Z odkryciem cudownych właściwości kremu ze śluzem ślimaka wiąże się ciekawa anegdota. Podobno pierwsi dostrzegli je hodowcy ślimaków z Ameryki Południowej, którzy mieli codzienny kontakt z przeźroczystym śluzem. Okazało się, że skóra ich dłoni była wyjątkowo gładka i wyglądała młodziej niż reszta ciała. Tę obserwację podchwycili producenci kosmetyków z Korei Południowej, gdzie do dziś produkuje się najwięcej kremów ze śluzem ślimaka – wystarczy wymienić chociażby kultowy Mizon Snail Recovery Gel w różowej tubie. Ale tak naprawdę składnik ten zaczęto wykorzystywać w medycynie wiele wieków wcześniej, bo już w starożytnej Grecji uchodził za remedium na wszelkie stany zapalne skóry. Współczesne badania potwierdzają jego korzystne działanie.

Czym jest śluz ślimaka?

Śluz ślimaka zawarty w kosmetykach jest wydzieliną jego odnóży i ma konsystencję transparentnego żelu. W składzie śluzu naturalnie występują substancje regenerujące, kojące, ujędrniające i antybakteryjne, takie jak kolagen, elastyna, kwas hialuronowy, allantoina, kwas glikolowy czy mukopolisacharydy. Wydzielinę pozyskuje się w sposób nieinwazyjny dla ślimaków, bez narażania ich na cierpnie czy stres (w przeciwnym razie produkowany przez nie śluz zawiera toksyny). Po zebraniu śluz jest odfiltrowywany, aby w czystej postaci trafić do kremów, maseczek, serum i innych kosmetyków.

Jakie efekty daje stosowanie kremów ze śluzem ślimaka?

Ze względu na wysokie stężenia substancji aktywnych, śluz ślimaka widocznie poprawia kondycję skóry, zwłaszcza tej dotkniętej problemem zmarszczek, blizn, trądziku, utraty jędrności czy nadmiernie suchej. „Proteiny zawarte w śluzie ślimaka mają właściwości przeciwstarzeniowe, co potwierdzają badania kliniczne. Dowiedziono, że przyspieszają regenerację skóry u pacjentów, którzy dostali poparzeń słonecznych. Co prawda śluz ślimaka nie jest w stanie zlikwidować głębokich zmarszczek i bruzd, ale z pewnością wpływa korzystnie na poprawę jakości i faktury skóry” – tłumaczy dr Matthew Schulman, nowojorski chirurg plastyczny.

Regularne stosowanie kremów ze śluzem ślimaka sprzyja gojeniu ran i stanów zapalnych, przywraca skórze jędrność, elastyczność, zmniejsza widoczność przebarwień i blizn oraz zapewnia właściwy poziom nawilżenia. Aby jednak zaobserwować wymienione efekty, trzeba wybrać kosmetyk o dobrym składzie – najlepiej taki, który oprócz śluzu zawiera substancje potęgujące jego dobroczynne właściwości.

Zobacz też: 8 najlepszych serum nawilżających do suchej skóry

Jaki krem ze śluzem ślimaka wybrać?

Wśród koreańskich kosmetyków ze śluzem ślimaka prym wiedzie wspomniany Mizon Snail Recovery Cream oraz Super Aqua Cell Renew Snail Cream marki Missha. Zawierają one wysokie stężenie śluzu (na pierwszym miejscu w składzie), a oprócz tego nawilżający kwas hialuronowy, glicerynę i ekstrakty roślinne. Szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy na twarzy, dlatego dobrze nadają się jako krem nawilżający dla osób z cerą tłustą i trądzikową.

W przypadku cery suchej i tracącej jędrność, lepszym wyborem będzie krem polskiej marki Medeste, który oprócz śluzu ślimaka zawiera w składzie substancje liftingujące, m.in. opatentowany składnik Filmexel®, który działa jak niewidzialna sieć „oplatająca” skórę i poprawiająca owal twarzy. Dodatek oleju abisyńskiego i olejku jojoba sprzyja zachowaniu jędrności i elastyczności skóry. Krem idealnie nadaje się do codziennego stosowania jako kosmetyk przeciwzmarszczkowy, a także regenerujący, np. po zabiegach medycyny estetycznej.

Śluz ślimaka stosuje się także w kremach BB. Znajdziesz go np. w Golden Snail Intensive BB Cream od koreańskiej marki Skin79. Ma działanie pielęgnujące, a jednocześnie kamuflujące niedoskonałości. 45% jego składu stanowi filtrat ślimaka złotego, który regeneruje, wygładza, koi i głęboko nawilża cerę. Oprócz tego kosmetyk zapewnia ochronę przed promieniowaniem UVA oraz UVB na poziomie SPF 50+.

Śluz ślimaka wykorzystywany jest ponadto jako składnik maseczek. Kultowa jest na przykład maska w formie bawełnianej płachty od Benton, która działa jak ekspresowy zabieg liftingujący. Nasączona jest śluzem ślimaka (20%), hydrolatem z liści zielonej herbaty (silny antyoksydant hamujący procesy starzenia), jadem pszczelim oraz licznymi wyciągami roślinnymi. Działa silnie przeciwzmarszczkowo, ujędrniająco i regenerująco. Natychmiast po użyciu cera jest gładsza, jaśniejsza, bardziej napięta, a pory są obkurczone.

Jeśli interesowałaś się kiedyś tematem koreańskiej pielęgnacji na pewno wiesz, że Azjatki uwielbiają stosować pod kremy odżywcze esencje. Idąc za ich przykładem, możesz używać esencji ze śluzem ślimaka, np. Benton Snail Bee High Content Lotion. Kosmetyk daje natychmiastowe uczucie nawilżenia, wygładza oraz łagodzi podrażnioną skórę. Zawiera ponadto przeciwzmarszczkowy i przeciwzapalny niacynamid oraz nawadniający kwas hialuronowy.