Druga połowa roku należy do Katy Perry. Najpierw okładka dla amerykańskiego Vogue, teraz wrześniowe wydanie dla brytyjskiego ELLE. Na dodatek wokalistka na koniec października zapowiedziała premierę kolejnego albumu. Wydawnictwo będzie nosiło tytuł "Prism".

W ELLE UKKaty Perry nie jest już szaloną dwudziestokilkulatką, która nosi sukienki PVC w zabawne wzory. Gwiazda (na okładce) wygląda bardzo stylowo w sukience Dolce & Gabbana, dalej jest tylko lepiej - Miu Miu, Prada, Louis Vuitton, Alexander Wang i Sacai. Czy w takim razie Katy porzuciła przesłodzony kicz na rzecz "high fashion"? Mamy taką nadzieję!

Redakcja zapraszając Katy Perry do najważniejszego numeru w roku swoją decyzję argumentowała stwierdzeniem, że Amerykanka jest jedną z najlepiej zarabiających kobiet w branży (wyprzedziła nawet Beyoncé i Adele!) oraz nową wersją Madonny. Oprócz Michaela Jacksona jest jedyną artystką, ktorej pięć singli zdobyły szczyty list przebojów na całym świecie i to tylko z jednej płyty. Ostatnia trasa koncertowa Perry to dochód wynoszący ok. 60 milionów $. Dzięki swojej flirciarskiej naturze i świetnie wyprodukowanym piosenkom Katy jest warta (grube) miliony.

Fotografie wykonał Mariano Vivanco, który od kilku miesięcy jest stałym współpracownikiem magazynu.

Co sądzicie o pierwszej okładce Perry w ELLE UK

Katy Perry we wrześniowym ELLE UK >>