Kobiety, które stworzyły wielkie marki kosmetyczne

 

Helena Rubinstein / Getty

Helena Rubinstein: najbogatsza kobieta swoich czasów, która od zera zbudowała kosmetyczne imperium
    
    Najbogatsza kobieta dwudziestego wieku to najstarsza z ośmiu sióstr, córka żydowskiego sklepikarza z krakowskiego Kazimierza. W 1902 roku, w wieku 22 lat, Helena emigruje do Australii, bo nie podoba jej się starszy wdowiec, którego ojciec wybrał na jej męża. Na nowy kontynent zabiera ze sobą sekret nieskazitelnej cery przekazany od matki — słoiczek kremu Valaze, bazującego na lanolinie i wyciągach z ziół. Miejscowe kobiety są zachwycone Heleną i jej cerą bez skazy. W Australii nie brakuje lanoliny, która jest woskiem pozyskiwanym z owczej wełny i podstawowym składnikiem wielu kosmetyków. Helena sama zaczyna produkować i sprzedawać krem Valaze, który rzekomo bazuje na tajemniczych ziołach pochodzących z Karpat.


    Po pięciu latach otwiera pierwszy salon w Londynie. Gdy w Europie wybucha pierwsza wojna światowa, przenosi go do Stanów, gdzie buduje imperium. Rubinstein była mistrzynią marketingu. Gdy tylko jeden z jej produktów się nie sprzedawał, natychmiast podnosiła jego cenę: znikał z półek jak świeże bułeczki. Jak nikt inny rozumiała, że kobiety pożądają rzeczy drogich i luksusowych. Tanie w produkcji kosmetyki były sprzedawane z ogromną marżą. Jej produkty były promowane zarówno przez celebrytów, jak i kosmetyczki w schludnych uniformach. 


    Z jednej strony Machiavelli świata urody, z drugiej rewolucjonistka. To właśnie Helena zamknęła maskary w poręcznych tubkach - wcześniej kobiety pluły do pudełeczka z czarnym pudrem, który rozprowadzały na rzęsach za pomocą szczoteczki. Jako pierwsza wypuściła na rynek kolorowe pudry, róże i wodoodporną maskarę. Stworzyła produkty chroniące przed słońcem i wiatrem, sklasyfikowała typy skóry, zwróciła uwagę na zbawienny wpływ masażu twarzy. To dzięki Helenie w drogeriach doradzają nam konsultantki, a towary na półkach są pięknie wyeksponowane. 

Tiffany Matterson z Drunk Elephant / mat. prasowe

Drunk Elephant: Tiffany Matterson zaprzecza wszystkiemu, co wiesz o pielęgnacji

    Najgorętsze marki pielęgnacyjne ostatnich miesięcy? Glossier, The Ordianary i Drunk Elephant. Za sukcesem tej ostatniej stoi Tiffany Masterson, która wykorzystała rodzinny kapitał w wysokości 300 tysięcy dolarów, aby w 2014 roku założyć „idealną markę pielęgnacyjną”. Wiedzę o kosmetykach zdobyła nieco wcześniej: zajmowała się sprzedażą mydła do twarzy na niewielką skalę. 


    Tiffany to przeciwieństwo Heleny: neguje typy skóry, Według niej skóra zachowuje się w nieprzewidziany sposób, bo jest narażona na zbyt wiele drażniących składników, które nakładamy na nią każdego dnia. Pieczenie, swędzenie, ściągniecie, wysuszenie, świecenie: takiego efektu nie otrzymasz po użyciu kosmetyków Drunk Elephant. Matka czwórki nastolatków ze swoich kosmetyków wyeliminowała „6 podejrzanych składników”, które według niej powodują problemy ze skórą. Są to olejki eteryczne, wysuszające alkohole, sylikony, filtry chemiczne, zapachy/barwiniki i SLS. 


    Formuły bazują na naturalnych wyciągach, które są pozyskiwane w czysty i etyczny sposób. Kluczowy składnik to olejek pozyskiwany z owocu drzewa marula. Według popularnego mitu, sfermentowany owoc marula może upić słonia. Biorąc pod uwagę zabawną nazwę, estetyczne i kolorowe opakowania, bezpieczeństwo użytkowania oraz skuteczność, nic dziwnego, że Drunk Elephant jest hitem amerykańskiej Sephory. Zaledwie czteroletnia marka zostaje stopniowo wprowadzana na rynek europejski(na razie jest dostępna w Wielkiej Brytanii). 

