"Nazywali mnie już wiedźmą, czarownicą i jędzą, więc teraz w końcu daję im powód. Happy Halloween!" napisała pod swoim instagramowym filmem Horodyńska. W krótkim wideo stylistka przechadza się po Warszawie, spaceruje boiskową bieżnią, (prawie) lata w powietrzu i zagląda do hotelu Warszawa, gdzie kradnie... jabłko. W tle leci filmowa muzyka, a bohaterka z gracją pokazuje miasto od najmroczniejszej strony.

Joanna Horodyńska jako Diabolina, czyli zła wróżka z filmu Disneya "Maleficent" i przybrana matka Śpiącej Królewny, zaprezentowała na sobie trzy looki w stylu high fashion. Na pierwszy, zdecydowanie nasz ulubiony, złożyły się płaszcz i suknia MMC oraz parasol Dolce&Gabbana. Na drugi - również suknia MMC, a do tego buty i torebka od najważniejszej marki ostatnich sezonów: Bottega Veneta (tak, mowa o nadmuchany modelu "przekładanej" skóry!). W trzeciej, ostatniej stylizacji w bardziej wampirzym klimacie, możecie zobaczyć futro MM6 Maison Margiela, top i spodnie Givenchy, okulary Gucci, buty Balenciaga i torebkę Moschino. Imponujące rogi Czarownicy, jak podkreśla Joanna Horodyńska, to dzieło pani plastyk. Zresztą - zobaczcie sami. 

Joanna Horodyńska do złudzenia przypomina tutaj filmową bohaterkę, odegraną przez Angelinę Jolie. Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak stwierdzić, że gdyby prawdziwa Diabolina żyła w naszych czasach, na pewno nosiłaby ciuchy od topowych projektantów i ubierała tak dobrze jak Horodyńska. 

Diabolina czy Aurora? Sprawdź, którą bohaterką filmu "Czarownica 2" jesteś [QUIZ]>>

Na Stories stylistki możecie zobaczyć backstage z kręcenia tego wideo. Co ciekawe, produkcja wygląda bardzo filmowo, a tak naprawdę obraz nakręcono smartfonem. Za koncepcję i reżyserię odpowiadał Janusz Sabaj, zdjęcia wykonał Marcin Ziółko, makijaż to dzieło Agnieszky Jańczyk, z kolei paznokcie - prawdziwe szpony - wykonała Patrycja Jewsienia. Brawo!