wspomniana już Drew Barrymore, a nawet Michael C. Hall.

Niestety jest jeden minus, a mianowicie cena. Zestaw czterech masek Hanacure kosztuje 110$, czyli ok. 410 zł, ale jak wiele osób twierdzi, warta jest swojej ceny.