Ciąża ciąży nierówna. Sama w pierwszej przytyłam 18 kilo, w drugiej — siedem. I już po kilku tygodniach wchodziłam w dżinsy sprzed ciąży i wcale nie mam na myśli boyfriendów. Nie byłam na diecie, detoksie ani odsysaniu tłuszczu. Potrzebowałam tylko czasu. Moje ciało, skóra, włosy przez dziewięć miesięcy bardzo się zmieniły. Dałam im więc drugie tyle, żeby wróciły do dawnej formy. Cokolwiek byś robiła w ciąży, i tak przytyjesz (6-12 kg to norma!). Brzuch, biodra, a nawet stopy zwiększą swoją objętość i nie warto mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Najgorsze jest porównywanie się do przyjaciółki, po której nie widać, że zaledwie miesiąc temu była w ciąży. Nie wspominając o celebrytkach, które niemalże po wyjściu z porodówki drażnią „wy-polerowanym" wyglądem na fotoreporterskich ściankach. To prawda, że urodzenie dziecka gwarantuje utratę kilogramów w jeden dzień. Ale poza cudem narodzin, nie warto liczyć na cud związany ze zmianą sylwetki w figurę modelki.

Patrzę na zdjęcia sprzed kilku miesięcy i widzę, że przez pierwsze tygodnie po porodzie wyglądałam, jakbym była w drugim trymestrze. Dziś mój brzuch jest zdecydowanie bardziej płaski i stopniowo tracę kilogramy, ale wraz z nimi, niestety, jędrność skóry. Po co mi szczupłe, ale obwisłe ciało? Doskonale wiem, że o jędrność skóry trzeba zawalczyć możliwie jak najszybciej. I to we własnej łazience. Ekspresowy piling, ekspresowy prysznic, ekspresowy masaż ciała ujędrniającym olejkiem i ekspresowe natłuszczenie skóry resztką balsamów dla kobiet w ciąży na początek wystarczą. Wszystko w 20 minut, bo tyle mam dla siebie każdego dnia. — W trakcie ciąży zmienia się nie tylko brzuch, ale całe ciało kobiety— tłumaczy Wioletta Kaniewska, kosmetolog z Elite Centrum Laseroterapii. — Organizm po ciąży wraca do „normalności" wraz z naturalnym cyklem zmian hormonalnych aż do zakończenia laktacji. Obkurczanie macicy po porodzie trwa od sześciu do ośmiu tygodni, natomiast skóry około trzech miesięcy. Dopiero wtedy widać, ile zostało nadprogramowych centymetrów. Po miesiącu od urodzenia córki wchodzę we wszystkie ubrania sprzed dąży. Jak to możliwe? Karmię piersią