Instagram zdominował rynek beauty, podobnie jak świat mody. Coraz więcej trendów rodzi się na kontach społecznościowych jego użytkowników, a nie w głowach dyrektorów kreatywnych największych marek. Dotyczy to także kosmetyków – niektóre z nich zostają stworzone specjalnie z myślą o szerowaniu ich przez influencerów, jak choćby maseczki Summer Fridays (nota bene wymyślone przez dwie influencerki).

Coraz częściej kupujemy kosmetyki używane. Co na to dermatolodzy? >>

Ale żeby wkraść się w łaski instagramowych guru, wystarczy nie tylko ładne opakowanie. Marka musi wyglądać wiarygodnie i musi kryć się za nią chwytliwa idea – na przykład no waste, cruelty free, organiczność, biodegradowalność, zrównoważony rozwój. To klucz, którym przy wyborze kosmetyków kierują się celebrytki i influencerki, a w ślad za nimi miliony zwyczajnych dziewczyn.

Które marki rządzą dziś na najpopularniejszych instagramowych profilach? Oto kilka ciekawych brandów, które chętnie widziałybyśmy w swoich kosmetyczkach.

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: OUAI

Markę OUAI założyła Jen Atkin, stylistka fryzur współpracująca z rodziną Kardiashian, Gigi Hadid czy Gwen Stefani. Atkin zależało na tym, by stworzyć kosmetyki do włosów, które pomogą kobietom osiągnąć nonszalancki, francuski look. Pewnie dlatego jednym z bestsellerów marki jest spray teksturyzujący dający efekt niedbałych, plażowych fal – coś, co uwielbiają paryskie dziewczyny. Znak rozpoznawczy marki to białe opakowania o oszczędnej formie, z dużym napisem „OUAI” – bardzo #instagramable. Składy oczywiście są naturalne, pełne ekstraktów roślinnych i olejków. W Polsce kosmetyki OUAI kupisz w perfumeriach Sephora i na Zalando. Większość mieści się w przedziale 60-120 złotych.

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Drunk Elephant

Wciąż czekamy, aż ta kultowa marka będzie dostępna w Polsce (chodzą słuchy, że jeszcze w tym roku ma pojawić się w Sephorze). Za sukcesem marki stoi jej założycielka Tiffany Masterson. Pomysł na nową linię kosmetyków narodził się… z frustracji. Tiffany miała dużo problemów ze skórą, narzekała m.in. na trądzik, łojotok, a przy tym jej cera była bardzo wrażliwa. Większość kosmetyków tylko pogarszała jej stan ze względu na obecność szkodliwych składników, którą nazwała „podejrzaną szóstką”. Są to: silikony, olejki eteryczne, SLS, alkohol, filtry chemiczne, sztuczne zapachy i barwniki. Amerykanka postanowiła stworzyć własne produkty, które będą pozbawione tych substancji – i tak narodził się Drunk Elephant. Dziś uchodzi on za „najbardziej pożądaną markę kosmetyków do pielęgnacji na świecie”. I doskonale to widać, bo marka ma swój hashtag #drunkelephantshelfie, pod którym influencerki publikują swoje półki po brzegi wypełnione kosmetykami tylko tego jednego brandu. Póki co do Polski zamówisz je przez Wielką Brytanię. Ceny? Ok. 250 zł za krem nawilżający, 350 zł za peeling.

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Miya

Tym razem coś z Polski. Marka Miya szturmem podbiła Instagram za sprawą swoich naturalnych składów i uroczych, pastelowych opakowań w duchu #koreanbeauty. Do jej fanek należą Anna Lewandowska, Natalia Siwiec, Joanna Krupa, Magdalena Frąckowiak czy Kasia Tusk. Flagowcem marki jest krem nawilżający myWONDERBALM dostępny w kilku wariantach, m.in. I Love Me – z olejkiem różanym i Hello Yello – z masłem mango. Świetne opinie zbiera też tonizująca esencja w mgiełce COCO BeautyJuice z wodą kokosową (koi, nawilża, rozświetla). Z kategorii makijaż koniecznie wypróbuj kremowy rozświetlacz mySTARlighter, którego używają znane makijażystki - Mélanie Inglessis i Sylwia Rakowska.

