W świecie sportu nie liczy się wygląd, a umiejętności i wytrwałość. Wyrzeźbione sylwetki mają służyć pobijaniu kolejnych rekordów, a nie dostarczaniu estetycznych wrażeń kibicom. Zawodnik przed startem rozgrywek powinien mieć czas na chwilę skupienia, zamiast układać fryzurę. Jednak czy na pewno? Niestety w dobie telewizyjnych transmisji i kamer śledzących każdy ruch sportowców niektórzy oczekują od nich prezencji godnej hollywoodzkich gwiazd. Zwolennikiem takiego podejścia jest zapewne włoski dziennikarz, który zadał Idze Świątek niesławne pytanie o… makijaż.

Iga Świątek odpowiada na kuriozalne pytanie o makijaż

Do sytuacji doszło na konferencji prasowej po turnieju Rolanda Garrosa. Polska tenisistka sięgnęła po trofeum po finałowym meczu z Coco Gauff. Świątek pokonała Amerykankę w dwóch setach 6-1, 6-3 w nieco ponad godzinę. W gąszczu pytań o technikę i plany na najbliższe miesiące padło pytanie o makijaż. „Poza kortem, kiedy idziesz na imprezę, czy używasz kosmetyków do makijażu? Czy ubierasz się elegancko? Wielu zawodników, których oglądaliśmy w przeszłości, spędzało długie godziny przed lustrem i robili makijaż, zanim wyszli na kort. A Ty wydajesz się bardzo naturalna” – zapytał z sali jeden z reporterów.

Wyraźnie zmieszana Świątek przyznała, że nie spodziewała się usłyszeć takiego pytania. Podobnym zdaniem na ten temat podzieliła się brytyjska dziennikarka, Catherine Whitaker. Na Twitterze opublikowała wypowiedź reportera i krótki opis: „Oto pytanie, które zadano pierwszej rakiecie świata i świeżo upieczona mistrzyni French Open, Idze Świątek. Prezentuję bez komentarza, bo na to nie ma słów”. Sama Iga Świątek wybrnęła z kłopotliwej sytuacji z humorem. „Noszę czapkę, więc nie muszę martwić się o moje włosy. To największa zaleta”.

Nie noszę makijażu, bo nie czuję, żebym musiała to robić. I nie sądzę, aby to cokolwiek zmieniło. Poza tym zniszczyłby się, kiedy używam ręcznika.

Cóż, wow, nie mam tego w moim PR-owym briefie, więc ciężko mi na to odpowiedzieć. Nie używam produktów do makijażu zbyt często. Szczerze mówiąc, nauczyłam się robić makijaż dopiero sześć miesięcy temu, co jest trochę żenujące” – zakończyła odpowiedź tenisistka. Tymczasem fani w komentarzach zastanawiają się, czy podobne pytanie padłoby na konferencji Rafaela Nadala i sugerują, aby dziennikarze następnym razem skupili się na grze mistrzyni.

To pracowity rok dla polskiej zawodniczki. Już w czerwcu zobaczymy ją w dwóch turniejach. Najpierw wystartuje w rozgrywkach WTA w Berlinie (13-19 czerwca), a następnie zaprezentuje się na kortach Wimbledonu.