Nasze rady mają zastosowanie zarówno w pielęgnacji twarzy, jak i całego ciała.

1. Solidne nawilżanie

Słońce dosłownie wysysa ze skóry całą wilgoć, przez co staje się odwodniona. To dlatego po urlopie naskórek jest tak suchy i szorstki, że często się łuszczy. Oczywiście nie musimy przypominać, jak mocno stan ten wpływa na procesy starzenia i przyspiesza pojawianie się zmarszczek. By ich uniknąć, musisz szybko uzupełnić utracone zapasy wody w skórze. Celuj w kosmetyki zawierające substancje wiążące wilgoć. Nie tylko przywrócą one jędrność i miękkość skóry, ale także zapobiegną ścieraniu się wierzchniej warstwy naskórka i blednięciu opalenizny.

W nawadnianiu cery nie ma sobie równych kwas hialuronowy - jednak jeszcze lepiej zadziała jego połączenie z kwasem mlekowym i mocznikiem. To substancje naturalnie występujące w naskórku, których niedobór powoduje nadmierne łuszczenie się warstwy rogowej i szybszą utratę nawilżenia. Ten dobroczynny miks składników występuje w serum Mel Skin. Już kilka kropel kosmetyku przywraca przesuszonej skórze elastyczność i miękkość. Produkt jest świetnie oceniany przez internautki - niemal wszystkie użytkowniczki dają mu 5/5 gwiazdek.

W dobrym kremie do przesuszonej skóry również nie powinno zabraknąć mocznika, który znajdziesz w nowym Balsamie nawilżającym do skóry suchej Mel Skin. Warto zaznaczyć, że związek ten stosowany jest nie tylko w kosmetyce, ale i w medycynie - sprawdza się chociażby w łagodzeniu objawów AZS. Zmiękcza skórę i ogranicza jej łuszczenie się. W balsamie Nutridome zastosowano oprócz mocznika masło shea, olej ze słodkich migdałów i olej z pestek malin, które zwiększają spójność naskórka i niwelują szorstkość. Ten miks substancji natychmiast przywraca ciału komfort i ukojenie.

2. Mikrozłuszczanie

Głębokie kuracje złuszczające zostaw sobie na koniec roku. Dopóki twoją skórę pokrywa opalenizna, staraj się obchodzić się z nią delikatnie. Zamiast używać kwasów czy retinolu, które mogą zbytnio przyspieszać proces wymiany naskórka, stosuj kosmetyki na bazie enzymów owocowych oraz drobniutkich granulek. Taki delikatny peeling przeprowadzaj nie częściej niż raz w tygodniu. Dobrym rozwiązaniem będzie łagodzący peeling enzymatyczny gabinetowej marki Clarena. Stworzony został z myślą o cerze wrażliwej i słabo tolerującej kwasy. Zawiera papainę, skwalan i olej z awokado, który pomaga zachować odpowiedni poziom nawilżenia. Dodatek alantoiny koi wszelki dyskomfort i nadwrażliwość skóry po opalaniu.

Opaloną skórę ciała traktuj z podobną czułością – odstaw na bok ostre peelingi na bazie pestek i cukru, a zamiast tego przeprowadzaj raz na kilka dni relaksujący masaż rękawicą loofah. Możesz sięgnąć także po naturalną gąbkę z morza karaibskiego, która daje mikrozłuszczający efekt i nie podrażnia przy tym skóry.

3. Głęboka regeneracja

Choć opalona skóra wizualnie wygląda młodziej, tak naprawdę w jej głębszych warstwach słońce wywołuje szereg spustoszeń. Promieniowanie UV naraża ją na silny stres oksydacyjny i utratę cennego kolagenu, który jest gwarantem jej sprężystości oraz gładkiego wyglądu. Po powrocie z wakacji musisz więc dostarczyć cerze solidnej dawki antyoksydantów, aby szybko zatrzymać proces degradacji włókien kolagenowych. Pomocne w tej kwestii będą kosmetyki z witaminą C, przeciwutleniaczami z roślin (np. resweratrolem z winogron), olejami oraz masłami. Nie tylko zawierają one naturalne antyoksydanty, przez co hamują procesy starzenia, ale także zapewniają skórze głębokie odżywienie i regenerację. Wzmacniają też jej płaszcz hydrolipidowy, przez co opalenizna dłużej się utrzymuje.

Bogaty krem od  polskiej marki Ala doskonale w roli regeneracyjnego opatrunku dla skóry zmęczonej słońcem. Przyjemnie otuli cerę, da jej komfort, przywróci miękkość i elastyczność. Rich Cream zawiera w sobie m.in. olej jojoba i skwalan - zawarte w nich lipidy wykazują duże podobieństwo do naturalnego sebum ludzkiego, dlatego tak skutecznie odbudowują płaszcz ochronny skóry. Dodatek śliwki kakadu, najcenniejszego roślinnego źródła witaminy C, wspomoże produkcję kolagenu oraz zniweluje uszkodzenia komórek skóry, które powstały na skutek promieniowania UV. Krem pozostawia na twarzy wygładzający, nietłusty woal i nadaje się do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc.

Serum antyoksydacyjne - ranking najlepszych z witaminą C, kwasem ferulowym, koenzymem Q10 >>>

Co kilka dni warto też położyć na twarz bogatą maskę, która zadziała jak regeneracyjny kompres i jeszcze lepiej wzmocni barierę hydrolipidową naskórka. Naszym numerem jeden w tej kategorii od dawna jest kultowa maseczka Avène Tolérance Extrême. Niesamowicie koi dzięki zawartości wody termalnej z uzdrowiska Avène, a obecne w niej łagodne emolienty zmiękczają naskórek oraz zwiększają jego funkcje ochronne. Kosmetyk jest hipoalergiczny i sprawdza się nawet przy podrażnieniach czy oparzeniach słonecznych.

4. Opalanie w domu

Ostatnia rzecz, która istotnie wpłynie na przedłużenie twojej wakacyjnej opalenizny, to regularne aplikowanie kosmetyków brązujących w domu. Nie musisz przy tym zdawać się tylko na trudne w rozprowadzaniu kremy i balsamy, które pozostawiają smugi oraz brzydki zapach na skórze. Rynek produktów samoopalających rozwinął się na tyle, że dziś na wyciągnięcie ręki masz formuły dające bardzo naturalny efekt opalenizny – na dodatek o subtelnym, przyjemnym dla nosa aromacie. Przykładem może być bestsellerowa pianka brązująca od TanExpert na bazie bezpiecznego, roślinnego DHA. To związek, który stopniowo przyciemnia karnację i nadaje efekt muśniętej słońcem skóry aż do 7 dni. Pianka posiada brązowe zabarwienie, dzięki któremu od razu wiesz, gdzie nałożyłaś produkt i które miejsca wymagają poprawek - w ten sposób unikasz smug i zacieków. Do tego szybko się wchłania i nie pozostawia sztucznych, pomarańczowych tonów.

By zachować ciemniejszą karnację twarzy, warto z kolei sięgnąć po samoopalacz w kropelkach od włoskiej marki Collistar. Ten kultowy produkt jest dziecinnie prosty w obsłudze – kilka kropelek wystarczy wmieszać do porcji kremu nawilżającego, a już po godzinie cera zyska żywszy, złocisty odcień. Taka aplikacja wyklucza powstawanie smug czy plam. Sam kosmetyk zawiera dodatkowe składniki pielęgnujące cerę, np. witaminę E i pochodne kukurydzy, które działają przeciwstarzeniowo.