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Glossier

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jasmine (@champagneglow) Mar 21, 2019 o 12:11 PDT

Glossier to marka, której motto brzmi: „skin first, makeup second”. Nie zmienia to faktu, że wśród produktów Glossier jest kilka makijażowych perełek, na przykład kultowy żel do brwi Boy brow, którego używają chyba wszystkie francuskie instagramerki na czele z Jeanne Damas. Inne bestsellery marki to kremowy róż do policzków Cloud Paint zamknięty w małej tubce, transparentny błyszczyk do ust Lip Gloss i pielęgnacyjny hit – złuszczający tonik Solution na bazie 4 rodzajów kwasów, który zmniejsza trądzik i zaskórniki w 4 tygodnie. Niestety, amerykańska marka wciąż nie dotarła do Polski, więc możesz liczyć tylko na pomoc przyjaciółki ze Stanów.

Zobacz też: Najlepsze kosmetyki z Japonii - o co poprosić przyjaciółkę, która leci do Azji

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Kiehl’s

Ten brand także pochodzi ze Stanów, ale w odróżnieniu od Glossier możesz bez problemu kupić go w Polsce. Kiehl’s w kilku ostatnich miesiącach otworzył kilka sklepów w największych galeriach handlowych w kraju, a oprócz tego można znaleźć go w Douglas i w Sephorze. Opakowania kosmetyków łączą w sobie styl minimalistyczny i retro, który nawiązuje do bogatej historii marki (jej początki sięgają 1851 roku!). Formuły produktów Kiehl’s obfitują w naturalne wyciągi roślinne, jak chociażby z nagietka, awokado, lawendy, cytrusów. Kosmetyki, które powinnaś wypróbować do zdecydowanie Calendula Herbal Extract Alcohol-Free Toner - tonik z płatkami nagietka produkowany od lat 60., odżywczy krem pod oczy Creamy Eye Avocado Treatment i ulubieniec gwiazd, czyli serum regenerujące na noc Midnight Recovery Concentrate.

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Byredo

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Rose Inc. (@roseinc) Sie 6, 2019 o 8:13 PDT

Byredo tak naprawdę nie jest brandem kosmetycznym, ale sztokholmską perfumerią, która zdobyła popularność za sprawą swoich oryginalnych kompozycji zapachowych. Instagramerki najczęściej fotografują kosmetyki pielęgnacyjne Byredo, a wśród nich kultowe kremy do rąk w prostych, białych, metalowych tubkach. Za sukcesem marki w dużej mierze stoi minimalistyczny design, którego autorem jest Ben Gorham pracujący wcześniej jako projektant wnętrz. Przemycił on do opakowań Byredo pierwiastek elegancji i luksusu. Szwedzkie kosmetyki lubi m.in. Rosie Huntington-Whiteley – nie raz gościły na jej Instagramie oraz w jej nowo założonym serwisie beauty Roseinc. Kupisz je na Galilu.pl.

Czytaj też: 10 ulubionych kosmetyków Anji Rubik

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Playa

Playa jest marką kosmetyków do stylizacji włosów. Pochodzi z Kalifornii, co jest nie bez znaczenia dla wartości, które jej przyświecają. Prostota, naturalność, nieograniczona wolność – to hasła, które były ważne dla jej założycielki Shelby Wild i które znajdują odbicie w jej produktach. Shelby stworzyła brand w 2017 roku, a jej inspiracją dla niej była naturalna pielęgnacja włosów. Formuły Playa nie zawierają toksyn, SLS-ów i bardzo łatwe w użyciu. „Uświadomiłam sobie, że muszę stworzyć markę, która uprości pielęgnację włosów, a jej produkty będą pozbawiona szkodliwych substancji” – zdradziła Shelby. Trzymamy kciuki, aby wkrótce kosmetyki Playa były dostępne w Polsce. Póki co kupisz je na Amazonie.

Kosmetyki, które rządzą na Instagramie: Farmacy

Kosmetyki Farmacy wyglądają jak zamknięte w słoiczkach pyszności przywiezione prosto z pasieki. I dokładnie o takie skojarzenie chodziło założycielom marki, którzy surowce do produkcji swoich kosmetyków pozyskują z lokalnych gospodarstw rolnych. Produkty Farmacy, które biją rekordy popularności na Instagramie to m.in. Honey Potion – maseczka z dużą zawartością naturalnego miodu i propolisu, która przynosi ulgę suchej, podrażnionej cerze, a także Green Clean – mleczko do demakijażu z ekstraktem z papai. Kosmetyki marki można kupić w kilku polskich drogeriach internetowych.

Sprawdź też: Krem ze śluzem ślimaka - remedium na trądzik, blizny i zmarszczki