Zdawałoby się, że długie rzęsy to genetyczny dar, na który raczej nie mamy wpływu. Możemy jedynie wspomóc się tuszem, doklejanymi kępkami lub odżywkami przyspieszającymi porost. Jeśli natura nie obdarzyła nas zbyt chojnie, decydujemy się na przedłużanie rzęs. Podkreślenie oka jest podstawą makijażu! Dobra maskara to niezbędnik w kosmetyczce. Ale czy wyobrażacie sobie, by wasze naturalne rzęsy sięgały linii ust? 12,4 cm to długość włosków na brzegu powieki, która właśnie trafiła do Księgi Rekordów Guinessa 2018. Ich posiadaczką jest You Jianxia, 59-latka z Szanghaju. Choć do tej kategorii zgłosiło się aż 500 kobiet z całego świata, Chinka nie miała sobie równych. Jak twierdzi, takie imponujące rzęsy urosły jej dopiero w późnym wieku. Miało to związek ze zmianą pracy kobiety, z trudnego zawodu na przyjemne hobby. Wcześniej przez wiele lat pracowała jako dyrektor funduszu inwestycyjnego. Teraz oddała się hodowli i pielęgnacji róż, porzucając stresujące obowiązki. Spokojny tryb życia oraz zbawienne substancje zawarte w kwiatach mogły wpłynąć na korzyść jej urody.

Nie od dziś wiemy, że olejki eteryczne znajdujące się w różach mają kojący wpływ na organizm. Za to zawarta w roślinie witamina C odmładza i rozjaśnia cerę. Czy to możliwe, żeby ten kwiat przyspieszał również porost rzęs? Niewykluczone. Choć długość rzęs You jest imponująca, sam ich wygląd trochę przeraża innych. W końcu wyglądają bardziej jak włosy - straszą, zamiast zdobić oprawę oka. Ich właścicielka nie dba o nie w szczególny sposób. Po prostu stara się, aby się nie połamały. Zdaniem Chinki, taka długość rzęs świadczy o długowieczności i zdrowiu. Co o tym sądzicie?