Lista projektantów, z którymi pracowała Magdalena Frąckowiak, jest imponująca. Valentino, Dior, Chanel, Givenchy, Ralph Lauren, Christian Lacroix, Gianfranco Ferré, Salvatore Ferragamo i wielu, wielu innych. Trudno też zliczyć okładki największych magazynów, na których się pojawiła. Wcale nie wygląda jak gwiazda spodziewająca się fleszy fotoreporterów. Delikatna, ale na przekór pierwszemu wrażeniu niezwykle konkretna. Mówi głośno i dużo, często się śmieje, oczy jej błyszczą. Zwłaszcza, kiedy opowiada o miłości. I złocie. Dwa lata temu przeniosła się do Warszawy. Z miłości, złoto spakowała w bagaż podręczny. A teraz?

ELLE Słyszałam, że wracasz do Nowego Jorku. Top modelka nie może mieszkać w Warszawie?

MAGDALENA FRĄCKOWIAK Mieszkam tu i tam. Właśnie kupiłam mieszkanie na Manhattanie, gdzie mieszkałam przez ostatnie pięć lat. Równocześnie remontuję apartament w Warszawie, bo zakładam, że wrócę do Polski. Dziwi mnie to, że wiele młodych osób narzeka na Warszawę. Wynika to pewnie z nieznajomości realiów życia w Nowym Jorku, gdzie płaci się gigantyczne pieniądze za wynajem lokalu wielkości szafy. Jedzenie jest drogie albo niskiej jakości. Spotykam wielu zagubionych ludzi, którzy po okresie wzlotów są już wyzuci z energii, jaka towarzyszyła im na początku. Warszawa jest czystsza nie tylko dosłownie, lecz także energetycznie, nie dostrzegam tutaj zawiści ani wyścigu szczurów, jaki odbywa się w NYC.

ELLE „Uwielbiam wywiady z modelkami!” – krzyknęła moja koleżanka, kiedy jej powiedziałam o spotkaniu z Tobą. I dodała: „Bo kiedy ja siedziałam w liceum na polskim, one już chodziły na pokazach Chanel. Imponują mi jako kobiety, bo tak wcześnie musiały dojrzeć”. Na czym polega ta dojrzałość?

M.F. Dojrzałość przychodzi z wiekiem. Siedemnastoletnia dziewczyna, nawet jeśli chodzi u Chanel, na pewno nie będzie jej miała. Ważna jest umiejętność opanowania emocji. Nie wolno traktować wszystkiego śmiertelnie poważnie. Często warunki pracy są bardzo trudne, byle co potrafi wyprowadzić z równowagi po kilkunastogodzinnym locie. Cierpliwość jest kluczowa, przecież nie od razu osiągnęłam cel. Wszystko można w sobie wytrenować. Jeśli chcę być supermodelką, wiem, że muszę być wytrwała, bo inaczej nie dojdę do celu.

CZYTAJ dalej >>