Konkurencja jest coraz większa, więc H&M postanowił zaskoczyć wszystkich, a zwłaszcza swoich klientów. Nowy model sprzedaży będzie opierał się na tak zwanym kupowaniu "na kreskę" lub "na zeszyt". W wielu miejscach (także w Polsce) ludzie nadal robią zakupy płacąc za nie dopiero później np. gdy przyjdzie wypłata. Więc czemu nie mają płacić tak również za ubrania? System znany z czasów kryzysu może sprawić, że klienci coraz chętniej będą przychodzić do sklepów sieciówki.

H&M wprowadza nowy system - oferuje sprzedaż "na kreskę"

"Kup teraz, zapłać później" - reklamuje swoją nową ofertę H&M. Wybrane przez nas ubrania i akcesoria będzie można zabrać ze sobą do domu, a rachunek za nie przyjdzie później. Warunek jest jeden - trzeba wcześniej zarejestrować się w sklepie online H&M, a potem za pomocą telefonu zeskanować kod QR w sklepowej kasie. W ciągu 14 dni musimy zadecydować, czy transakcja dojdzie do skutku (czyli uregulować rachunek), czy decydujemy się jednak na zwrot. Ta nowa oferta pojawiła się już w sklepach H&M w Szwecji (wcześniej ta opcja była możliwa jedynie przy zakupach online), a od października będzie dostępna w Holandii. Kolejnym państwem będzie Belgia. A co z Polską? Jak podają serwisy ekonomiczne, firma ma w planach wprowadzić ten projekt także na innych rynkach europejskich, więc jest szansa, że pojawi się także i u nas.