Dzięki ponadczasowym projektom NAGO uczymy się, że mniej znaczy więcej, a jakość i pochodzenie materiałów (tutaj wszystkie tkaniny i dzianiny posiadają odpowiedni certyfikat) to nie tylko wypisana na stronie internetowej teoria, ale rzeczywista, odczuwalna różnica użytkowana uszytych z nich elementów garderoby. Wszystkie fanki dotychczasowego stylu marki uspokajamy: letnie nowości doskonale wpisują się w lansowany do tej pory styl. Zamiast estetycznej rewolucji znajdziemy tu raczej przemyślane dopełnienie wcześniejszych kolekcji. Wciąż królują klasyczne fasony, uniwersalne rozwiązania konstrukcyjne i modne detale. Nowością jest za to osadzanie ich w klimacie nadmorskich kurortów. 

Oprócz prążkowanej dzianiny, w której kochają się obecnie wszystkie dziewczyny z branży, wśród sezonowych propozycji NAGO uwagę zwracają rzeźbiarskie marszczenia na zmysłowych sukienkach o kroju slip wykończone charakterystyczną linką żeglarską i marynistyczne węzły na nonszalanckich koszulach. Zaskoczą was także nowe – zwiewne i lekkie – materiały. 

„Tego lata stawiamy na nasz polski len. Kolejną innowacją będą projekty wykonane z resztek materiałów – do tej pory były to u nas jedynie niewielkie akcesoria, jak frotki czy maseczki. Sytuacja pandemiczna postawiła jednak nasze szwalnie podobnie, jak wiele innych biznesów w Polsce – pod murem. Chcąc wesprzeć ich działalność, na tyle na ile było to dla nas możliwe, odkupiliśmy od nich resztki materiałów, które zalegały w ich magazynie i uszyliśmy z nich między innymi sportowy komplet.” - mówi Julia Turewicz, współzałożycielka marki.

Cała kolekcja będzie pojawiać się w sprzedaży stopniowo, a o kolejnych dropach dowiecie się z instagramowego profilu marki. Wraz z końcem maja na stronie wylądował pierwszy z nich. „Do koszyka” wrzucić możecie już między innymi bawełniane dresy, asymetryczne crop topy i prążkowane komplety piżamowe, w których będziecie miały ochotę chodzić na okrągło, nie tylko w sypialni. 

Do współpracy nad lookbookiem oraz sesją wizerunkową marka postanowiła zaprosić dziewczyny, które wymykają się sztywnej, sztucznie ustanowionej i przez lata powielanej definicji piękna. Bohaterki sesji autorstwa Borysa Synaka noszą różne rozmiary i reprezentują różne typy urody, której nie chowają pod grubą warstwą makijażu. Zdjęcia zamiast przykuwać wzrok przerysowanym retuszem, zachwycają naturalnością. Wykonano je metodą analogową przy użyciu aparatu błyskawicznego marki Polaroid. Wszystkie już teraz do obejrzenia w naszej galerii.

Zdjęcia: Borys Synak
Modelki: Aleksandra Grzyb, Kasia Danioł, Hania Koczewska (GAGA models)
Stylizacja: Robert Kiełb
MUA&Hair: Aga Wilk
Asystent MUA&Hair: Kamila Vay
Produkcja: NAGO
Sprzęt foto: Polaroid

Czytaj też: Nowości od NAGO: modne sportowe ubrania na wiosnę 2020. Zobacz najpiękniejsze legginsy, topy i komplety do ćwiczeń