Czytaj też: Odżywki do rzęs >>

Kylie Jenner / Getty

Kylie Jenner: najmłodsza na świecie bilionerka

    Najlepiej zarabiająca celebrytka w 2018 roku według amerykańskiego Forbesa. Kylie Jenner ma szansę stać się najmłodszą w historii bilionerką, która sama zgromadziła fortunę. Ten tytuł dotychczas był noszony przez Marka Zuckerberga i Billa Gatesa, którzy prawdopodobnie nie potrafią rozróżnić pomadki od błyszczyka i do głowy by im nie przyszło, że podobną fortunę zbije dziewczyna, której wiedza jeszcze kilka lat temu właściwie do błyszczyka się ograniczała. Czy Kylie, za którą stoi słynny klan Kardashian-Jenner, sukces zawdzięcza tylko sobie? 

 Kompleksem dorastającej Kylie były mało wydatne usta. Rozwiązania problemu szukała wśród półek drogerii, jednakże żadna z konturówek nie miała idealnego koloru. Idąc za ciosem, inwestuje pieniądze zarobione w reklamach i tworzy idealne duo: Kylie Lip Kits, które sprzedaje przez internet. Serwery padają, a Kylie Lip Kits ewoluują w Kylie Cosmetics. Limitowane serie produktów wyprzedają się w okamgnieniu, do pop-up storów ustawiają się kilometrowe kolejki, dziewczyna tworzy hitowe kolekcje z członkami rodziny. Kim idzie w ślady Kylie i zakłada własną markę: KKW Beauty.


    Kylie nie można zarzucić braku rozeznania w social mediach: jej prywatne i firmowe kanały znakomicie promują Kylie Cosmetics. Jej styl jest inspiracją dla tysiąca młodych dziewczyn na całym świecie: wystarczy spojrzeć na histerię którą wywołują jej usta — Kylie Lip Challenge, wypełnione, pomniejszone, znów wypełnione. Celebrytka, influencerka, dziewczyna znanego rapera, matka kilkumiesięcznej Stormi i businesswoman 10 sierpnia skończy 21 lat. Oczywiście z tej okazji zostaje wypuszczona nowa, limitowana kolekcja najmodniejszych kosmetyków.

Czytaj też: Włosy jak tafla wody >>

Huda Beauty / Getty

Huda Kattan: jej makijażowe tutoriale śledzą miliony obserwatorów. Cel: stworzenie marki kosmetycznej, która będzie numerem jeden na świecie. 

    Może to nie jest marka, którą rozumiemy w ELLE. Ale jej skali nie da się zignorować. Spektakularne sztuczne rzęsy, konturówki i pomadki dające efekt jak spod strzykawki, bajkowe kolory palet cieni, oślepiające rozświetlacze. Wszystkiego ma być dużo. Dzięki Hudzie kobiety nie wstydzą się przyznać, że kochają makijaż i korzystają z dobrodziejstw medycyny estetycznej. 


    Amerykańskiej influencerki o arabskich korzeniach nie trzeba przedstawiać. Zanim stała się sławna dzięki mediom społecznościowym, rzuciła karierę w centrum finanoswym Dubaju i przeprowadziła się do Los Angeles, gdzie malowała gwiazdy. W 2010 roku zakłada bloga, gdzie doradza kobietom w kwestiach urody. Wykorzystuje lukę na rynku: w 2013 roku wypuszcza kolekcje imponujących sztucznych rzęs. Każdy kolejny produkt Hudy jest obiektem pożądania milionów kobiet. Celem trzydziestoczterolatki jest stworzenie marki kosmetycznej, która będzie numerem jeden na świecie, co podkreśla to w każdym odcinku własnego reality show Huda Boss (można bezpłatnie oglądać na Facebooku). 


    Huda rządzi na Instagramie: z prawie dwudziestoma pięcioma milionami followersów jej profil jest 61 najpopularniejszym kontem. Pod hashtagiem #hudabeauty znajduje się 15 milionów zdjęć i filmów. Jeżeli treści innych wizażystów spodobają się starszej siostrze Hudy, która prowadzi jej kanały w social mediach, mogą zostać udostępnione na sławnym profilu. Każdy aspirujący influencer marzy o takiej promocji. Huda jak nikt rozumie siłę mediów społecznościowych. Jest zdolna, urocza, obiektywnie piękna, w tym samym czasie bawi i edukuje. Miliony kobiet marzą, żeby być jak Huda. Nie zaprzeczysz, nawet jeśli nie czujesz jej stylu.