ELLE: Październik to wyjątkowy miesiąc dla każdej kobiety i nie bez powodu rozmawiamy właśnie teraz...

Sylwia Raciborska: Tak, to niezwykły miesiąc świadomości raka piersi, najczęściej spotykanego rodzaju nowotworu u kobiet na świecie i w Polsce. Od ponad 35 lat na całym świecie, również w Polsce, ma miejsce bardzo wiele ważnych inicjatyw szerzących świadomość i wspierających przechodzenie przez tą chorobę.

Sylwia Raciborska, założycielka AMVI Cosmetics

No dobrze, a dzisiaj będziemy o czym rozmawiać?

Mam nadzieję, że i o kosmetykach i o raku, ponieważ obie kwestie są niesamowicie ważne dla AMVI Cosmetics. Można powiedzieć, że są powiązane ze sobą w DNA marki.

Zacznijmy od początku, czy możesz opowiedzieć więcej o AMVI Cosmetics?

AMVI Cosmetics to unikalna polska marka kosmetyków pielęgnacyjnych kochająca życie, pełna pozytywnej, kobiecej energii. Staramy się pokazywać to naszymi opakowaniami, które mają bardzo dynamiczne mozaiki, bogactwem motywów kwiatowych wpisanych w markę, po nasz pozytywny sposób komunikacji. Jednak, co niesamowicie ważne, poza pielęgnacją skóry, promujemy także holistyczne podejście do życia.

Brzmi to paradoksalnie, ale w AMVI lubimy mówić, że świadoma pielęgnacja wykracza poza kosmetyki.

Kosmetyki pielęgnacyjne dbają o Twoją skórę od zewnątrz, sprawiając, że jest zadbana i piękna. Ważne jest jednak również wewnętrzne piękno, uczucie spełnienia, a do tego często potrzeba czegoś więcej. I czymś takim jest dla nas pomaganie innym.

AMVI? Skąd ta nazwa?

AMVI to połączenie łacińskich słów amare – kochać i vita – życie. Szukałam nazwy, która byłaby odzwierciedleniem duszy marki i nawiązywałaby do radości z życia. Chciałam oddać nią holistyczne podejście do pielęgnacji. Szczerze, poszło bardzo szybko, AMVI było jednym z pierwszych pomysłów, i tak przypadło nam do gustu, że przestałam szukać dalej.

AMVI weszło na rynek w trudnym momencie, dokładnie w trakcie pandemii. Nie bałaś się tych okoliczności?

By wejść na rynek kosmetyczny nigdy nie ma dobrego momentu – zawsze jest trudno. A tak na poważnie, pomogło pozytywne myślenie i nastawienie, że tworzę markę na lata, a nie tylko na czas pandemii. Prace nad AMVI Cosmetics zaczęłam ponad rok przed pojawieniem się koronawirusa.  Wprowadził on oczywiście bardzo dużo zamieszania w moje plany. Musiałam się do niego niejako dostosować, by nie stracić z oczu celu. Planowałam wprowadzić markę w październiku, a następny różowy październik miałby miejsce dopiero rok później. Zdecydowałam się nie czekać i z perspektywy mogę powiedzieć, że była to dobra decyzja.

Zatem jak powstają kosmetyki AMVI?

Koncept każdego kosmetyku wychodzi ode mnie. Staram się myśleć o potrzebach swoich, ale również innych kobiet. Każdy z kosmetyków zawiera ponad 95% składników pochodzenia naturalnego, są wegańskie i bezglutenowe. I tutaj jeszcze Państwa zaskoczę – stworzyliśmy specjalny, dedykowany marce zapach! Można go znaleźć, a raczej poczuć, w naszym kwiatowym peelingu do ciała z olejami, a także w delikatniejszej wersji w odżywczo-nawilżającym balsamie do ciała. Również nasza świeca Flower Power pobudza zmysły naszym oryginalnym i fantastycznym zapachem, będącym połączeniem róży z jaśminem oraz nut drzewnych. Do tego nasze opakowania odzwierciedlają duszę marki.

Różowy kolor nawiązuje do idei świadomości raka piersi, natomiast wielobarwne i energiczne mozaiki mają symbolizować radość życia i pełnię kobiecej energii.

Skąd pomysł, by połączyć kosmetyki z pomaganiem?

Kosmetyki interesowały mnie od zawsze. Zadawałam sobie i światu pytania: Jakie działanie mają poszczególne składniki? Czego unikać, a co warto użyć, by poprawić kondycję skóry. Kosmetyki mogą być fantastycznym przyjacielem, ale nieodpowiednio dobrane potrafią zaszkodzić skórze. To wszystko jest fascynujące! A pomaganie? Tutaj najbardziej zadziałały na mnie podróże. Wyprawy do Indii i do Libanu pozwoliły mi poznać fantastycznych ludzi, cudowne kultury, ale też zetknąć się ze społeczeństwem pełnym kontrastów. To skłania do refleksji nad tym, że pomaganie jest ważne. Dlatego tworząc AMVI Cosmetics pomyślałam, żeby połączyć pielęgnację własnej skóry, czyli coś dobrego dla siebie, z czymś dobrym dla innych.

Jak AMVI Cosmetics pomaga?

Chciałam, by cel pomocy był bliski każdej kobiecie. Tak pojawiła się idea wsparcia w przechodzeniu przez raka piersi. Kolejnym krokiem była decyzja, by wspierać Fundację Rak’n’Roll. A jak to robimy?

Przekazujemy 1% ze sprzedaży kosmetyków, wspierając podopiecznych tej fundacji.

Dlaczego akurat Rak’n’Roll?

