Jane Fonda nie zamierza przejść na emeryturę. Przez 7 sezonów grała w kultowym już serialu Netflixa „Grace and Frankie”, jest bardzo zaangażowana w działania na rzecz klimatu, ma konto na TikToku, a ostatnio została twarzą najnowszej kolekcji fitness od H&M. Przy okazji promowania swojej współpracy ze szwedzką sieciówką, Fonda udzieliła wywiadu amerykańskiej edycji „Vogue”. W rozmowie otworzyła się na temat starzenia się, poprawiania urody i zabiegów medycyny estetycznej, które przeszła.

Jane Fonda: „Nie jestem dumna z tego, że miałam lifting”

Chcę żeby młodzi ludzie przestali bać się starzenia. Wiek nie ma znaczenia, to tylko cyfra.  Znaczenie ma twoje zdrowie” – zaczęła swój wywód aktorka zapytana o jej podejście do przemijania. „Cóż, mam prawie 85 lat, ale nie wyglądam na tyle. Ważne jest więc przekonywanie młodych ludzi, że nie mają po co bać się starości, że bycie starym nie oznacza, że musisz kończyć ze swoim życiem, kończyć z zabawą, posiadaniem dziewczyny czy chłopaka, zawieraniem znajomości albo czymkolwiek, co chcesz robić”. Gwiazda przyznała też, że serial „Grace and Frankie" ma dawać ludziom, a zwłaszcza kobietom, dużo nadziei, że ich życie w starszym wieku może być ciekawe.

Getty Images

Fonda zaznaczyła jednocześnie, że doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej uprzywilejowanej pozycji i możliwości, jakie dają jej pieniądze.

Kiedy to wszystko mówię, druga połowa mojego mózgu szepcze mi: Tak, Fonda. Masz pieniądze. Stać cię na trenera. Stać cię na chirurga plastycznego. Stać cię na zabiegi u kosmetyczki. Masz środki na to, co pomaga ci przedłużyć młody wygląd. To prawda, pieniądze pomagają. Pieniądze i dobre geny, jak słusznie ktoś zauważył”.

Aktorka nawiązała do własnych wysiłków w celu zatrzymania młodości i przyznała, że sama uległa presji chirurgicznych poprawek.

Wszyscy znamy przykłady bogatych kobiet, które miały mnóstwo zabiegów typu lifting i wyglądają okropnie. Sama zrobiłam lifting i przystopowałam, bo nie chcę wyglądać na zniekształconą. Nie jestem dumna z faktu, że poddałam się temu zabiegowi” – wyjawiła gwiazda. „Teraz nie wiem, czy bym to powtórzyła, ale zrobiłam to. Przyznaję się do tego”.

Jane Fonda powiedziała też co nieco o swoich sposobach na dobry wygląd po osiemdziesiątce. Okazało się, że aktorka nie jest wielką fanką zabiegów kosmetycznych ani nie wydaje fortuny na kremy do twarzy. Jej sekret? „Dbam o nawilżenie skóry, odpowiednio długo sypiam, ruszam się, unikam słońca i mam dobrych przyjaciół, którzy mnie rozśmieszają. Dobrze jest często się śmiać”.