Minęło ćwierć wieku, odkąd J.K. Rowling zaprosiła czytelników w mury Hogwartu. Fani spragnieni kolejnych tomów opowieści o młodych czarodziejach godzinami wyczekiwali przed drzwiami księgarń. Widzowie szturmowali kinowe sale, a turyści ustawiali się w kolejkach, by zrobić pamiątkowe zdjęcia przy peronie 9¾ na londyńskim dworcu King's Cross. Jednak po latach sukcesów magia „Harry’ego Pottera” zaczęła się ulatniać. Franczyza ociekająca miodem niczym słodycze z Honeydukes nabrała gorzkiego smaku przez przeciętną serię o „fantastycznych zwierzętach” i – przede wszystkim – kontrowersyjne wypowiedzi autorki.

Warner Bros. i obsada „Harry'ego Pottera” krytykują poglądy J.K. Rowling

Samotna matka, która pierwsze szkice kultowej powieści tworzyła na kawiarnianych serwetkach, szybko stała się jedną z najpopularniejszych pisarek na świecie. A potem nadszarpnęła swoją reputację aktywnością w mediach społecznościowych. Przez transfobiczne wpisy została odsunięta od następnych projektów z magicznego uniwersum. Nie zaproszono jej również na plan dokumentu „Powrót do Hogwartu”. Poza konfliktem z wytwórnią Warner Bros. autorka ma na koncie kłótnie ze Stephenem Kingiem i członkami obsady „Harry’ego Pottera”.

„Harry Potter 20. rocznica: Powrót do Hogwartu”: zwiastun już jest! Zobaczcie zapowiedź ponownego spotkania Daniela Radcliffe'a, Emmy Watson i Ruperta Grinta >>

Słowa uderzające w terapię hormonalną nie spotkały się z ciepłą reakcją ze strony Daniela Radcliffa. Aktor podzielił się z fanami obszernym wpisem, w którym okazał wsparcie osobom transpłciowym i wyraził nadzieję, że poglądy J.K. Rowling nie wpłyną na odbiór jej twórczości: „Kobiety transpłciowe to kobiety. Każda próba negacji tego stwierdzenia wymazuje tożsamość i godność osób transpłciowych i jest sprzeczna z wszelkimi wskazówkami udzielanymi przez profesjonalistów, którzy mają na ten temat wiedzę dużo większą niż Jo czy ja”. W podobnym tonie wypowiedział się Rupert Grint. Ekranowy Ron Weasley podkreślił, że stoi w opozycji do stanowiska Rowling, ale nie odcina się całkowicie od jej dziedzictwa. „Jest dla mnie jak ciocia. Mimo iż nie zgadzam się ze wszystkim, co mówi, nadal jest moją ciocią” – wyznał aktor w rozmowie z „The Times”.

J.K. Rowling otrzymała groźby śmierci. W obronie autorki „Harry'ego Pottera” stanęła wytwórnia

Przez ostatnie wydarzenia J.K. Rowling znów mogła liczyć na nieco przychylności ze strony wytwórni Warner Bros. Wszystko za sprawą internetowych pogróżek, jakie padły pod adresem pisarki. W piątek autorka serii o Harrym Potterze udostępniła na Twitterze informację o ataku na pisarza Salmana Rushdiego. Twórca książki „Szatańskie wersety”, uważanej przez islamskich fundamentalistów za bluźnierczą, został napadnięty przez nożownika, który zadał mu rany zagrażające życiu. Napastnik dokonał ataku na oczach świadków podczas wystąpienia na temat wolności artystycznej. Rushdie przeszedł wielogodzinną operację i nadal przebywa pod opieką lekarzy.

J.K. Rowling skomentowała wiadomość słowami „przerażające wieści”, a w kolejnych tweecie dodała, że „poczuła się bardzo źle” i ma nadzieję, że Rushdie szybko dojdzie do zdrowia. W odpowiedzi jeden z użytkowników napisał: „nie martw się, jesteś następna. Kolejna osoba dodała: „Antyfeministyczna transfobko, mam nadzieję, że przydarzy ci się coś znacznie gorszego”. Komentarze zaniepokoiły pisarkę na tyle, że publicznie zwróciła się o pomoc do zarządców serwisu.

Następnego dnia podziękowała obserwatorom za słowa otuchy i zapewniła, że w sprawę zaangażowała się policja. Pomimo licznych nieporozumień i przepychanek w ostatnich latach pisarka mogła liczyć także na wsparcie Warner Bros. Wytwórnia odpowiedzialna za ekranizacje jej bestsellerowych książek wydała specjalne oświadczenie: „Warner Bros. Discovery stanowczo potępia groźby pod adresem J.K. Rowling. Jesteśmy z nią i wszystkimi autorami i twórcami odważnie wyrażającymi swoją kreatywność i opinie. Wierzymy w wolność wypowiedzi, pokojowy dyskurs i wspieranie tych, którzy prezentują swoje poglądy na arenie publicznej. Nasze myśli są z Sir Salmanem Rushdiem i jego rodziną, którzy doświadczyli bezsensownego aktu przemocy w Nowym Jorku. Zdecydowanie przeciwstawiamy się wszelkim groźbom, agresji i zastraszaniu, kiedy poróżnią nas opinie, przekonania i myśli”.