Jest wiele powodów. Po pierwsze, chcieliśmy pracować z organizacją, która ma doświadczenie i udowodniła wielokrotnie, że wie jak pomagać. Po drugie, od początku była między nami chemia (specjalnie podziękowanie dla Aleksandry Kuny) i poczucie, że jesteśmy równorzędnym partnerem.  A to przecież nie jest oczywiste! Zgłosiliśmy się do Rak’n’Roll jako marka, która nie miała nawet strony internetowej! Udało nam się ich jednak przekonać do siebie. Do dzisiaj uważam to za jeden z naszych największych sukcesów! Co więcej, jestem przekonana, że był to doskonały wybór. Łączą nas te same wartości.

Szczególnie cenię pozytywne nastawienie osób pracujących w Fundacji, a także ich sposób mówienia o raku. To choroba, którą się leczy, etap w życiu, przez który można przejść! Podoba mi się, że Fundacja pomaga podopiecznym żyć z radością pomimo choroby.

Czy 1% ze sprzedaży to dużo czy mało?

Jedna osoba może powiedzieć, że dużo, inna, że mało. W AMVI Cosmetics staramy się budować świadomą społeczność osób pamiętających, że już sam fakt pomagania jest ważny i nieustannie o tym przypominać. Dajemy możliwość dołożenia swojej cegiełki dla wsparcia szczytnego celu. To dobry dodatek. Dobre uczucie od wewnątrz i świetna pielęgnacja skóry w jednym.

Wiemy jakie wartości kierują AMVI Cosmetics, a jakie są same kosmetyki?

Po pierwsze i najważniejsze - są po prostu dobre! To kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy i ciała. Jestem zaangażowana w opracowanie każdej receptury od powstania konceptu, poprzez testowanie, aż do momentu zaakceptowania ostatecznej formuły. Pomagają mi koleżanki, często kosmetolożki. I jesteśmy bezkompromisowe. Serio! Nasi technolodzy mają z nami urwanie głowy - czasem odrzucamy kilkadziesiąt wersji jednego produktu zanim trafi się ten jedyny spełniający wszystkie kryteria. Startowaliśmy z ośmioma produktami, nad którymi pracowaliśmy prawie dwa lata.  W chwili obecnej mamy już 12 produktów, a wkrótce pojawią się kolejne.

Skąd pomysł, że kosmetyki mają być bezglutenowe?

Bezglutenowe, ale również wegańskie, nietestowane na zwierzętach, a każdy zawiera ponad 95% składników pochodzenia naturalnego. W Polsce gluten kojarzy się głównie z odpowiednim doborem diety. Jednak nieustannie rośnie również grupa osób, którym ta tematyka jest nieobojętna, i nawet w celach prewencyjnych preferuje stosowanie kosmetyków bezglutenowych. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że kilka miesięcy temu testowaliśmy z jednym z największych portali kosmetycznych w Polsce nasze kosmetyki, i wyniki pokazały, że ponad 85% recenzentek doceniło, że nasze kosmetyki są bezglutenowe.

Gdzie kupimy kosmetyki AMVI Cosmetics?

Od początku ideą marki było, by kosmetyki były doskonałej jakości, w rozsądnej cenie i aby były ogólnodostępne. Dlatego też chcieliśmy zobaczyć AMVI Cosmetics zarówno w internecie, jak i na półkach w drogeriach. I udało się! Dzisiaj nasze produkty dostępne są w ponad 300 miejscach w całej Polsce: w Drogeriach Natura i Super-Pharm. A za kilka dni pojawimy się jeszcze jednej, bardzo dużej sieci.

Całkiem nieźle, jak na młodą markę. Ruszyliście w trakcie pandemii, a ile czasu zajęło Wam wejście na rynek?

I tutaj Panią zaskoczę! Co prawda AMVI Cosmetics świętuje właśnie pierwsze urodziny, ale tworzenie marki zajęło prawie dwa lata i sprzedaż rozpoczęliśmy 1 października ubiegłego roku. I nie była to data przypadkowa! Chcieliśmy naszym startem nawiązać do różowego października, by idea pomagania łączyła się z naszą marką.

Czyli świętujemy pierwsze urodziny!

Zdecydowanie! Planujemy wiele działań, przy czym dla nas urodzinami jest cały październik. Koronawirus, a raczej jego nieprzewidywalność, pokrzyżował nam nieco szyki, ale i tak mamy zaplanowanych wiele aktywności z tej okazji! Ale z jednej z nich jestem szczególnie dumna. Przygotowaliśmy krótki materiał filmowy, który będzie miał swoją premierę dzisiaj i będzie  nawiązywał do wyjątkowości października!

Udało nam się przekonać do udziału w tym projekcie fantastyczne osoby, takie jak Katarzyna Zielińska, Aleksandra Kwaśniewska oraz Aleksandra Kuna z Fundacji Rak’n’Roll. Przypomina on o różowym październiku oraz idei pomagania w bardzo ciepły i pozytywny sposób.

Misja i jakość są świetne, jak Pani sobie ze wszystkim radzi? Ma Pani czas na życie poza AMVI?

Oczywiście! Harmonia to podstawa! Jestem szczęśliwą żoną, matką dwójki szalonych maluchów, i prawdą jest, że aktualnie, poza rodziną, nie mam za dużo czasu na inne rzeczy. Ale w tych niewielu wolnych chwilach potrafię znaleźć czas dla siebie, kocham podróże i dobre książki. Jestem optymistką, która docenia drobne momenty i stara się patrzeć na świat przez różowe okulary, w końcu róż to kolor AMVI Cosmetics (uśmiech).